• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
« Wstecz 1 2
[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach?

[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach?
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#2
21.10.2023, 17:43  ✶  
Noc była spokojna. Poza jednym gościem, który przymilał się do jednej z klientek ze zbyt wielkim zaangażowaniem jak na tutejsze gusta, dzisiejszego wieczoru w Palarni nie wydarzyło się nic. Po tym, gdy został w sposób raczej nieprzyjemny (dla niego oczywiście, Maeve nie mogła się lepiej bawić) usunięty z lokalu, skończyły się sensacje.
Większość rodziny miała jakieś interesy do załatwienia poza domem, a ona wyjątkowo nie miała nic lepszego do roboty, więc została pilnować biznesu. Charakter pracy nieco kolidował z jej własnym, bo nic się nie działo, więc musiała ślęczeć za ladą na wejściu i nawet nie mogła sobie przysnąć, bo trzeba było rzucać okiem na osoby wchodzące do środka i opuszczające miejsce. Zbyt wiele interesów, które były dyskutowane pośród unoszącego się weń dymu, miało naturę raczej delikatną. Stali bywalce nie życzyliby sobie, gdyby mógł wejść tu byle glina bez najmniejszego ostrzeżenia. Maeve zdecydowanie podniosłaby kontrolowany raban na widok podejrzanej gęby, by wynieść mógł się ten, kto powinien zostać niezauważony.
Po jakimś czasie musiała sobie jednak znaleźć jakieś zajęcie, bo siedzenie na stołku z nogami opartymi o blat po pierwsze jej się znudziło, a po drugie zostało przyuważone przez przechodzącą przez front matkę, która nie dość, że je zrzuciła, to ją zrugała i kazała się zająć czymś pożytecznym. Nie odważyła się zapytać, co dokładnie miała na myśli, więc jedynie przytaknęła, zdjęła buty z lady i zaczęła szukać sobie zajęcia, które jednocześnie nie sprawi, że znowu usłyszy wiązankę, i pozwoli jej na obserwowanie przepływu klienteli.
Gdy Brenna weszła do środka, Maeve siedziała na czubku średnio wysokiej drabiny, która była ustawiona tuż za ladą. W rękach dzierżyła mały sekator, którym z wielkim zaangażowaniem obcinała obumarłe listki bluszczu. Ten porastał gęsto ściany oraz sufit wokół frontu, lecz na tyle wysoko, by pozostawać w odpowiedniej odległości od zasięgu ludzkich rąk. Sama Changówna zajmowała się rośliną w płóciennych rękawiczkach, ostrożnie pozbywając się martwych części. Czyżby była trująca?
Chłodny podmuch wpadający przez drzwi zwrócił uwagę Azjatki na nowoprzybyłą - nie było zimno na zewnątrz, ale w Palarnii było na tyle duszno, bo jakiekolwiek świeże powietrze nie mogło przelecieć niezauważone. Spojrzała w kierunku wejścia, a kiedy dostrzegła, że przeszła przez nie doprawdy urocza kobieta, uśmiechnęła się perliście. Co prawda przeszło jej przez myśl, żeby być ostrożną, bo żadna normalna nie szlaja się o tej porze w pojedynkę po tej okolicy, a już na pewno nie wchodzi potem do przybytku Changów, ale jej widok na chwilę przyćmił jej zdrowe zmysły.
- Dobry wieczór - rzuciła bez wahania, odcinając jeszcze jeden listek. Podniosła się z siedziska, a następnie wsunęła obcinak do tylnej kieszeni czarnych spodni. - Już do Pani schodzę. - Maeve zaczęła się gramolić w dół drabiny; niby było to ledwie kilka stopni, ale robiła to w zorganizowanym pośpiechu. Przyjazny uśmiech nie schodził z jej twarzy, ale w spojrzeniu było coś zuchwałego. Jeśli Brenna dobrze się przyglądała, mogłaby przysiąc, że oczy Changówny, jeszcze przed chwilą ciemne jak noc ich otaczająca, płynnie zmieniły się w fiołkowe, gdy odsuwała na bok drabinę. Kilka chwil później Maeve już opierała się nonszalancko o blat, szczerząc się jak głupi do sera.
- Co sprowadza taką ślicznotkę w nasze skromne progi? - Zaświergotała wręcz, ściągając z rąk rękawiczki. Palce miała gdzieniegdzie poranione, jakby czymś lekko poparzone - wyglądały tak, jakby dotknęła pokrzywy.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3105), Maeve Chang (3102)




Wiadomości w tym wątku
[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 21.10.2023, 14:58
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 21.10.2023, 17:43
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 21.10.2023, 18:06
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 22.10.2023, 12:32
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 22.10.2023, 16:10
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 24.10.2023, 01:03
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 24.10.2023, 10:10
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 27.10.2023, 00:14
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 27.10.2023, 17:24
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 30.10.2023, 00:19
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 31.10.2023, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa