• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
1 2 Dalej »
[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley

[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#12
27.12.2023, 23:45  ✶  

Stanley kiwnął głową na zgodę ze słowami Roberta. Sam nie miał odniesienia ani do jednej czy drugiej sprawy, ponieważ nie miał własnych dzieci i nic nie wskazywało, aby miało się to jakkolwiek zmienić w najbliższej przyszłości. Jedyną styczność jaką miał z wychowywaniem dzieci to fakt, że niejako zastępował ojca Anthony'emu, wszak Bartholomeus nie bardzo nadawał się do tego zadania... No i momenty kiedy pilnował pociech koleżanek swojej mamy albo kogoś z rodziny ale wtedy wystarczyło patrzeć czy nie próbą się pozabijać.

- Nicholas to dobry człowiek. Na pewno nie chciał źle i jestem przekonany, że gdyby wiedział o... tej więzi to sam by mi powiedział - zapewnił. W końcu Travers był osobą wiarygodną i oddaną słusznej sprawie, którą przecież popierali. Mowa oczywiście o nikim innym jak Czarnym Panie, we własnej osobie - Dobrze jednak, że o tym wspomniał komuś - dodał od siebie. W głębi duszy jednak cieszył się, że tak to wyszło i Nicholas niejako pozwolił, aby to spotkanie się ziściło.

Borgin musiał powiedzieć coś, co brzmiało dobrze. Coś co można było powiedzieć gdziekolwiek, a nie tylko w zamkniętych gronie. Nie mógł przecież ot tak wypalić, że popiera Lorda Voldemorta, a na jego przedramieniu jest wypalony znak... i że w zasadzie to w tym momencie zasługiwał na dożywocie, jak większość jego rodziny od strony matki. Fakt, może brzmiało to jak jakieś proste i mało znaczące rzeczy ale też tak miało być. To było zamierzone.

- Lęk wysokości? Raczej nie, a na pewno nie objawił się do tej pory - odparł, będąc trochę zdziwionym na zadane pytanie - To było tak, że dowiedziałem się o fakcie teleportacji, której można było się podjąć na późniejszych latach, więc nie bardzo się przykładałem do lekcji latania na miotle, uznając to za mało ważną umiejętność - wyjaśnił - Chociaż nie ukrywam, że kiedyś, jeszcze za małego dzieciaka... - uniósł dłoń na taką wysokość, jaką ma młodzież wczesnoszkolna - To rozważałem karierę jako zawodnik Quidditcha... No ale widać jak mi poszło - pokręcił przecząco głową z lekkim westchnięciem odnośnie tej sprawy.

- Wśród obrazów? Wychowywanie się w domu, który jest prawie jak galeria sztuki, musi być bardzo ciekawe czy raczej nudne? - zapytał, chcąc trochę rozwinąć temat, aby dowiedzieć się nieco więcej - Ja tylko kojarzę rośliny z dzieciństwa. Ogrom roślin, ksiąg na ich temat i innych specyfików medycznych - ale o tym, że to się tak skończy, Robert mógł akurat wiedzieć. W końcu Anne już za czasów szkolnych przejawiała wielkie zainteresowanie w tej kwestii, a w raz z nim umiejętności, którymi została obdarzona przez los - Jest to w pewien sposób pamiątka po niej, czyż nie? Coś do czego można zawsze wrócić, powspominać stare, dobre czasy... - dopił zawartość swojej szklanki, odstawiając ją na bok.

- No mądrego to aż miło posłuchać - stwierdził na słowa Roberta, bo w zasadzie tak było - Problem właśnie z tym krokiem. Dopóki jest zapał, jest ten jakiś rozpęd to to idzie... Bo w sumie to książkowo podszedłem do kursu. Od razu po dwóch latach jako brygadzista, potem kolejne trzy nienagannej służby na kursie... - westchnął - A potem wiadomo. Śmierć Anne i jakoś tak zapał zniknął... Chęci, a każdą próbę rozmowy o tym starałem się zakopać pod dywan albo zmienić temat. Tylko po to, aby nie słyszeć ciągle tego samego pytania... - wbił swój wzrok w blat jakby było właśnie po wywiadówce - "Kiedy w końcu skończysz ten kurs" - uniósł palce w geście cudzysłowie i po chwili podniósł z powrotem swój wzrok na rozmówcę - Za każdym razem znajdowałem sobie jakąś wymówkę, usprawiedliwienie na takie czyny. Po prostu sam przed sobą się usprawiedliwiałem bo czułem, że to jest to czego potrzebuje, a w zasadzie to byłby dla mnie raczej ostatni awans w Ministerstwie. Raczej nie celowałbym wyżej, niż to. To by było maksimum moich osiągnięć w tejże instytucji - skwitował. Stanley nie miał zamiaru walczyć o rolę jakiegoś Szefa Departamentu za kilka czy kilkanaście lat. Nie miał na to chęci, ani zapału, wszak wiedział jaką to niesie za sobą odpowiedzialność. Po drugie trzeba było jeszcze dożyć do czasu kiedy można by było objąć takie stanowisko.

- Jak sądzisz? Powinien rozmówić się z Chesterem na ten temat? Zagadać o powrót na kurs, aby tylko dopuścili mnie do egzaminu? W końcu tylko on mi został... Powtórzyłbym sobie tę całą nudną teorię i mógłbym raz, dwa do niego podejść. Nie sądzę, aby to było jakoś szczególnie trudne. Maksymalnie z trzy tygodnie przy podręczniku i gotowe. Bo z praktyki to czuję się pewnie jak nigdy - przyznał, pytając o poradę. W końcu miał mu lepiej doradzić, niż swój własny ojciec?



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (6420), Stanley Andrew Borgin (5521)




Wiadomości w tym wątku
[8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 19:17
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 19.11.2023, 21:17
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 20.11.2023, 21:42
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 23.11.2023, 00:23
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 23.11.2023, 21:44
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 04.12.2023, 23:36
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 09.12.2023, 19:09
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.12.2023, 23:43
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 12.12.2023, 21:01
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.12.2023, 03:03
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 26.12.2023, 16:14
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 27.12.2023, 23:45
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 31.12.2023, 15:13
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 07.01.2024, 00:10
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 14.01.2024, 16:54
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 21.01.2024, 21:37
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 22.01.2024, 13:12
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 24.01.2024, 23:24
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 06.02.2024, 11:13
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Stanley Andrew Borgin - 10.02.2024, 21:07
RE: [8 kwietnia 1972] Podziemne Ścieżki, Robert & Stanley - przez Robert Mulciber - 13.02.2024, 20:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa