14.09.2023, 21:10 ✶
Gdyby wiedział, że rozmowa z potencjalnym przyszłym teściem będzie miała charakter rozmowy o pracę, przygotowałby wcześniej Curriculum vitae (koniecznie napisane czcionką Times New Roman rozmiar 12, interlinia 1,5) oraz listy polecające od co najmniej trzech poprzednich kochanek, swojej mamy i kapłana kowenu. Niestety, Perseus w swej (już nie tak młodzieńczej) naiwności pomyślał, że człowiek, który regularnie spotyka się z jego ojcem, wie chociaż czym się zajmuje. A tu taki psikus! No, ale nie można mieć tego Rookwoodowi za złe, w końcu zajmuje bardzo ważne stanowisko w Ministerstwie i ma na głowie tak wiele spraw, że łatwo przeoczyć niuanse z życia ludzi, których uznawało się za swoich przyjaciół.
Już rozchylił wargi, by opowiedzieć, że tak właściwie, to jego wizyta ma jedynie charakter grzecznościowy, ponieważ Vespera przyjęła już jego niezgrabne oświadczyny, jednak ze względu na szacunek do swojego ojca oraz swojej narzeczonej postanowił milczeć. Zamiast tego wyprostował się i spojrzał swojemu rozmówcy prosto w oczy.
— Moim domem w Hogwarcie był Slytherin. Po ukończeniu szkoły magii uczęszczałem na kursy uzdrowicielskie w Świętym Mungu, a następnie w Lecznicy Dusz. Po otrzymaniu magisterium z magipsychiatrii wyjechałem do Paryża, gdzie przez pięć lat pracowałem w tamtejszym szpitalu magipsychiatrcznym. Do Londynu wróciłem dwa lata temu i od tego czasu pracuję w Dolinie Godryka. Stale się doszkalam, od czasu do czasu sam prowadzę wykłady poświęcone magipsychiatrii, piszę artykuły naukowe oraz kilka razy występowałem w roli biegłego specjalisty w sprawach prowadzonych przez pański wydział — odparł rzeczowo, niezbyt rozumiejąc, co ma na celu to pytanie. Czyżby Chester obawiał się, że Perseus nie będzie wystarczająco wykształconym partnerem dla Vespery? Może wykonywał za mało prestiżowy zawód? Cóż, na pewno to, co robił było pożyteczne, choć dla wielu wciąż stanowiło temat tabu. Och, może pytanie o doświadczenie zawodowe miało drugie dno? Zaskoczony tym pytaniem w ogóle na to nie wpadł...
— Jeśli chodzi o kwestie finansowe, jestem w stanie zapewnić Vesperze i dziecku jak największy komfort życia. Mam mieszkanie w Alei Horyzontalnej, niedawno kupiłem dom pod Londynem, zarabiam przyzwoicie, a ponadto dziedziczę jedną piątą fortuny Blacków.
Już rozchylił wargi, by opowiedzieć, że tak właściwie, to jego wizyta ma jedynie charakter grzecznościowy, ponieważ Vespera przyjęła już jego niezgrabne oświadczyny, jednak ze względu na szacunek do swojego ojca oraz swojej narzeczonej postanowił milczeć. Zamiast tego wyprostował się i spojrzał swojemu rozmówcy prosto w oczy.
— Moim domem w Hogwarcie był Slytherin. Po ukończeniu szkoły magii uczęszczałem na kursy uzdrowicielskie w Świętym Mungu, a następnie w Lecznicy Dusz. Po otrzymaniu magisterium z magipsychiatrii wyjechałem do Paryża, gdzie przez pięć lat pracowałem w tamtejszym szpitalu magipsychiatrcznym. Do Londynu wróciłem dwa lata temu i od tego czasu pracuję w Dolinie Godryka. Stale się doszkalam, od czasu do czasu sam prowadzę wykłady poświęcone magipsychiatrii, piszę artykuły naukowe oraz kilka razy występowałem w roli biegłego specjalisty w sprawach prowadzonych przez pański wydział — odparł rzeczowo, niezbyt rozumiejąc, co ma na celu to pytanie. Czyżby Chester obawiał się, że Perseus nie będzie wystarczająco wykształconym partnerem dla Vespery? Może wykonywał za mało prestiżowy zawód? Cóż, na pewno to, co robił było pożyteczne, choć dla wielu wciąż stanowiło temat tabu. Och, może pytanie o doświadczenie zawodowe miało drugie dno? Zaskoczony tym pytaniem w ogóle na to nie wpadł...
— Jeśli chodzi o kwestie finansowe, jestem w stanie zapewnić Vesperze i dziecku jak największy komfort życia. Mam mieszkanie w Alei Horyzontalnej, niedawno kupiłem dom pod Londynem, zarabiam przyzwoicie, a ponadto dziedziczę jedną piątą fortuny Blacków.
![[Obrazek: 2eLtgy5.png]](https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=2eLtgy5.png)
if i can't find peace, give me a bitter glory