• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom

[19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#4
10.11.2023, 00:41  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.11.2023, 00:44 przez Bard Beedle.)  

Znasz się na zwierzętach, drogi Dagurze? To nie był żaden samiec rasowy. Zwykły kundel z okolicy - takim mianem określiłby go każdy mieszkaniec tego miejsca. Lub: jeden z niewielu, którzy przetrwali. Kiedy ujadanie przestało być słyszalne, zapadła tutaj gęsta cisza. Od mgły, albo jeszcze innego zbioru bodźców, jakie były wygłuszone na ten moment. Najpierw miałeś do czynienia z jazgotem, a teraz ledwo cichutki pisk, który też w zasadzie ustał, kiedy postawiłeś go na ziemi i kiedy kucnąłeś, przestając górować nad tym absolutnie prześmiesznie małym względem twoich rozmiarów stworzonkiem. W twoich rękach nic nie ważył. Mógłbyś go nosić na jednej dłoni i też jakoś dałoby radę - część zwisałaby na twoim przedramieniu, ale co to za problem. Krótka sierść zwierzęcia była mokra, ale nie dlatego, że wpadł do wody. To przez zebraną rosę. Dość szorstka w dotyku, ale nie był zaniedbany, nie był brudny, nie cuchnął jak... jak ten faktycznie pierwszy lepszy kundel, którego spotkać można było szczególnie wiele na wioskach, gdzie nawet jeśli miały bude, to nie znaczyło od razu, że będą zadbane i że ktoś będzie je kochał. Nie miał jednak na sobie żadnej obroży, a pojedyncze przybrudzenie malowały się na sierści. Być może bardziej przybrudzenia od jego dzisiejszej przygody samej w sobie. Nie był też wybitnie chudy. Wydawał się całkiem zdrowym psem, który podkulając ogon pod łapy wyglądał, jakby chciał uciekać od ciebie jak najdalej, ale z drugiej strony instynkt nie pozwalał mu zdjąć z ciebie spojrzenia. Ach, instynkt! Potężna broń. Ale nie zwracał już uwagi na murek, na którym się wcześniej opierał. Nie szczekał w tamtym kierunku, tak jakby ta jedna "próba samobójcza" wystarczyła i cokolwiek tutaj drzemało, cokolwiek wabiło do siebie te stworzenia to w pełni akceptowało samą próbę poświęcenia. Nie potrzebowało zeżreć ofiary. Ładne nazwanie zupełnie niezrozumiałego nawet dla czarodziei zjawiska.

Cierpliwość cnotą cesarzy, jak mówili. Ta cierpliwość popłaciła i tutaj. Stworzenie powoli, bardzo powoli, zaczęło wyciągać w twoją stronę swój nos. Węszył. Zachęcony spokojną postawą, bezruchem, brakiem naciskania do niego zbliżył się do rąk, które go ocaliły. Czy w ogóle zdawał sobie z tego sprawę? Czym była różdżka dla psa niż zwykłym patykiem? Czym była dlań magia niż szalonym przebłyskiem? W końcu udało ci się położyć nawet dłoń na jego łbie, nastawił się na głaskanie.

- Proszę uważać na pana kundelka. - Głos nie pojawił się znikąd - słyszałeś wcześniej zbliżające się kroki. Mężczyzna w płaszczu, w kapeluszu, przystanął na moment, kurtuazyjnie ten kapelusz ściągając w geście powitania. Był starszy, może nawet po sześćdziesiątce, z elegancką brodą i zakręconym nieco wąsem, srebrzystymi włosami zaczesanymi w tył. - Niejeden pies stracił tutaj życie. - Wskazał laską, którą się podpierał o ziemię, na przepaść, na murek, na granicę życia i śmierci psowatych. Mimo tej laski nie garbił się, nie krzywił. Wyglądał na eleganckiego dżentelmena, który nie niósł sobą wścibskości. - Bogowie jedni wiedzą, dlaczego. Prosi się aż o egzorcystę. - Pokręcił głową. - Miłego dnia. - Skinął w twoim kierunku, gotów iść w swoją stronę po serdecznym ostrzeżeniu. Bo takie też to ostrzeżenie miało być.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (1624), Dagur Nordgersim (1724)




Wiadomości w tym wątku
[19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Dagur Nordgersim - 20.05.2023, 00:38
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Bard Beedle - 25.10.2023, 21:02
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Dagur Nordgersim - 06.11.2023, 03:41
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Bard Beedle - 10.11.2023, 00:41
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Dagur Nordgersim - 10.02.2024, 21:00
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Bard Beedle - 27.02.2024, 14:16
RE: [19.04.1972, Overtoun] Most Overtoun – Dagur Nordgersim & Adelard Longbottom - przez Dagur Nordgersim - 17.03.2024, 20:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa