23.09.2023, 16:54 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.01.2024, 00:50 przez Alice Greengrass.)
Ludzie, którzy są szaleni
rzadko zastanawiają się nad tym, czy są szaleni.
![[Obrazek: cyM1R4m.jpg]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=cyM1R4m.jpg)
Punkt Pierwszy: Kocham Franka Longbottoma, ale to jest totalny sekret, więc nie wolno o tym nikomu mówić. NAWET FRANKOWI!
Punkt Drugi: Trzeba znaleźć dziewczynę Syriuszowi, bo ma nie równo pod sufitem i wszystkie dziewczyny z naszego domu myślą, że ja na niego lecę. A TO NIE PRAWDA. TO MÓJ PRZYJACIEL!
Punkt Trzeci: Czy Potter kocha się w Evans? Czy Evans kocha Pottera? Trzeba rozwiązać zagadkę.
Punkt Czwarty: Wujek Greengrass znalazł u mugoli fajną roślinkę, która zjada muchy. Muszę podwędzić nasiona i połączyć z Tentakulą. Wciągnąć w to Franka!
Przypadkowy wpis z pamiętniczka:
Cześć, jestem Alice. Mam w tym roku czternaście lat. Lubię kremowe piwo, wychodzić późno w nocy do kuchni w Hogwarcie. Lubię występować w teatrze. Latanie to moja pasja. Kiedyś wyhoduje skrzydła. Lubię łączyć ze sobą przypadkowe rośliny. Będę najmłodszym, graczem w Quidditcha i prawdopodobnie rzucę szkołę w piątej klasie, aby spełniać się zawodowo. Kiedyś będę żoną Franka – on jeszcze o tym nie wie.
Poznajmy się bliżej
♦ W lustrze Ain Eingarp widzę wszystkim mówię, że ja z Pucharem Quidditcha, który zdobyliśmy dzięki mnie. tak naprawdę to pokazują się tam moi rodzice, ale nie chcę, aby inni byli smutni, więc wolę im skłamać.
♦ Bogin przyjmuje przy mnie formę mugolskiego samochodu.
♦ Amortencja pachnie mi rybami, które łowię z Otto; fajką, którą pali wujek; ulubionymi roślinami Franka, ale mu o tym nie mówcie; książkami, które mama mi czytała i wodą kolońską mojego taty.
♦ Moje ulubione zaklęcie to jeszcze nie mam.
♦ Mój patronus przyjmuje formę pewnie żaby.
♦ Wróżbiarstwo to dla mnie strata czasu.
♦ Czarna magia? Cóż... powinna zniknąć ze świata.
♦ Za swoje największe osiągnięcie uważam dostanie się do drużyny Quidditcha.
♦ Stoję po stronie moich przyjaciół.
♦ Moje serce należy do zgadnij.