• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Walia [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień

[20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień
Róża Pustyni
Wszystkie przyzwoite przepowiednie są do rymu.
wiek
32
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
uzdrowicielka w grupie archeologicznej, wróżbitka
Ginevra rzuca się w oczy. To szczupła i dość wysoka kobieta, sięgająca 177 cm. Ma owalną twarz, opaloną skórę i jasnobrązowe oczy; włosy długie do pasa, ciemnobrązowe, proste i grube. Ubiera się raczej schludnie niż byle jak. Jej usta często zdobi psotliwy uśmieszek. Mówi z akcentem, słychać, że nie jest z Anglii. Otacza ją mgiełka orientalnych perfum - klasycznej egipskiej mieszanki cytrusów, jaśminu i słodkiego ananasa.

Guinevere McGonagall
#3
09.10.2023, 08:29  ✶  

Wciąż była tutaj nowa dla części osób pracujących przy wykopaliskach. Fakt, że nie mogła być przy znalezieniu ruin jej nie deprymował – ot, tak musiało być. Co prawda była już wtedy w Anglii, ale musiała jeszcze załatwić kilka innych spraw nim mogła się bez przeszkód oddać swojej pracy. To był ledwie ułamek dni, ale wystarczający by zrobił różnicę. Lecz nie było to istotne – bo teraz już tutaj była i akurat miała czas by asystować Pandorze. Była drugim medykiem grupy, mogła więc nieco odciążyć Nell i przypilnować przy specjaliście od mechanizmów, by nie zadziało się nic złego, a jeśli się zadzieje – to by móc szybko temu zaradzić.

Ginny spięła włosy w wysoki koński ogon, bardzo delikatnie umalowała oczy i ubrana w ciemne spodnie i luźną, wzorzystą koszulę wpuszczoną w spodnie, z większą torebką wypełnioną narzędziami przydatnymi dla medyka weszła do namiotu. Pandora już tam była, a nęcący zapach kawy rozlewał się wokół. Ginevra uwielbiała ten zapach. Tak jak uwielbiała kawę – czarną i gorzką.

- Cześć – przywitała się z dziewczyną i uśmiechnęła się do niej ciepło, a potem uścisnęła jej dłoń. - Dziękuję, ty również – odpowiedziała jej bliska roześmiana się, na co wskazywały przymrużone jasnobrązowe oczy. Chyba natknęła się na promyczka wesołości – czyli całkowite przeciwieństwo cynicznego i kpiącego ze wszystkiego Cathala. - Ginevra, ale możesz mi mówić Ginny – przedstawiła się Pandorze, a potem rozświetliły się jej oczy. - Kocham kawę – i to miłością wierną i czystą. Bez obrazy jednak dla Anglików, uważała że na kawie to się nie znają za nic. Na herbatach może i tak, ale specjalistami od kawy to nie byli. I całe szczęście, że wiedząc o tym, zabrała z Egiptu cały zapas kawy, teraz szczelnie zamknięty w domu pod Londynem. Tutaj na wykopaliskach miała tylko jedną puszkę, z którą rzecz jasna nie chodziła po obozowisku.

Dała się pociągnąć Pandorze do stolika, kompletnie nie protestowała, ani się nie skrzywiła, nic z tych rzeczy. Za to od razu sięgnęła po drugi kubek i zbliżywszy go do nosa już wiedziała, że to nie będzie standardowa serwowana przez typowych Anglików lura. Ale Pandora też wyglądała na Angielkę w równym stopniu co sama Ginny: czyli tak sobie. Zrobiła łyka i aż się rozmarzyła.

- Tego mi brakowało – nie to żeby nie potrafiła kawy sobie zaparzyć, bo oczywiście, że umiała. Raczej chodziło o to, kiedy ktoś inny parzy ją dla ciebie. - Faktycznie przepyszna. Nawet nie wiesz jak mi brakuje dobrej kawy – wystarczyło iść do kawiarni i dostać coś, co kawę tylko przypominało. Ginny mówiła z akcentem, jeśli nie po wyglądzie, to po tym dało się łatwo poznać, że nie była stąd. - Jestem magimedykiem – wyjaśniła dziewczynie swój powód bycia tutaj - Ale prócz tego jestem historykiem i specjalizuję się we wróżbach, przepowiedniach i szyfrach – dodała i uśmiechnęła się do Pandory, sięgając po drożdżówkę. Nie przeszkadzał jej sposób bycia Prewettówny, sama była pozytywnie nastawiona do świata i ludzi, czasami niektórym matkowała, ale ogólnie była bardzo otwartą i pozytywnie nastawiona do świata i ludzi osobą. - A ty? Słyszałam, że znasz się na mechanizmach – zagadnęła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (381), Guinevere McGonagall (2657), Pandora Prewett (3608)




Wiadomości w tym wątku
[20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Bard Beedle - 15.09.2023, 16:10
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 09.10.2023, 00:36
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Guinevere McGonagall - 09.10.2023, 08:29
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 10.10.2023, 01:08
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Guinevere McGonagall - 10.10.2023, 20:43
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 12.10.2023, 01:51
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Guinevere McGonagall - 13.10.2023, 16:35
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 13.10.2023, 22:57
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Guinevere McGonagall - 05.11.2023, 17:09
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 22:05
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Guinevere McGonagall - 27.01.2024, 16:33
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Bard Beedle - 07.02.2024, 22:21
RE: [20.05.72, wykopaliska w Walii] Krople wspomnień - przez Pandora Prewett - 05.03.2024, 18:21

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa