13.11.2022, 13:29 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.11.2022, 13:30 przez Vakel Dolohov.)
(13.11.2022, 11:14 )Florence Bulstrode napisał(a): Pytanie o nekromancję, bo mieliśmy na ten temat dyskusję na dcW dziedzinach magii są (no, będą, bo jeszcze to kreuję, ale znajduje się już o tym wyraźne wspomnienie w temacie z czarowaniem) dwa sposoby czarowania:
-> czy zaprezentowane w spisie zaklęcia (expecto patronum, enerwate etc) to faktycznie zamknięty katalog zaklęć, rzucanych z nekromancji...? Czy może na tę dziedzinę rzuca się po prostu, chcąc utkać każdą paskudniejszą klątwę/utrzymać komuś przy życiu? (Inaczej niż z leczenia)
1. Zaklęcia.
2. Rytuały, klątwy i inne bajery.
Zaklęcia - ogólnie tworzą efekty nietrwałe. Kształtując, możesz wyczarować sobie ogień, który najpewniej zniknie tak szybko, jak zaczniesz machać patykiem, żeby rzucić inne zaklęcie. W tym ujęciu nekromancja ogranicza się tylko i wyłącznie do zaklęć z listy.
Rytuały, klątwy i inne bajery - ogólnie tworzą efekty trwałe, niekoniecznie szkodliwe. Wymagają posiadania przewag albo odpowiedniej ilości kropek i zużywania surowców (na przykład żywych/martwych ciał do nekromancji albo piór do kocich rytuałów) albo produktów rzemieślniczych (najlepszy przykład - kadzidła i świece, które ogólnie są w takiej jednej dziwacznej kategorii, bo uznaję je za narzędzia rytualne, ale w asortymencie pojawią się też metalowe dzwonki itd). Będą oparte między innymi na nekromancji, ale też na innych dziedzinach magii, w zależności od tego, jak się to logicznie rozłoży.
Cytat:-> czy zaklęcia ratujące życie (póki nie wchodzi się w tą bardziej mroczną część nekromancji) to też źle widziana magia?Jeżeli pytasz o swoją postać i postacie innych graczy - możecie myśleć, co chcecie, szczególnie jak jesteście wykształceni i na pewno mieliście szansę dowiedzieć się o tym więcej, niż przeciętny pan Smith co sprzedaje pączki na Pokątnej. W społeczeństwie znajdą się jednostki, które rozumieją nekromancję o wiele szerzej niż ten opis, ale dla ogółu to będzie "dlaczego to pani potrafi?!", "cóż to za zakazana magia?!", "hatfu!". A to, że komuś tym ratujesz życie... cóż, szczepionki na covid podobno też ratują życie, ale jak zechcesz pogadać o tym pod postami TVN24 na Facebooku, to dowiesz się co o tym myśli reszta Polaków. Argumentami można się przerzucać, ale raczej nikt zdania nie zmieni. W kwestii Ministerstwa - Ministerstwo obawia się tego, że czarodzieje wchodzący na tę ścieżkę będą chcieli eksperymentować z tym więcej i więcej. Może da się przekroczyć jakieś limity? A może jak użyjemy jakiegoś zwierzęcia, to uda się to i to bez ryzykowania życiem człowieka? A może to i to, a może... i tak wchodzisz w to głębiej i głębiej, aż cię ta nekromancja ściąga w stronę bycia plugawym, a że czarna magia wciąga cię coraz mocniej - czarodziej będzie szedł w stronę czarnoksięstwa, nawet jeżeli zaczął jako "ten dobry". Siły witalne nie biorą się z kosmosu, trzeba przelewać je z innych żywych istot. Zaklęcia z listy zakładają, że postać wyciąga je z siebie. Ale gdyby skusiło ją do tego, żeby zrobić coś więcej, żeby kogoś na przykład wskrzesić, albo wyciągnąć z granicy śmierci - takie sytuacje wymagają ofiar (i świeczek).
with all due respect, which is none
