• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather

[06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#5
13.09.2023, 19:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2023, 15:43 przez Cameron Lupin.)  

— Ty dostałaś po głowie? — Uniósł wysoko brwi. — Czy twoje miotły nie są jakoś zaklęte? Pamiętam, że w szkole potrafiły do ciebie przylatywać praktycznie za pstryknięciem palca.

Nie podobało mu się to. Każda czarodziejska rodzina miała jakiś talent; niektóre bardziej widoczne, niż inne. Cameron zawsze lubił myśleć, że tego typu zaklęcia były potężniejsze od innych. W końcu krew grała dużą rolę w ich społeczeństwie, czyż nie? A teraz dowiadywał się, że pierwszy lepszy czarnoksiężnik był w stanie przeładować umiejętności magiczne Heather.

— To tak nie działa. I nie skończy się zbyt szybko — mruknął z kwaśną miną.

Minęło zaledwie kilka miesięcy, odkąd zdecydował się podjąć staż w szpitalu św. Munga. Wprawdzie ostatnie tygodnie obfitowały w całą masę zdarzeń, jednak nie przyspieszało to w najmniejszym stopniu tego, że Cameron po prostu na tym etapie nie miał wystarczająco wiedzy, aby wyrwać się z ograniczeń, jakimi obłożeni byli praktykanci. Nawet gdyby został awansowany przez nadzwyczajną sytuacją w kraju wywołaną przez działania Czarnego Pana, wiązałoby się to raczej z uwiązaniem na smyczy szpitala.

Bądź co bądź, jeśli sytuacja była tak... niepokojąca, jak wskazywało Beltane, to nikt przy zdrowych zmysłach nie pozbędzie się osób, które mogłyby pomóc na miejscu. To samo zresztą pewnie tyczyło się Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów. Teraz, gdy niebezpieczeństwo objawiło się jeszcze bardziej bezpośrednio niż kiedykolwiek wcześniej, zapotrzebowanie na brygadzistów i aurorów jedynie wzrośnie. A jeśli do tego Śmierciożercy kontynuują swoje prowokacyjne ataki, to szpital także będzie potrzebował każdego pracownika.

— Chociaż nie miałbym nic przeciwko temu, aby po roku pracy przejść na pełnoprawną emeryturę i spędzić resztę życia na tropikalnej wyspie, tak chyba będziemy musieli z tym poczekać — kontynuował swój wywód, uśmiechając się coraz szerzej i szerzej. — Przynajmniej od czasu, aż nie wymyślę leku na jakąś popularną chorobę. Czy eliksir pieprzowy oficjalnie liczy się jako lekarstwo na przeziębienie, czy tylko leczy objawy? Chyba powinienem celować w coś prostego, niż jakieś... choroby genetyczne, czy coś w tym rodzaju.

Skrzywił się lekko na myśl, że mógłby coś zepsuć w tej dziedzinie. Ta dziedzina była dużo trudniejsza niż zwykłe ważenie eliksirów, czy przygotowywanie mikstur na grypę. Poza tym... Zdębiał, gdy usłyszał o potencjalnym ataku na szpital. Wbił w Heather skonfundowane spojrzenie. W najśmielszych snach nie pomyślałby o tym, że to placówka medyczna mogłaby się stać celem Śmierciożerców. Przecież to kompletnie mijało się z celem! Nie leczyli tylko ludzi mugolskiego pochodzenia, leczyli czarodziejów o każdym statusie społecznym w tym czystokrwistych. Nie zdziwiłbym się, gdyby nawet ktoś z tych złych się tu obecnie leczył, pomyślał z przekąsem. Czy Czarny Pan faktycznie mógłby wskazać Munga, jako kolejny cel swojej organizacji?

— Nie podoba mi się ta myśl — stwierdził, nie wiedząc, jak mógłby uspokoić Rudą. Spędziła kilka dni na oddziale. Widziała, jakie mają tu zabezpieczenie. Pielęgniarki mogły powstrzymać kilku pijaczków lub reporterów, ale nawet te kobiety musiałyby się ugiąć pod siłą czarnej magii, gdyby przyszło co do czego. — Może nie będą chcieli sobie robić dodatkowych wrogów? Nie może ich być aż tylu, aby sprzeciw całej społeczności nie zrobił na nich wrażenia, prawda?

Dalej wpatrywał się w Heather, szukając odpowiedzi w jej spojrzeniu. To ona na własne oczy widziała oddziały Śmierciożerców w akcji, a nie on. Czy można było założyć, że mieli przytłaczającą przewagę nad ludźmi, którzy po prostu chcieli mieć święty spokój lub otwarcie im się sprzeciwiali?

— W takim razie będziesz musiała dać z siebie wszystko na rehabilitacji — odezwał się metalicznym głosem, który brzmiał, jak poszczekiwania starego psa. — J-ja... Ja nie mogę cię chronić, gdy jesteś w pracy. — Odchylił się na krześle, drapiąc się po policzku. — P-po prostu nie umiem. Nie znam się na tym. W-więc jedyne co mogę z-zrobić, b-bez w-wywiezienia cię na jakieś o-o-odludzie to upewnienie się, że będziesz gotowa rozwalić k-kilka łbów.

Mówił całkowicie na poważnie i ze świecą było szukać jakiegokolwiek podtekstu w jego słowach. Skoro zamierzała tu zostać i kontynuować współpracę z departamentem po ukończeniu leczenia, to musiała pokazać, na co ją stać. Podobnie jak on. Będzie musiał zasięgnąć rady u kilku rehabilitantów. Może zasugerują mu, jak pokierować dalej leczeniem Wood, co by wróciła do pełni sił.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cameron Lupin (3507), Heather Wood (2943)




Wiadomości w tym wątku
[06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 04.08.2023, 03:15
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Heather Wood - 04.08.2023, 08:52
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 14.08.2023, 00:09
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Heather Wood - 14.08.2023, 18:05
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 13.09.2023, 19:31
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Heather Wood - 14.09.2023, 11:08
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 14.09.2023, 16:14
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Heather Wood - 14.09.2023, 22:22
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 17.09.2023, 00:32
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Heather Wood - 17.09.2023, 07:18
RE: [06/05/1972] Kafeteria, Klinika magicznych chorób i urazów || Cameron & Heather - przez Cameron Lupin - 17.09.2023, 16:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa