• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley

[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
08.01.2024, 01:23  ✶  

Jak tak obserwował działania swojego ojca to doszedł do jednego wniosku. Stary nie dosyć, że był niereformowalny, to jeszcze ktoś mu wsadził kija głęboko w cztery litery w tej Francji. Aż odechciewało się wnikać w to, po co on tam w ogóle pojechał. Jego wzrok wyglądał jakby chciał go co najmniej zamordować na miejscu - ot to dostaje się w podzięce od własnego ojca. Trzeba było się z tym pogodzić albo odnaleźć tego mitycznego brata, licząc, że ten otrzymał więcej człowieczych cech.

Usiadł, nie zdejmując jednak swojego płaszcza - Nie. Przejdźmy do meritum spotkania, a moje poprzednie słowa możesz zignorować. Zupełnie jakby nigdy nie padły - odparł, nie widząc najmniejszego sensu w prowadzeniu jakiejś dyskusji odnośnie tego co powiedział. Równie dobrze mógłby po prostu powiedzieć - "przepraszam ojcze", pochylić głowę i liczyć, że tym razem obędzie się bez kary. Niby Robert mówił normalnie ale było coś w tym z pretensji albo tak go po prostu interpretował Stanley, modląc się, że los będzie dla niego łaskawy.

Dokumenty były kompletne i nie pogniecione, a wręcz zadbane. Borgin nie mając czasu aby się nimi bardziej zająć, po prostu je przejrzał, a następnie schował do jednej z książek, de facto zapominając o ich istnieniu. Na całe szczęście oddał je teraz ojcu, więc były jego problemem.

- Oczywiście, że tak. W końcu po to mnie tu wezwałeś, czyż nie? - odparł retorycznie, wyciągając paczkę papierosów, by poczęstować się jednym. Po chwili położył ją oczywiście na stole, tak aby i ten stary pryk mógł się poczęstować, gdyby miał tylko taką ochotę - Pytaj o co chcesz. Jeżeli będę wiedział to Ci odpowiem, jeżeli nie... to nie. Logiczne - stwierdził, podpalając fajkę - Ewentualnie podpowiem kto mógłby to wiedzieć - dodał, zaciągając się nią, a wręcz rozkoszując się pierwszą partią nikotyny, która dotarła do jego płuc. Robert musiał mieć wszystko i wszystkich poukładanych. Musiało być tak jak on chciał.

Nie działo się nic wielkiego, więc i nie była potrzebna niezapowiedziana wizyta we Francji. Stanley oczywiście bał się, że na pobeltanowskim spotkaniu, będą kazali im odnaleźć jego ojca ale tak się na szczęście nie stało, więc życie toczyło się dalej.

- Nie. Nie było żadnych problemów z głową - rzekł, opierając się wygodnie o oparcie fotela - Harper pewnie dalej jest w szoku, że dostała taki piękny prezent - wyjaśnił, nie wiedząc jeszcze, że jedna z brygadzistek miała zamiar przełamać się i donieść na temat tego co widziała - Zresztą w Ministerstwie jest taki dym, że szkoda gadać. Dodać do tego braki kadrowe... - wzruszył lekko ramionami. Niedobór funkcjonariuszy nie był ich problemem, a wręcz działał na ich korzyść - Na Beltane było więcej problemów, niż z naszym koleszkom - dodał - Mało brakowało i Chestera by zawinęli na dołek - wspomniał Robertowi bo nie bardzo wiedział ile on wiedział o ich akcji - Masz jakąś popielniczkę? - zapytał, rozglądając się po najbliższej okolicy. Nie chciał robić tutaj syfu, ponieważ musiałby tutaj później posprzątać. I to nie tylko biurko, a pewnie cały sklep.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (4387), Stanley Andrew Borgin (4528)




Wiadomości w tym wątku
[13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 20:03
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.01.2024, 00:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.01.2024, 16:34
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 08.01.2024, 01:23
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 19:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:36
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 14:21
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.02.2024, 21:54
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 16:04
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 21:38
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 13.02.2024, 21:00
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 14.02.2024, 21:18
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.02.2024, 22:53
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 17.02.2024, 13:51
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 19.02.2024, 10:59
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 20.02.2024, 00:10
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.02.2024, 13:09
RE: [13 czerwca 1972] Olibanum, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.02.2024, 00:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa