• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem

[05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Leta Crouch
#18
16.01.2024, 23:29  ✶  
Nie można było powiedzieć, że o tym całkiem nie myślała. W końcu gdzieś kotłowała się ta drobna myśl, że może to się wiązało z konkretnym rodzajem magii. Wtedy – filar reagował. Teraz – wyglądał jak najzwyczajniejszy słup, podtrzymujący sklepienie. Usiany szlaczkami wszelkiej maści, bo usiany – no kto komu zabroni ozdabiać słupy? - ale jednak, całkiem zwyczajny.
  Przynajmniej dla totalnego laika, który niczego się nie doszukiwał, tylko przyjmował rzeczywistość taką, jaką zastał.
  Bo szlaczki to nie pierwsze lepsze gryzmoły, tylko jednak musiały nieść ze sobą konkretne znaczenie. Bo mimo wszystko nie dało się nie zauważyć, że stanowił centrum czegoś, nie dało się zapomnieć, jakim widziała go tamtej nocy.
  Znali się na tyle długo, żeby nie potrzebować słów do wzajemnego zrozumienia się. Niby zwyczajne spojrzenie, a jednak mające przesłanie. I taka sama była odpowiedź. Niby zwykłe spojrzenie, a jednak… tak, nie można było powiedzieć, że nie dostrzegała sugestii i do tego się z nią nie zgadzała.
  - Ta teoria też pasuje – stwierdziła bez mrugnięcia, gdy Nell wypaliła ze swoim tłumaczeniem. Pewnie, daleko jeszcze do stwierdzenia, że doszli właśnie do sedna sprawy i mogą poklepać się po plecach z poczuciem, iż rozgryźli zagadkę; ale… no, nie brzmiało to nieprawdopodobnie. Kwestia badań, sprawdzania możliwości, eliminowania tych, które w toku prac nie były w stanie się obronić.
  - Aha, ani jednej klątewki – potwierdziła – Oczywiście nie powiem, że nasi milczący towarzysze na pewno się na żadną nie nadziali i potem nikt nie odnowił, ale… wstępnie, nie upierałabym się przy stwierdzeniu, że to miejsce powinno być najeżone pułapkami wszelkiej maści – choćby z tego względu, iż największą pułapkę – wedle wszelkiego prawdopodobieństwa – stanowił filar. A jeśli chodziło o ofiary i wysysanie energii, to jednak wypadałoby się zatroszczyć o to, żeby proszeni goście nie padali jak muchy poprzez władowanie się na mniej lub bardziej oczywiste sidła. Tylko tego brakowało, żeby drogocenna energia sobie pofrunęła gdzieś w kosmos, zanim udało się ją przejąć… Zresztą… to miejsce znajdowało się w pobliżu pracowni, więc jeśli ktoś miał tu wparować bez wiedzy i zgody pana tego miejsca… hm, cóż, nie można powiedzieć, że nie czekało na niego parę niespodzianek, które to zresztą przerobili na własnej skórze.
  Potrząsnęła energicznie głową.
  - Nieeee, Ginny, to był przykład. Ot, może ochrona przed zagrożeniami zewnętrznymi, ale jak co do czego przychodzi, to gówno zrobisz z tym, co dzieje się od środka czy też z działaniami samej natury. Bo bariera tego nie uwzględnia – wytłumaczyła, co jej chodziło po łepetynie.
  Filar naprawdę wydawał się być zwykłym filarem. Wpatrywała się w niego intensywnie, starając się porównać znaki w nim wyryte ze znakami z pozostałych filarów, ale – czasem tego żałowała, ale tylko czasem – nie dysponowała doskonała pamięcią Cathala. I nie przytachała też kopii tychże znaków, żeby móc sobie porównać. Ajajajajaj, ale nic to, co się odwlecze, to nie uciecze…
  - Swoją drogą... jak na moje oko, ten tutaj jest starszy niż te wokół wioski. A one z kolei wyglądają na starsze niż sama wioska – rzuciła z pewnym namysłem, bawiąc się pewną myślą. Kusiło, by dotknąć filara, ale jednocześnie… jednocześnie miała pewne obawy co do tego – I wiecie… Po co stawiać wielki kamor pośrodku niczego, nie? – miejsce mocy, kultu, być może składania ofiar, późniejsze tworzenie i domykanie kręgu, krążąca energia i tak dalej, i tak dalej… domostwa pojawiły się na końcu. Ktoś nauczył się wykorzystywać serce osady, które obudował, żeby… no właśnie. Chronić? Czerpać moc? To i to? Perpetuum mobile, jak sobie zapewni spokój przed podskakującymi sąsiadami, to w teorii może podkradać energię; bo może wcale a wcale nie trzeba było bezpośredniej bliskości, tylko… domknięcia kręgu? Obrzuciła spojrzeniem ciała, z zadumą próbując ocenić ich ułożenie. Lgnęli do filara? Próbowali od niego uciec? Losowo popadali, jak stali…? Koniec końców, zsunęła plecak z ramienia i zaczęła w nim grzebać.
  - Komuś lizaka? – spytała niemalże radośnie; bez względu na odpowiedzi, co najmniej jeden i tak został wyjęty (i odpakowany, i wsadzony do ust), a w ślad za nim z bagażu wyjęła jeszcze notes i ołówek. Halo, znaki same się nie przepiszą, a naprawdę chciała móc je sobie porównać...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2741), Guinevere McGonagall (2899), Leta Crouch (2542)




Wiadomości w tym wątku
[05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 10.12.2023, 00:01
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 10.12.2023, 15:36
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 11.12.2023, 23:35
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 12.12.2023, 09:43
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 13.12.2023, 15:30
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 17.12.2023, 20:54
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 17.12.2023, 21:03
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 19.12.2023, 20:16
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 25.12.2023, 17:37
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 26.12.2023, 13:46
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 29.12.2023, 02:50
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 31.12.2023, 17:55
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 01.01.2024, 12:52
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 05.01.2024, 21:34
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 08.01.2024, 00:53
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 08.01.2024, 17:42
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Guinevere McGonagall - 14.01.2024, 11:53
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Leta Crouch - 16.01.2024, 23:29
RE: [05.06.72, wykopaliska w Walii] Musi być ich siedem - przez Cathal Shafiq - 17.01.2024, 18:14

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa