• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton

[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
23.01.2024, 21:29  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.04.2024, 21:47 przez Morrigan.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Badacz tajemnic IV

- Dlaczego takie rzeczy zawsze dzieją się w Little Hangleton? - zapytała Brenna Longbottom pewnej deszczowej, lipcowej nocy, stojąc na tyłach domu do niedawna należącego do Elizabeth Fawley.
Dom był duży i stary, ale za dnia zapewne wyglądałby zupełnie normalnie. Wznieśli go mugole, dobre sto lat temu, później odkupiła go Fawleyówna - trudno powiedzieć, dlaczego, bo i tuż za płotem, i po drugiej stronie ulicy znajdowały się domy niemagicznych ludzi - a wreszcie, gdy postanowiła się wyprowadzić, został kupiony przez mugola. Taaak... za dnia to miejsce pewnie nie miałoby w sobie niczego upiornego, ale teraz, nocą, na tle nieba, raz za razem przecinanego przez błyskawice, budynek jawił się jako dom prosto z koszmarów.
Zwłaszcza, jeśli wiedziało się, że ktoś niedawno w nim zginął.
Archi który kupił dom Elizabeth Fawley, miał zamiar go wyremontować i odsprzedać w wyższej cenie. Nie zdążył. Ledwo kilka dni po dokonaniu zakupu zginął w okolicznościach, które mugolska policja uznała za "tajemnicze". Na tyle, że jego śmierci nie sklasyfikowano od razu ani jako wypadku, ani samobójstwa. I te tajemnicze okoliczności ściągnęły tutaj Brennę i Mavelle. Jeżeli faktycznie doszło tylko do zwykłego, choć nieco dziwacznego wypadku albo nawet Archiego , sprawa w żaden sposób nie dotyczyła magicznego świata ani BUMu.
Jeśli jednak Elizabeth Fawley zostawiła po sobie celowo jakieś niespodzianki, było to przestępstwo i to poważne, bo narażało świat czarodziejów na wykrycie oraz doprowadziło do śmierci przypadkowej ofiary. W takiej sytuacji ona powinna zostać odnaleziona, dokądkolwiek by nie wyjechała, a sam dom musieli „rozbroić” pracownicy departamentu, zajmującego się niewłaściwym użyciem przedmiotów mugoli. Jeżeli jakiś magiczny w tym domu czegoś szukał i to on dopadł Archiego – tym bardziej była to sprawa dla Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Tak czy siak po domu należało się rozejrzeć. A że wokół było kilka domków, w których mieszkała masa mugoli, teraz bardzo czujnych po tajemniczej śmierci sąsiada… należało te oględziny przeprowadzić w miarę bezpiecznie.
– Chociaż nie, cofam to, widma wylazły w Dolinie. Czujesz coś podejrzanego, Mav? W ogóle w tym deszczu jesteś w stanie wyczuć cokolwiek? – spytała jeszcze, rozglądając się i upewniając, że punktu, który wybrała na przedostanie się na drugą stronę posesji nie widać z żadnego z pobliskich domów. A potem po prostu podciągnęła się i przeskoczyła przez płot. Z dwojga złego wolała, aby ktoś ewentualnie dojrzał kobietę skaczącą przez ogrodzenie niż taką, która pojawiła się przed budynkiem znikąd…
Jej stopy zapadły się w błoto i omal się nie poślizgnęła. Z dużym wyczuciem dramatyzmu zagrzmiało gdzieś w pobliżu. Wilgotne włosy przylgnęły do twarzy i szyi Brenny, krople deszczu spływały za kołnierz. Ubranie, chronione jeszcze przez chwilę zaklęciem, które rzuciła, nim się tu pojawiły, na całe szczęście pozostawało suche. Podobnie jak rękawiczki, o które zadbała, by przypadkiem niemagiczna policja nie znalazła tutaj jej odcisków palców – wprawdzie nie mogliby ich znaleźć w żadnej bazie, nie chciała jednak zostawić żadnych śladów, które mogłyby zintensyfikować śledztwo.
Pogoda była paskudna, ale w połączeniu z późną porą praktycznie zniwelowała szansę na to, że w okolicy pojawi się jakiś spacerowicz. Albo że zostaną zobaczone przez okna, jeśli wyjrzeliby przez nie sąsiedzi. Zwłaszcza że Brenna sama ledwo widziała cokolwiek w ciemnościach: nie próbowała jednak używać lumos, póki były na zewnątrz. Magiczny blask mógłby ściągnąć czyjąś uwagę.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2825), Mavelle Bones (2812)




Wiadomości w tym wątku
[noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 23.01.2024, 21:29
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:15
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:20
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:30
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:37
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:42
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 20:53
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 05.02.2024, 20:55
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 05.02.2024, 21:19
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 07.02.2024, 22:31
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Brenna Longbottom - 07.02.2024, 23:02
RE: [noc z 15.07 na 16.07.72] Nic nowego w Little Hangleton - przez Mavelle Bones - 09.02.2024, 23:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa