24.08.2023, 01:09 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24.08.2023, 01:20 przez Norvel Twonk.)
Brenna, Atreus, Mavelle
Drzwi prowadzące do nadbudówki otworzyły się z pewnym oporem. Klamka była śliska, mokra a wnętrze, do którego prowadziła zatęchłe i zniszczone. Zaglądając do środka Brenna nie dostrzegła półprzezroczystego, niewielkiego cienia, który z taką zaciekłością obserwował ich chwilę wcześniej.
Widziała za to wielkie, drewniane schody z przegniłym dywanem i ogromny kryształowy żyrandol. Na ścianach wisiały tu nawet jakieś ramy i obrazy – teraz niestety na ich płótnach osiadło tylko błoto i glony. Kiedyś to wnętrze musiało zachwycać przepychem.
Dalej, gdyby Brenna, Atreus i Mavelle weszli trochę dalej dostrzegliby atrium i znajdującą się w nim recepcję połączoną z barem. Poza długą ladą, stały tam stoliki z metalowymi, misternie wyrzeźbionymi krzesełkami i drewniane ramy po kanapach.
Ból głowy. Mrugnięcie powieką.
Brenna
Atrium wyglądało niewiele lepiej niż obecnie, więc po tym, że znowu widzi coś, czego właściwie nie mogła zobaczyć, Brenna mogła się domyśleć jedynie po poziomie wpadającego do środka światła. Chyba, kiedy poprzednim razem, statek się wynurzył, glony nie obsiadły jeszcze znajdujących w dachu świetlików.
Auror, którego już widziała chodził po atrium, przyświecając sobie w niektórych miejscach różdżką. Wyraźnie czegoś szukał. Kucał, zaglądając pod stoliki i za ladę recepcji.
Lubiłam opierać brodę na balustradzie i patrzeć na spacerujących gości. Gdybym została na górze, może mogłabym odejść?
Mavelle
Atrium było wspaniałe. Ciemna, drewniana, bogato zdobiona boazeria łączyła się z granitową posadzką i kolumnami. Przy recepcji stał wysoki, schludnie ubrany mężczyzna w uniformie. Uśmiechał się kurtuazyjnie do trzyosobowej rodziny z mnóstwem bagaży.
- Państwo Heinzelowie, to prawdziwa radość – mówił uniżenie. – Boy zaniesie państwa bagaże. Zajmują państwo jedną z najdroższych kajut na statku. Bardzo się cieszymy, że zechcieli państwo skorzystać z naszych usług.
- Sir Howard już jest? – przerwał mu Heinzel.
- Sir James Howard zameldował się na statku przed godziną.
Atreus
Atrium było wspaniałe. Ciemna, drewniana, bogato zdobiona boazeria łączyła się z granitową posadzką i kolumnami. Przy jednym ze stolików siedziała ciemnowłosa, młoda kobieta w towarzystwie matki.
- James mi się oświadczy, mamo – mówiła szeptem. – On mnie kocha.
- Jeśli tego nie zrobi, Marianne, jeśli tylko zawracał ci w głowie… - w głosie matki zabrzmiała groźba.
- Kocha mnie – powtórzyła z uporem dziewczyna.
Brenna, Mavelle, Atreus
Wizje rozprysły się równie szybko, jak się pojawiły. Tym razem nawet nie bolała was głowa. Tylko całą trójką mieliście poczucie, że atmosfera w tym miejscu była ciężka i ponura. Było tu też zimno. Na podłodze widać było niewielkie kałuże. Nie wyschły jak te, na pokładzie.
Przy balustradzie na górze, na moment dostrzegli półprzezroczysty, niewyraźny, niewielki cień.
Tura trwa do 28.08.2023 roku do godziny 21.00