• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain

[28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain
evil twink
i ain't got no type
bad witches
is the thing that I like
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Asystent sędziny
Zimna cera i jeszcze chłodniejsze spojrzenie. Kruczoczarne włosy i onyksowe tęczówki bardzo wyraźnie kontrastują ze skórą bladą jak kreda. Buta oraz wyższość wylewa się z każdego gestu i słowa. Mierzy 187 centymetrów o szczupłej sylwetce, która coś jeszcze pamięta ze sportowych czasów. W godzinach pracy zawsze ubrany elegancko, zaczesany, a swoje tatuaże ukrywa pod zaklęciami transmutacji. Po godzinach najczęściej nosi się w skórzanych kurtkach i ciężkich butach.

Louvain Lestrange
#7
07.01.2024, 19:54  ✶  

Żałował tego co zrobili. Żałował, że dał się ponieść instynktowi, że zostawił rozum na dnie tej butelki. Ta chwila uniesienia kompletnie nie była warta wszystkich następstw tej decyzji. Bo coś tamtej nocy umarło, przepadło bezpowrotnie, a ich relacja już nigdy nie mogła być tak szczeniacko beztroska. Ta relacja nigdy nie powinna zbaczać z raz obranego kursu, bo było to zbyt cenne dla niego. Dobrze widział na przykładzie swojej siostry jakie oddanie potrafiła wykazać względem swoich przyjaciół. Oczywiste, że to nie oznaczało, że nigdy już nie będą mogli być dla siebie wsparciem, jednak coś się zmieniło. Dużo czasu zajęło mu zanim potrafił spojrzeć na Severine bez poczucia wstydu do samego siebie. Przecież w jego życiu nie brakowało kobiecego ciepła, nie potrzebował tego w żadnym wypadku, a jednak uległ pokusie. Sprowokował nieodwracalne i chociaż to być może błahostka, mało skomplikowana sprawa, która wymagała jedynie kilku rozmów do przepracowania tego, to ciążyło mu na sumieniu. Obwiniał w przytłaczającej większości siebie samego, bo jak mógłby winić Osetkę? Usłyszał to jedno hasło, że nigdy nie całowała się z mężczyzną i kompletnie zapomniał o przyzwoitości. Oh na boga, przecież to prawie tak jakby, ledwo przechodziło mu nawet przez myśl, przespać się z własną siostrą. Bo takim rodzajem wrażliwości darzył przyjaciółkę, bo przecież taką łagodnością potrafili się obdarzyć. Nie powinno się to zdarzyć, absolutnie.

Milczał i słuchał. No bo co miał powiedzieć? Wszystko co mówiła, każde kolejne zdanie było przytłaczające. Obciążone takim ładunkiem emocjonalnym, że ciężko mu było nawet patrzeć jej w oczy. Jednak słuchał, bo tego wymagała przyzwoitość i przyjaźń. Chciał jej przerwać i dopytywać. Kogo zabrali? Jaki adres? O czym ty do cholery mówisz Severine? Jednak żal zacisnął mu pętle w krtani, nie potrafił wydusić z siebie ani słowa. Podawała mu wszystko w taki sposób, że napięcie wyłącznie rosło i rosło. Już z ruchu jej twarzy wiedział, że to co chce mu przekazać było dobijające.

Zbladł. Nawet kiedy wrócił z limbo nie było mu tak słabo jak teraz. Przez sekundę chciał dopytywać, czy jest pewna. Czy jest przekonana, że to na pewno jego syn. Nie potrafił tego przyjąć do świadomości. Przez tyle lat imprezował, przetańczył galeonów na kamienicę na Pokątnej i dopiero w taki sposób dorobił się nieślubnego dziecka? Milczał, długo milczał. Przygnębiający smutek przeszywał go na wskroś, ale nie potrafił uronić nawet łzy. On nie płacze, on nie krzyczy. On się niszczy.

- Jak ma na imię? - wydusił z siebie w końcu cokolwiek. Drżącym głosem, obdarty ze swojej pewności siebie. Kompletnie nie wiedział co powinien teraz powiedzieć. Wszystko co przychodziło mu na myśl, było miałkie. Przecież nie chciał tego dziecka, cholera nawet nie mógł chcieć. Ale jeszcze bardziej nie chciał ranić uczuć przyjaciółki. - Powiedz... Jak mogę Ci pomóc? - dorzucił przygnębiony. Co za potworność. Nie potrafił sobie nawet wyobrazić co musiała czuć Severine, a była taka dzielna. Milczała, by go chronić. Nie zasługiwał na nią w żadnym wypadku. W swojej bezsilności jedyne co mógł teraz zrobić, to przysunąć się bliżej niej, otulić z każdej strony i pozwolić zapłakać jej swoją koszulę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Louvain Lestrange (2984), Severine Crouch (2415)




Wiadomości w tym wątku
[28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 18.12.2023, 16:03
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Severine Crouch - 18.12.2023, 22:58
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 22.12.2023, 14:53
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Severine Crouch - 22.12.2023, 16:03
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 01.01.2024, 15:24
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Severine Crouch - 01.01.2024, 23:56
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 07.01.2024, 19:54
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Severine Crouch - 14.02.2024, 13:26
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 24.03.2024, 20:50
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Severine Crouch - 28.06.2024, 21:22
RE: [28 lipca 1972] baby one more time | Severine & Louvain - przez Louvain Lestrange - 19.12.2024, 01:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa