• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain

04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain
Czarodziej
“It was hotter than rage, and sharper than fear, and cut deeper than helplessness, all because I couldn’t get to you.”
wiek
sława
—
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Koroner
Mieniące się srebrem, długie pasma włosów opadają Cynthii prosto na ramiona i ciągną się za połowę pleców, spod wachlarza czarnych rzęs spoglądają jasnoniebieskie, chłodne tęczówki. Jest średniego wzrostu o dość drobnej, smukłej budowie ciała. Wydaje się krucha i delikatna, głównie przez bladość skóry, jakby pozbawiona siły fizycznej. Doskonale dostosowuje sposób mówienia oraz gesty pod towarzystwo, w którym aktualnie przebywa, sprawnie manipuluje za pomocą wyglądu. Jest niewinnie śliczna, a jednocześnie przeraźliwie kojarzy się z zimą.

Cynthia Flint
#2
18.07.2023, 22:13  ✶  
Od Beltane dni płynęły szybko, pogrążone w chaosie oraz bałaganie, pełne pracy, wypełniania raportów i sekcji zwłok, które przecież były zbędne — każdy znał przyczynę śmierci, a nikt nie miał odwagi mówić o tym głośno. Nie zdawała sobie sprawy, że to Voldemort razem ze swoimi poplecznikami zaatakował jarmark w momencie, w którym ojciec zabrał ją spomiędzy drzew, odstawiając do domu i zabezpieczając go zaklęciami. Cynthia próbowała nie skupiać się na tym, skąd wiedział o tym wszystkim, nie chciała przyznać na głos tego, o czym przecież wiedziała od dawna. Z każdą kolejną godziną, narastał w niej niepokój, wzbudzał dreszcz i zawroty głowy. Od dawna wiedziała o tym, komu podporządkował się Lestrange, ale odkąd dostał od niej wianek, odkąd przy tych przeklętych ogniskach spojrzała mu w oczy — nie mogła wyrzucić go z głowy. Wiedziała, że wpakował się w kłopoty. Nie miała logicznego wytłumaczenia, ale była pewna, że grozi mu niebezpieczeństwo, na co jej serce reagowało nienaturalnymi dla siebie podskokami, szybkim biciem. Mdliło ją, kręciło się w głowie i kręciła się po salonie, zerkając co jakiś czas w płomień trzaskający w kominku, ale za nic nie mogła przekonać rodzica, aby tej nocy pozwolił jej wyjść. Przeklęła siarczyście pod nosem, wlewając sobie wina do kieliszka.
Pomimo natłoku zajęć spowodowanych trupami, pomimo dziwnego zachowania ojca i zamartwiania się o Victorię, Louvain też nie wychodził jej z głowy. Błąkał się, przypominał o sobie w mniejszym lub większym stopniu, łapała się na wpatrywaniu w starannie zapisany pergamin, zastanawiając się, czy wszystko z nim w porządku. Chciała napisać, ale zdawała sobie sprawę o ryzyku, jakie teraz mogło się z tym wiązać, więc nie pozostawało jej nic innego, jak czekanie. A to sprawiło, że godziny wlokły się niemiłosiernie aż do momentu, w którym sowa zastukała w uchylone okno jej sypialni. Zwierze doskonale jej znane, które sprawiło, że drobna blondynka zsunęła się z łóżka i odwiązała liścik, przesuwając chłodnymi palcami po pokrytej piórami głowie, a potem zacisnęła wargi, czując, jak kolejne, mocne uderzenie serca rozbrzmiewa jej w uszach.

Nie kazała długo na siebie czekać, doskonale znając drogę. Majowe powietrze było ciepłe, wprawiało w ruch mieniące się srebrem pasma, wywoływało rumieniec na polikach, a obcasy uderzające o bruk zgrywały się z koncertem dawanym przez cykady. Po Beltane noc wydawała się zbyt spokojna, niebo pozbawione chmur zachwycało majestatem, obsypane srebrnymi gwiazdami. Zamknęła za sobą drzwi, instynktownie kierując się do pomieszczenia z kominkiem, gdzie zwykle przesiadywał. Gdy stanęła w drzwiach, zastygła w bezruchu na widok tak inny od tego, do którego z osobą Louvaina przywykła.. Błękitne oczy zalśniły niepokojem, demonstrując kilka zlanych ze sobą emocji, których zwykle przecież nie pokazywała, odnalazły również ujście w subtelnie rozchylonych wargach, wyjątkowo pozbawionych karminowej szminki. Jej palce zacisnęły się na rączce czarnej, większej torebki, znów czując cały wachlarz nieuzasadnionych dreszczy, które podsycała złość, radość, ulga i rozgoryczenie. Dziewczyna bez słowa ruszyła w jego stronę, nie zsunęła nawet cienkiego płaszcza z ramion, pozwalając, by jego materiał szeleścił i towarzyszył stukotowi butów. Opadła na materac, odkładając torebkę na bok. Jej dłoń machinalnie powędrowała ku górze, przesunęła z odrobiną czułości po chłodnym policzku, który zdawał się jej nie odrzucać, ba, Cynthia była przecież do chłodu i zimna przyzwyczajona. Omiotła jego twarz spojrzeniem, zanim błękit zderzył się z onyksową czernią i pokręciła głową. - Oh Lou, coś Ty zrobił? - zapytała tylko retorycznie, cicho, bo przecież doskonale znała odpowiedź. Śmierciożerca wypełniał rozkazy tego, który chciał zaprowadzić nowy porządek. Wyglądało, jakby chciała coś dodać, ale żadne słowo nie uciekło spomiędzy bladych ust. Patrzyła jedynie, próbując uspokoić oddech, który znów przyśpieszył, jakby przebiegła jakiś maraton, podsycony pradawną magią, o której jeszcze nie wiedziała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (4226), Louvain Lestrange (3215)




Wiadomości w tym wątku
04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Louvain Lestrange - 15.07.2023, 13:37
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Cynthia Flint - 18.07.2023, 22:13
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Louvain Lestrange - 23.07.2023, 19:38
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Cynthia Flint - 30.07.2023, 00:50
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Louvain Lestrange - 06.08.2023, 20:01
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Cynthia Flint - 13.08.2023, 00:12
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Louvain Lestrange - 16.08.2023, 11:01
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Cynthia Flint - 19.08.2023, 23:13
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Louvain Lestrange - 03.09.2023, 22:34
RE: 04.05.72 | Marzenia | Cynthia & Louvain - przez Cynthia Flint - 09.09.2023, 22:42

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa