• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Chinatown [14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników

[14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników
Widmo
Nie mam nic do ludzi.
Nawet szacunku.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Co się rzuca w oczy, gdy do pomieszczenia wchodzi ON? Jego wzrost (197 cm). Jest gigantem, umięśniony, dba o to, aby być silnym fizycznie. Jest to jego atut. Ma na ciele sporo blizn ze spotkań z niebezpiecznymi stworzeniami. Zwykle ma zarost na twarzy, kręcone włosy i ciemne jak otchłań piekła oczy, które patrzą na ludzi z nienawiścią, a na zwierzęta z obsesyjną miłością. Jeśli pracuje, nie spodziewa się gości ubiera się niedbale, byle jak, bez patrzenia na modę. Jeśli idzie do ludzi, brata, rodziny to ubiera się w skrojone na jego miarę garnitury, koszule, kamizelki (ale za tym nie przepada).

Vincent Prewett
#8
22.11.2023, 20:42  ✶  

Vincent lubił nieprzewidywalne sytuacje, a zrobienie sobie tatuażu też się w to wpasowywało. Nie był przecież pewny, że ze smoka wyjdzie smok, a nie jakiś upośledzony kot. Na szczęście tatuażysta nie był, aż tak okropny w tym co robił. Zapewne istnieli tacy, co zrobiliby to lepiej, ale sam kontur smoka był naprawdę spoko. Vincent na pewno nie wyjdzie z tej sytuacji niezadowolony. Dał tylko sygnał, że Brenna nie musi nic robić charłakowi. Zagada odpowiednio typa, więc mogła sobie pomyszkować. W razie czego też miał różdżkę i mógł ogłuszyć mężczyznę jakby zaczął sprawiać kłopoty. Vincent należał do gaduł – może i nie lubił ludzi samych w sobie, ale uwielbiał zadawać pytania i gadać ile tylko mógł i tym ludziom, którym to nie przeszkadzało. Przy Brennie gadał pierdoły, aby ją po prostu wkurwić, ale raczej zdążyła się przyzwyczaić, że czasami miał mądre rzeczy do powiedzenia.

– Można tu palić? – zapytał, a gdy dostał zgodę odpalił sobie jedną fajkę i obserwował jak mężczyzna skrupulatnie powtarza kontur kalki i opowiada o tym, że od dziecka marzył o takim miejscu jak to. Vincent obserwował też sposób tatuowania, aby mieć kontrolę nad tym, czy to idzie w odpowiednim kierunku. Zaczynało mu się już nudzić to siedzenie, chciał już wstać i coś porobić. Nigdy nie należał do osób statycznych, zawsze lubił być w ruchu i jakby mógł to by nawet nie spał, ale niestety był człowiekiem.

W końcu tatuaż był na wykończeniu, a Brenna powinna się już zacząć pojawiać bo pieprzony charłak zaczynał zadawać pytania, gdzie ona się podziała. Mogła chociaż wspomnieć, że idzie do toalety, a nie znikać. Kevin też powinien się niedługo zjawić. W sumie to teraz Longbottom mogłaby go ogłuszyć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2259), Vincent Prewett (1686)




Wiadomości w tym wątku
[14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 18:20
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 21.11.2023, 18:31
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 19:06
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 21.11.2023, 19:15
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:38
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 22.11.2023, 20:41
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:42
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 22.11.2023, 20:42
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:51
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 26.11.2023, 18:21
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 18:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa