• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton

[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#4
05.02.2024, 20:30  ✶  
Zachichotała cicho. Cicho, bo przecież się włamywały; może i raczej nie istniało wielkie ryzyko odnośnie tego, żeby ktoś usłyszał (halo, ciemno, leje, jeszcze grzmoty się napataczały; słowem: psa z domu nie wygonisz. Kto normalny by wyściubiał nosa w taką pogodę?), ale… no hej, jak robisz coś nielegalnego, to jednak nie generujesz wokół siebie wszelkich możliwych sygnałów, że Coś Się Dzieje. I to takich dużych-dużych, prawda? Nawet jeśli jednak wiesz, że w środku nie powinno nikogo być, co już samo w sobie stanowiło niesamowicie wielkie ułatwienie.
  - Raczej gryzące, nie znikające – dodała z wyraźnym rozbawieniem – Chociaż nie, prędzej wyobrażam go sobie szorującego oczy, jak tylko jego wzrok padnie na mugola – stwierdziła po sekundzie, dochodząc nagle do wniosku, że „Rookwod” -dowcipniś jednak nie wpasowuje się w wizję, jaką miała w swym umyśle. Chociaż też trochę ciężko mówić, żeby w wizji Brenny jego postępowanie było czymś, co na dłuższą metę dałoby się odebrać pozytywnie…
  W samym wejściu do środka było coś takiego… rodem wyjętego z horroru. Opuszczony dom, burza na zewnątrz i kryjąca się w środku tajemnica. Brakowało tylko paru osób więcej i dalszego ciągu historii pod postacią stopniowego uszczuplania wałęsającego się po wnętrzu grona; ot, jakieś paskudne potworzysko dostało nie tyle darmową, co zdobytą bez wysiłku kolację… zwłaszcza że ciało miało na sobie te niewyjaśnione jak do tej pory ranki; to pobudzało wyobraźnię, prawda…?
  W przeciwieństwie do Brenny, nie zdecydowała się zmienić formy; węch miała dobry i bez tego, a w razie czego wolała jednak mieć dłonie, zamiast łap. Szkoda tylko, że jak na razie w powietrzu nie wyczuwała wyraźnie niczego, co mogłoby się okazać w jakiś sposób przydatne – ot, za dużo woni jednak swoje robiło.
  I czas.
  Może i naprawdę trudno było tu o uświadczenie kogokolwiek, kto mógłby przeszkodzić im w myszkowaniu, to jednak i tak zachowywała ostrożność przy poruszaniu się; choćby po to, żeby zaraz się nie okazało, że na podłodze znajdował się jakiś przedmiot, który przypadkowo rozdeptała – a mugolscy policjanci zapewne doskonale zdawali sobie sprawę z tego, jaki był rozkład w pomieszczeniu. Po co więc zostawiać ślady swej obecności?
  - Tylko patrzeć, jak z szafy wypadnie krwiożerczy wampir, nie? – mruknęła cicho – Albo nietoperze, koniecznie powinno się poderwać całe stado nietoperzy i wplątać nam we włosy – oświadczyła, rozświetlając końcówkę różdżki. Tak, zdecydowanie potrzebowały tu świata i zdecydowanie atmosfera tego miejsca przypominała jakiś horror, taki z duchami, wampirami i nietoperzami. I może jeszcze z biegającymi rączkami. Tak, dosłownie rączkami, takimi nieprzytwierdzonymi do reszty ciała, a i tak w jakiś sposób posiadającymi własną świadomość…
  - Brennie, złotko, jakie „trudniejsze” – wyszczerzyła się, rozglądając po pomieszczeniu, w jakim się teraz znajdowały – Kostnica to nie jest miejsce pełne żywych, wystarczy, że zdasz się na mnie. Zbajeruję cerbera, a ty niezauważona się przemkniesz... – zażartowała. No, nie da się ukryć, Bones miała znacznie więcej doświadczenia w robieniu maślanych oczu, chociaż teraz… teraz bycie Zimną potencjalne randkowanie mocno utrudniało (zwłaszcza jeśli ofiarą miałby być mugol). Czy tego chciała, czy nie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2825), Mavelle Bones (2812)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 23.01.2024, 21:29
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:15
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:20
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:30
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:37
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:42
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:53
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:55
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 21:19
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 07.02.2024, 22:31
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 07.02.2024, 23:02
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 09.02.2024, 23:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa