• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr

1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr
Nieoceniony Stażysta
god gives his silliest battles to his most tragic of clowns
wiek
20
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
stażysta, szpital św. munga
zdezorientowane spojrzenie; ciemnobrązowe oczy; ciemnobrązowe włosy w wiecznym nieładzie; cienkie usta; przeciętny wzrost 174 cm; dobrze zbudowany, jednak wynika to raczej z diety i ciągłego latania z jednego zakątka szpitala św. Munga w drugi niźli intensywnym ćwiczeniom fizycznym; wada wymowy (jąkanie się) objawiające się w sytuacjach stresowych

Cameron Lupin
#16
20.07.2023, 21:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2023, 21:40 przez Cameron Lupin.)  

Odetchnął z ulgą, gdy Brenna zabrała z niego kurę i przekazała go swojemu towarzyszowi. Momentalnie odsunął się na kilka kroków od nich, co by znaleźć się w bezpiecznej odległości. Czy pod tymi piórami faktycznie skrywał się animag? Jakiś straumatyzowany czarodziej, który nie mógł wrócić do ludzkiej postaci po tym, czego doświadczył podczas Beltane?

— Och, jajecznica byłaby dobra... Z przysmażonym bekonem albo skwarkami. Dobrze, że to nie nikt eee z czarodziejów, co nie? Może wywiało ją z jakiegoś kurnika w Do... — Odskoczył, gdy O'Dwyer podsunął mu kurę. Zaczął machać rękami w geście protestu. — O nienienienie! Ja podziękuję. N-nora, może ty?

Spojrzał błagalnie na kobietę, licząc, że i tym razem wybawi go z opresji. Aż dotąd radziła sobie wręcz wyśmienicie, więc nie powinna przerywać passy. Wycelował palcem w kurę, a potem wskazał blondynkę. No dalej, idź do niej, pomyślał. Ptaszor przekręcił głowę, zerkając to na niego, to na pannę Figg, aż w końcu zaczął się ku niej wyrywać. Oby Vincent nie chciał sobie dalej robić żartów! Kurę ewidentnie ciągnęło do Nory...

— Na moje to dobry plan. To ty pracujesz w Ministerstwie — skomentował w stronę Brenny, jakby ten fakt wszystko wyjaśniał. — Wprawdzie na drodze nie spotkaliśmy już nikogo, ale może tobie uda się coś znaleźć.

Cieszył się z tego, że znalazła ich grupa poszukiwawcza. Przynajmniej mieli pewność, że zmierzali w dobrym kierunku. Cameron nie czuł się jednak w obowiązku, aby krążyć w tym stanie po lesie w poszukiwaniu innych osób, którym potencjalnie mogło się coś stać. Przede wszystkim musiał wrócić na polanę i dowiedzieć się, czy z Charlesem i Heather było wszystko w porządku. Nie wspominając już o tym, że gdy ostatnio próbował komuś pomóc wraz z Norą, to nieświadomi włączyli się w trójstronny konflikt między duchem, nieumarłym a wiedźmą. Wolał nie powtarzać tego po raz drugi w ciągu w najbliższym czasie. Poza tym Brenna była zdecydowanie lepiej przygotowana do tego, aby pracować w tak niecodziennych warunkach.

— Długo się idzie spod waszej posiadłości na polanę? — spytał, zerkając kątem oka na Longbottom. Nie był stałym gościem w rezydencji, a ciężko było mu określić, ile mógłby im zająć szybki spacer z wioski na Polanę. — M-muszę zobaczyć, co z Heather i... Julkiem.

Nie miał zamiaru dać się namówić na to, aby wrócić do Londynu. Poza tym, jeśli sytuacja faktycznie była tak dramatyczna, jak mówili, to na miejscu pewnie już czekało kilka osób ze św. Munga. Tam będą mogli otrzymać odpowiednią opiekę po tej pełnej wrażeń nocy, a być może też pomóc w organizowaniu wsparcia na polanie. Tak, to był dobry plan. Lepszy niż siedzenie samemu w mieszkaniu, gdy wszyscy byli w Dolinie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2034), Cameron Lupin (2126), Nora Figg (2049), Vincent O’Dwyer (1988)




Wiadomości w tym wątku
1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 28.06.2023, 20:05
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 30.06.2023, 23:09
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 30.06.2023, 23:56
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 01.07.2023, 00:53
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 01.07.2023, 08:24
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 01.07.2023, 22:17
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 01.07.2023, 23:04
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 02.07.2023, 00:16
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 02.07.2023, 00:40
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 03.07.2023, 12:13
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 03.07.2023, 14:42
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 03.07.2023, 22:25
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 04.07.2023, 13:03
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Vincent O’Dwyer - 07.07.2023, 20:59
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Nora Figg - 16.07.2023, 23:19
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Cameron Lupin - 20.07.2023, 21:39
RE: 1972, 2 maja, po poranku/ Porwani przez wiatr - przez Brenna Longbottom - 20.07.2023, 21:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa