28.12.2023, 11:33 ✶
Zamrugał kilka razy, a nawet podrapał się po głowie. Czy mogli skopiować szachowy ruch... Nie był pewien. Cośtam wiedział, ale bardziej widział, że pionki się poruszają po szachownicy, ale zasad nie ogarniał. Nigdy nie interesował się szachami czarodziejów, całą wiedzę, którą teraz posiadał, miał z obserwacji. Czyli cośtam mogło przeskoczyć, cośtam biło kogośtam... I wiedział, że jak inny pionek wejdzie na pole, na którym oni staną - to mogą oberwać.
- Tak, musisz na głos. Spróbuj. Tylko skarbie - błagam, nie ruszaj się na razie swoją figurą. To szachy czarodziejów, na mniejszych planszach były dość brutalne, możliwe że tu działa ta sama zasada - powiedział, marszcząc brwi. - Bądź ostrożna, dobrze? Najwyżej przegramy, ale musimy zrobić wszystko, żeby nie oberwać. Tylko jak to się porusza...
Powoli w głowie układał plan. Bo przecież jak źle wypowiedzą pole (coś kojarzył, że pionki się różnie ruszają), to nic się nie stanie. Więc ta partia powinna być dla nich bardziej partią zapoznawczą. Bo tak to się chyba nazywało - partia? A może gra. Och, czemu podczas ferii zimowych nie słuchał kolegów, tylko szwendał się po Hogwarcie i rozrabiał?
- Tak, musisz na głos. Spróbuj. Tylko skarbie - błagam, nie ruszaj się na razie swoją figurą. To szachy czarodziejów, na mniejszych planszach były dość brutalne, możliwe że tu działa ta sama zasada - powiedział, marszcząc brwi. - Bądź ostrożna, dobrze? Najwyżej przegramy, ale musimy zrobić wszystko, żeby nie oberwać. Tylko jak to się porusza...
Powoli w głowie układał plan. Bo przecież jak źle wypowiedzą pole (coś kojarzył, że pionki się różnie ruszają), to nic się nie stanie. Więc ta partia powinna być dla nich bardziej partią zapoznawczą. Bo tak to się chyba nazywało - partia? A może gra. Och, czemu podczas ferii zimowych nie słuchał kolegów, tylko szwendał się po Hogwarcie i rozrabiał?