15.01.2024, 12:11 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.01.2024, 15:03 przez Felix Bell.)
Felix głośno przełknął ślinę i odruchowo zasłonił uszy na huk lądującego na planszy konia. Pobladł, bo mimo iż wiedział, że figury są ciężkie, to jakoś zderzenie z rzeczywistością bolało bardziej i budziło większy strach, niż podejrzewał.
- Będzie dobrze, musimy się tylko skupić. Z tego co wiem nie każda figura rusza się do przodu. Te w pierwszej linii chyba o jeden i o dwa na początku? Bo potem nie mają miejsca. A pozostałe... Kurde, któraś rusza się o wiele pół do przodu, a któraś po skosie. Tylko nie pamiętam co robi król i królowa. Koń skacze, to już wiemy. Nie wiem tylko czy skaczą inne. Rusz pionkiem, zobaczymy co zrobi plansza - powiedział, kiwając głową dodatkowo na znak, że dobrze, powinni się ruszać pionkami, skoro to była jedyna rzecz, o której wiedzieli, że robią dobrze.
Ich pionek przesunął się ze zgrzytem na wskazane pole - reakcja białych była natychmiastowa. Niemal od razu pionek z A3 przesunął się na A4. Felix uniósł brew.
- Ej, a spróbuj tego drugiego konia posłać tak, jak tamten? Jakby był w lustrzanym odbiciu. Na C6. Wygląda na to, że on porusza się jakby po literze L, bo nie mógłby się poruszyć i przeskoczyć po skosie.
- Będzie dobrze, musimy się tylko skupić. Z tego co wiem nie każda figura rusza się do przodu. Te w pierwszej linii chyba o jeden i o dwa na początku? Bo potem nie mają miejsca. A pozostałe... Kurde, któraś rusza się o wiele pół do przodu, a któraś po skosie. Tylko nie pamiętam co robi król i królowa. Koń skacze, to już wiemy. Nie wiem tylko czy skaczą inne. Rusz pionkiem, zobaczymy co zrobi plansza - powiedział, kiwając głową dodatkowo na znak, że dobrze, powinni się ruszać pionkami, skoro to była jedyna rzecz, o której wiedzieli, że robią dobrze.
Ich pionek przesunął się ze zgrzytem na wskazane pole - reakcja białych była natychmiastowa. Niemal od razu pionek z A3 przesunął się na A4. Felix uniósł brew.
- Ej, a spróbuj tego drugiego konia posłać tak, jak tamten? Jakby był w lustrzanym odbiciu. Na C6. Wygląda na to, że on porusza się jakby po literze L, bo nie mógłby się poruszyć i przeskoczyć po skosie.