• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień

[14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#1
17.09.2023, 22:43  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.09.2024, 15:21 przez Mirabella Plunkett.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Erik Longbottom - osiągnięcie Badacz Tajemnic
Rozliczono - Brenna Longbottom - osiągnięcie Życie to przygody lub pustka

Odkryj wiadomość pozafabularną
Rachunek sumienia po końcu w ogniu. Wspomnienia, prompt: góry (moc)

Góry Kaledońskie w Szkocji były wiekowe na tyle, że nie górowały majestatycznie nad horyzontem, a raczej ciągnęły się przez krajobraz, porośnięte trawą, tu i ówdzie urywające się na stromych klifach, a pośród nich tu i ówdzie majaczyły pokryte mgłą wrzosowiska, torfowiska albo jeziora.
Kiedy Brenna schodziła ostrożnie z jednego ze szczytów, w miejscu na tyle stromym, że mugol musiałby być szalony, by pokonywać tę odległość - oni pomagali sobie czasem teleportacją - spod jej porządnych, ciężkich butów za kostkę, prysnęły kamienie. Okolicę wypełniała mgła, a słońce dopiero powoli wstawało i musieli uważać na każdy krok, zwłaszcza, że nie było mowy o trzymaniu w ręku różdżki z lumos.
- Całkiem tu ładnie - oświadczyła Brenna, po czym zaskoczyła na skarpę nieco niżej i spojrzała na dolinę, spowitą mleczną mgłą, wijącą się wokół jeziora, leżącego w samym jej centrum. To był cel ich podróży, ale wpakowanie się tam ot tak po prostu, teleportacją czy nawet spacerem, nie wchodziło w grę.
W końcu mogli natknąć się na olbrzymy.
Pogłoska była niesprawdzona, ale z tych mrożących krew w żyłach: ktoś z "drugiej strony" zwerbował dwa olbrzymy i umieścił je w jaskiniach w szkockich górach, gdzie czekały na rozkazy. Brenna miała wielką nadzieję, że plotki te są fałszywe i informatorowi wciśnięto bajeczkę, ale ktoś musiał to sprawdzić. Wahała się długo, kogo poprosić o wsparcie i… w końcu padło na Erika. Heather wydawała się jej za młoda i zbyt świeża, żeby od razu wystawiać ją na coś takiego, a w przypadku Mavelle i Patricka… trochę się obawiała, że w głowie któregoś z nich obudzą się wspomnienia umarłych w najgorszym możliwym momencie. Na przykład, gdy olbrzym będzie próbował ich akurat rozgnieść. Rozważała, czy dwie osoby na pewno wystarczą, ale przecież nie mieli z nikim walczyć. Jedynie zobaczyć, czy znajdą jakieś ślady świadczące o tym, że przebywały tutaj te istoty.
Brenna irytowała się trochę, bo od rana miała wrażenie, że o czymś zapomniała. I martwiła się, że było to coś istotnego - może na przykład coś o olbrzymach albo ktoś wspomniał jej coś o tej okolicy, a ona nie mogła sobie przypomnieć...
– Sporo jedzą, więc może znajdziemy jakieś ślady posiłków. Albo stóp – mruknęła, chyba bardziej do siebie niż do niego, bo była to swego rodzaju oczywistość. Ale ot wygłoszenie jej na głos pozwalało Brennie pozbierać myśli,  a jej wzrok zaczął błądzić po okolicy, kiedy szukała miejsc, w których mogłyby znajdować się wejścia do jaskiń, jakie koniecznie należałoby sprawdzić.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2918), Erik Longbottom (3256)




Wiadomości w tym wątku
[14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 22:43
RE: [14.06.72, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 19.09.2023, 22:20
RE: [14.06.72, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 19.09.2023, 22:51
RE: [14.06.72, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 22.09.2023, 19:47
RE: [14.06.72, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 20:19
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 24.09.2023, 18:08
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 24.09.2023, 18:32
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 26.09.2023, 19:44
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 26.09.2023, 21:09
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 28.09.2023, 22:27
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 29.09.2023, 20:18
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 30.09.2023, 18:26
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 30.09.2023, 18:37
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Erik Longbottom - 30.09.2023, 19:04
RE: [14.06.72 ranek, Góry Kaledońskie] Rachunek sumienia. Popatrzyliśmy w ogień - przez Brenna Longbottom - 30.09.2023, 19:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa