• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem

[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem
Czarny Kot
Let me check my
-Giveashitometer-.
Nope, nothing.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dobrze zbudowany, z mięśniami rysującymi się pod niezdrowo białą skórą z fioletowymi żyłami. Czarne, krótsze włosy roztrzepane w nieładzie, z opadającymi na oczy kosmykami. Czarne oczy - jak sama noc. Śmiertelna bladość skóry wpadająca w szarość, fioletowe żyły. Czarna skóra, czarne spodnie, czarna dusza, czarne życie.

Sauriel Rookwood
#7
15.10.2023, 10:12  ✶  

Bardzo dobrze ujęte - to spotkanie odcinało od rzeczywistości. Tej, w której człowiek spotykał się z blokadami własnych marzeń. Tutaj nie było blokad - takie małe spotkanie, w którym można było zresztą pokazać się z jak najlepszej strony, jako osoba, która potrafi, która się zna na tym, co robi, która może ci pomóc. Przysłużenie się komuś w jak najlepszej wierze było w końcu czymś, co potrafiło Avelinie dodać kopa. Doładowanie akumulatora, albo wymiana baterii. Może i nie były firmowe, ale przynajmniej umożliwiały pociągnięcie chwili dłużej. Sauriel dobrze wiedział, jak ta dziewucha kochała pomagać i jakie miały problemy z ułożeniem swojego życia. Taki domowy skrzacik, który miał godność czarownicy, ale jednocześnie za często ludzie próbowali tę godność zadeptać pod obcasem buta. Avelina była delikatna. Nie była pozbawiona charakteru, ale była delikatna. Przez to serce, które biło w jej piersi i za często chciała je rozdawać innym. Zmieniała się jednak tak samo, jak zmieniał się cały świat wokół niej. Niektórzy nazywają to: dojrzałość. Człowiek budzi się z dziecięcych obrazów i jego powieki przecierane są papierem ściernym, rzekomo dla wygładzenia, żeby było równo. W rzeczywistości ten bolesny proces bolał do cna i pozostawiał posmak drobinek tego papieru na języku.

- Mów do mnie niewiasto. - Złapał ją za policzek, ale tak lekko, nie uszczypliwie, prawie tak jak babcia, która chce powiedzieć, że hola, hola, ale bez zjedzenia ostatniego knedelka to od stołu nie wstaniemy! Mówił to z uśmiechem, rzecz jasna, bo chyba im wystarczyło już jednostronnych monologów - było tego aż nadto w przeszłości! I chociaż nie był empatyczny to nie znaczyło, że był ślepy, obserwatorem był całkiem niezłym. - Nauka-sruka, gówno tam... przede wszystkim przyszliśmy się bawić. - Przypomniał jej, puszczając skórę, żeby czasem teraz nie nastawiała w swojej głowie myślenia, że prócz bycia nauczycielem jest nic tutaj nie warta. - Nie żeby mi nie zależało, ale to pretekst. - Uniósł ręce w geście bezsilności, że cóż on mógł poradzić, siła wyższa zadecydowała o ściąganiu tutaj Aveliny! Na pewno on też był tutaj ofiarą czy coś.

- No, jestem zajebisty. Jeszcze parę razy i będę śmigać. - Czy faktycznie tak myślał? Nie, żartował sobie, chociaż jakby nie znać Sauriela, że rzucał takimi cynizmami z całkowicie neutralną mimiką twarzy (co najwyżej wyglądającą na znudzoną) to można pomyśleć, że naprawdę był taki głupi, żeby uznać to za sukces, albo że był tak zajebiście pewny siebie. Z tą pewnością siebie to nie wątpił, że podoła, ale wątpił, że jest taki zajebisty i że "parę razy i się uda". Paręnaście. Paręset? Ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. Był tego w pełni świadom. Jak i tego, że transmutacja była trudna. Szczególnie dla niego - osoby, która nie miała zbyt wybujałej fantazji i wyobraźni.

- A w co innego? Będę zajebiście puchatym, małym kurwa kotkiem. Zobaczysz. - Wymierzył w nią palucha prawie, jakby to była groźba, tak zabrzmiało, ale zaraz po tym z poważnej miny pojawił się delikatny smirk na jego facjacie. To nie było możliwe, żeby było cokolwiek innego niż kot, ale, no właśnie - bogatej wyobraźni to on nie miał, więc może problem był tylko w tym, że sobie tego wyobrazić nie potrafił. - Kurwa żywego w przedmiot? To to nie umrze? - Znaczy... okej, kojarzył, że ta robili, chyba szczury w kufle na lekcji zamieniali? Coś takiego? Ale teraz to aż zrobił większe oczy, kiedy o tym pomyślał na serio. Zamienić... człowieka w zwierze - okej, to nadal dycha. Ciekawe, czy... - Ej, a jak jesteś kotem to też ciągle liżesz sobie łokcie? Idziesz idziesz - łokieć? Albo działasz na kocimiętkę? - Chciał też zapytać, czy ma potrzebę na powitanie wąchania kocich dup, ale czasami potrafił ugryźć się w język, szczególnie przy paniach. - To się rozsiądź, młoda, mistrz zabiera się do pracy. - Powstrzymał odruch podwinięcia rękawów. - Opowiedz mi co tam u ciebie. Jakiś deszcz żab? Wpadanie do kociołka? Kibole quidditcha w ogródku, bo kibicujesz drużynie przeciwnej?



[Obrazek: klt4M5W.gif]
Pijak przy trzepaku czknął, równo z wybiciem północy. Zogniskował z trudem wzrok na przyglądającym mu się uważnie piwnicznym kocurze.
- Kisssi... kisssi - zabełkotał. - Ciiicha noooc... Powiesz coś, koteczku, luzkim goosem?
- Spierdalaj. - odparł beznamiętnie Kocur i oddalił się z godnością.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (3766), Sauriel Rookwood (4798)




Wiadomości w tym wątku
[4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 11.10.2023, 11:35
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 17:29
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 13.10.2023, 18:28
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 20:42
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 14.10.2023, 17:09
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 14.10.2023, 20:24
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 15.10.2023, 10:12
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 15.10.2023, 17:39
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 16.10.2023, 12:07
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 19:55
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 17.10.2023, 17:34
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Avelina Paxton - 17.10.2023, 21:45
RE: [4.06.1972] Sauriel & Avelina | Bo ja chcę być fancy animagiem - przez Sauriel Rookwood - 18.10.2023, 17:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa