13.12.2023, 09:44 ✶
Drgnęła, gdy poczuła że może się ruszyć. Prawie zerwała się do biegu, lecz w tej samej chwili Leon ją objął, uniemożliwiając ucieczkę. Rozbeczała się jak, nomen omen, dziecko, czym zwróciła uwagę kilku par, które stały obok.
- Dziękuję - nic więcej nie była w stanie wydusić. Pytanie tylko, czy później, gdy znajdą się już u niego, będzie w stanie mu powiedzieć, co się działo w jej przeszłości. W tym zamkniętym rozdziale, do którego nie chciała wracać i o którym nie chciała rozmawiać. Miała nadzieję, że już dawno się z tym uporała, ale najwyraźniej nie. Chyba ostatnio za dużo rzeczy zwaliło się jej na głowę, że nie potrafiła nad sobą zapanować, przecież wokół był same dzieci, na które nie zwróciła uwagi i które jej tak nie ubodły jak niemowlak w wizji. O tyle dobrze, że czuła, że w tej kwestii płomienie miały rację - ktoś się nią zaopiekuje.
Pozwoliła wyprowadzić się z Lithy, ocierając oczy i próbując nie wyglądać jak panda przez rozmazany makijaż.
- Dziękuję - nic więcej nie była w stanie wydusić. Pytanie tylko, czy później, gdy znajdą się już u niego, będzie w stanie mu powiedzieć, co się działo w jej przeszłości. W tym zamkniętym rozdziale, do którego nie chciała wracać i o którym nie chciała rozmawiać. Miała nadzieję, że już dawno się z tym uporała, ale najwyraźniej nie. Chyba ostatnio za dużo rzeczy zwaliło się jej na głowę, że nie potrafiła nad sobą zapanować, przecież wokół był same dzieci, na które nie zwróciła uwagi i które jej tak nie ubodły jak niemowlak w wizji. O tyle dobrze, że czuła, że w tej kwestii płomienie miały rację - ktoś się nią zaopiekuje.
Pozwoliła wyprowadzić się z Lithy, ocierając oczy i próbując nie wyglądać jak panda przez rozmazany makijaż.
Postacie opuszczają sesję