• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle

02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#9
05.08.2023, 02:01  ✶  
Ulysses pokręcił głową. Na jego twarzy pojawiło się coś, co przy odrobinie dobrej woli można było wziąć za daleki cień rozbawienia. Oczywiście, że nie mogli się wymieniać. Po pierwsze pies nie wydawał mu się aż tak ciężki. Po drugie, nawet gdyby ważył dobre pięćdziesiąt kilogramów, młody Rookwood zacisnąłby zęby i zaniósłby go na Polanę Ognisk.
Dlaczego? Bo tu już nawet nie chodziło o ratowanie zwierzęcia. Owszem, to miało spore znaczenie, ale przede wszystkim, chciał zrobić dobre wrażenie na Danielle. I chęć ta była w nim, w tym momencie, dużo silniejsza niż zdrowy rozsądek.
- Zawsze będę cię lubić – sprostował, skupiając spojrzenie na uspokojonym magią czworonogu. Głos miał uprzejmie obojętny, jakby mówił o tym, że wieczorem chyba nie będzie padać a nie wyznawał jej właśnie coś bardzo osobistego. – Niezależnie od tego w jakie sytuacje mnie wpakujesz. – A właściwie: w jakie sytuację wpakuję się sam, bo pójdę za tobą.
Nie odzywał się wiele, gdy wracali na Polanę Ognisk. Niósł w ramionach otulonego marynarką psa. Myślami błądził wokół całej znajomości z Danielle. Nie miał pojęcia, jak powinien się teraz zachowywać. Z jednej strony, tej racjonalnej – zdawał sobie sprawę, że powinien znowu się odsunąć. Ten dzień był szczególny, ale tylko dlatego, że okoliczności były szczególne. Danielle nie potrzebowała go a on nie powinien kręcić się w jej pobliżu. Ba, choć doskonale pamiętał każde ich spotkanie, ona miała teraz chłopaka. A chociaż Ulysses próbował zachęcać Samuela do tego, by zabrał ją z Beltane, czuł że nie ma w sobie aż tyle altruizmu, by – kiedy niebezpieczeństwo minęło – trzymać kciuki za ich szczęśliwy związek. To, że sam nigdy nie był z Danielle w związku, nie miało żadnego znaczenia. Z drugiej strony, tej dziwnej, tej rozpamiętującej każdy detal, nie mógł pozbyć się wrażenia, że los zadrwił sobie z niego. Miał chronić Danielle, trzymając się od niej z daleka, ale to nic nie dało. Tej nocy, wielokrotnie, prawie nie zginęła a teraz niósł w rękach psa. Może przez to jak funkcjonował jego mózg, ale analogie uderzały w niego jak fale rozbijające się o plaże. Zestawiał w głowie wspomnienia marszu z leczeniem czworonoga, wizytę w Hyde Parku ze znalezieniem psa, zrzucenie marynarki z lekcją gotowania. Gdyby był romantykiem, uznałby że to los próbował mu właśnie coś powiedzieć.
- Pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć – odpowiedział cicho na jej podziękowania.
Razem opuścili Knieję Godryka.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Danielle Longbottom (2070), Pan Losu (80), Ulysses Rookwood (1914)




Wiadomości w tym wątku
02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Danielle Longbottom - 07.07.2023, 12:36
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Ulysses Rookwood - 08.07.2023, 21:00
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Pan Losu - 08.07.2023, 21:00
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Danielle Longbottom - 09.07.2023, 00:50
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Ulysses Rookwood - 09.07.2023, 03:24
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Danielle Longbottom - 10.07.2023, 02:30
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Ulysses Rookwood - 20.07.2023, 01:20
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Danielle Longbottom - 01.08.2023, 21:26
RE: 02.05.72 Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze | Ulysess & Danielle - przez Ulysses Rookwood - 05.08.2023, 02:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa