• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Irlandia Płn. i Płd. 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley

8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#4
29.12.2023, 00:23  ✶  

Czy drapieżnik dalej był drapieżnikiem? Czy może patrząc na to co się ostatnio działo, został ofiarą? Tylko kto teraz polował na kogo? A może należało uznać rozejm? Podać sobie dłoń, niejako pozostawiając tę kwestię sporną jako coś, co nie jest ważne... Coś co po takim czasie nie ma już najmniejszego znaczenia - w końcu nie byli już dziećmi, a nawet nastolatkami. Byli dorośli i obowiązywały ich inne zasady, często takie na które się nie pisali, ale nie mieli na to wpływu - świat rządził się swoimi prawami i nikogo nie oszczędzał.

Czy coś się zmieniło na pierwszy rzut oka? Nie, nadal było to samo... cisza. Jedna, wielka cisza. Tylko czy na pewno? Dało się przecież usłyszeć jakieś słowa, które padały z jej ust, co mogło świadczyć, że tak jednak nie było. Że wywiązała się jakaś rozmowa, początek dyskusji... Chyba, że to była pustka w głowie, która właśnie zagościła i dzwoniła po uszach, dając o sobie znak w niemiły sposób. Tylko czy w takim wypadku nie powinien słyszeć bicia własnego serca, skoro opuściły go myśli? Tak ale tego też nie dostrzegł - zupełnie jakby miał zatkane uszy, a sam działał na zwolnionych obrotach. To było też zjawisko - rzecz - której Stanley nie potrafił wytłumaczyć. W końcu zawsze potrafił coś odpowiedzieć, zagadać, zrobić cokolwiek... A teraz? Nic. Pustka. Czuł się bezradny, jak ten ostatni szczeniak.

A może to właśnie było potrzebne do przestawienia myślenia na właściwe tory? Takiego, który pozwoliłby powrócić do jednego z etapów życia? Takiego, który pozwoliłby mu wypowiedzieć te cztery, magiczne litery, które nadal miały w sobie to coś, pomimo upływu czasu?

- Ile? Hmmm... - zastanowił się, przyglądając się jak Cynthia korzysta z jego własnej sztuczki, tej samej z której on korzystał na niej - Za długo? - stwierdził, nie uciekając wzrokiem, kiedy spojrzała się na niego. Nie uciekła To była ciekawa zmiana ale również nie jedyna, którą zauważył. Z jednej strony to była całkowicie inna dziewczyna, kobieta tak naprawdę... a z drugiej nadal była taka sama. Nadal miała te swoje włosy. Nadal miała to coś, co pchało do działania, niejako podpuszczało człowieka, a może tylko Stanleya?

Zaciśnięte palce na nadgarstku też nie były czymś co znał. Nie było niczym co kojarzył, więc po prostu Borgin był zaskoczony, bo nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Flintówna wykorzystywała wszystkie sztuczki z których on korzystał, co było zarazem niepokojące ale powodowało mały uśmiech na twarzy. Dawało wrażenie, że to wszystko nie poszło na marne.

- Mógłbym zapytać... Gdzie byłaś, kiedy Cię nie było... Ale czy ma to jakiekolwiek znaczenie teraz? - zapytał, zaciągając się papierosem, aby po chwili wypuścić swobodnie dym w jej kierunku. Może wręcz trochę na siłę dmuchając nim Cynthii w twarz - zupełnie jakby testował granicę, której nie znał po tylu latach i trzeba było to sprawdzić. A czy istniała lepsza metoda, niż balansowanie na krawędzi życia i śmierci? Nie. Dla niego nie było innej możliwości.

Tym razem postanowił jej jednak ułatwić zadanie, obracając dłoń z papierosem w jej kierunku, skoro i tak już mieli zamiar palić jednego papierosa - Nie rzuciłaś tego gówna? - zapytał, zerkając na moment w kierunku nikotynowego przyjaciela, którego Stanley zdążył porzucić po szkole i powrócić do niego, z czego nie był jakoś bardzo dumny. Nie był dumny w ogóle ale życie na tyle się utrudniło, że nie bardzo miał wybór jak zacząć ponownie sięgać po buszka, aby nie oszaleć. Ot, taka zbieżność losu.

Stali sobie dalej, zupełnie jak wtedy kiedy porozmawiali pierwszy raz dłużej, niż dwie minuty. Tylko było kilka różnic - przede wszystkim nikt im nie mógł już teraz wstawić karnych punktów, a oni nie musieli się chować, ani ukrywać, wszak władza profesorska już tutaj nie sięgała, ani nie obowiązywała.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (7952), Stanley Andrew Borgin (5847)




Wiadomości w tym wątku
8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 02.11.2023, 02:40
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 02.11.2023, 13:12
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 28.12.2023, 22:51
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 29.12.2023, 00:23
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 05.01.2024, 00:23
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 07.01.2024, 01:38
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 07.01.2024, 02:24
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 08.01.2024, 01:55
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 22.01.2024, 00:32
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.02.2024, 22:43
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 18.02.2024, 20:59
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 28.02.2024, 23:44
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 07.04.2024, 22:25
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.05.2024, 21:32
RE: 8-9- Maj 1972 | Irlandia, Waterford | Cynthia & Stanley - przez Cynthia Flint - 21.05.2024, 22:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa