• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze

[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#11
10.07.2023, 00:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.07.2023, 00:17 przez Bellatrix Black.)  

- Nie wydaje mi się mój drogi, żeby go to obchodziło. Strach powoduje lojalność, kiedy ludzie się boją, że ich najbliżsi mogą zginąć są postawieni pod ścianą, nie znają granic, są w stanie dla nich zrobić wszystko, a to mu chodzi. Chce, żeby byli mu posłuszni. Nie wszyscy są jak my. Nie rozumieją idei, którą się kierujemy, więc musi znaleźć inna drogę, aby zyskać ich wsparcie. Może z czasem do nich dotrze, może zrozumieją po co to robimy. W końcu chodzi nam o dobro czarodziejskiego świata. - Trixie starała się usprawiedliwić jakoś działania Czarnego Pana. Wydawało jej się, że musi postępować w ten sposób, żeby zyskać większe poparcie. Potrzebowali przecież jak najwięcej popleczników, aby walczyć z plugastwem. - Z tchórzami sobie poradzimy, jeśli przyjdzie taka potrzeba mój drogi. - Dodała jeszcze.

Trixie marzyła o tym, żeby stać w pierwszym szeregu przy lordzie Voldemorcie. Wiedziała jednak, że wymaga to ogromnego zaangażowania, także jak mogła starała się pokazać swoje oddanie. Nie chciała go zawieść, a gdy realizowała takie mniejsze zadania, było większe prawdopodobieństwo, że się jej powiedzie. Małymi krokami chciała wspinać się po drabinie hierarchii w ich organizacji. Była młoda, miała jeszcze czas, aby się wykazać. Zdawała sobie sprawę, że póki co większe uznanie zyskują ci bardziej wiekowi czarodzieje, wierzyła jednak w to, że z czasem Lord Voldemort doceni to młodsze pokolenie. W końcu teraz nadchodził ich czas, oni mieli przejąć władzę, zastąpić swoich rodziców, zapewne i Czarny Pan dostrzeże, jakimi wartościowymi są czarodziejami.

- Dokładnie tak jest mój drogi. Dobrze, że się pokazaliśmy, to odsunie ewentualne podejrzenia od naszych rodzin, w końcu sprawcy nie wróciliby na miejsce zbrodni. - Cieszyło ją to, że Rabastan widział to wszystko w ten sam sposób, co ona. Utwierdzało ją to w tym, że był to wyśmienity pomysł. Przejdą się po lesie, zrobią swoje, uśmiechną się do kilku zdjęć i tyle, nie było to specjalnie wymagające zadanie.

No, może pierwsze spotkanie z zagrożeniem podczas wizyty w lesie wcale nie potwierdzało tego, że jest to takie proste, jednak jakoś udało im się umknąć. Los im sprzyjał, zawsze mogło być gorzej. - Myślisz, że by nas zabiło? Ciekawe, czy zostałabym duchem. Mogłabym wtedy straszyć wszystkich w lesie... - Zachichotała na samą myśl o śmierci. - Tak, ten chłód zniknął, kiedy się oddalilismy od tamtego miejsca. - Czuła to samo, co jej towarzysz, może faktycznie więc byli bezpieczni. - Może ktoś bardziej kompetentny będzie wiedział, co zrobić z tym czymś, bo ja nie mam pojęcia, co to właściwie było. - Na polanie było wielu czarodziejów, na pewno wśród nich znajdzie się jakiś specjalista od dziwnych stworzeń.

Zadecydowali o tym, że wykonają swoje zadanie dokładnie. Rabastan wszedł za nią do opuszczonej chaty. - Wygląda jakby nikt tu nie mieszkał, nie sądzisz? - Stwierdziła tak przez tę warstwę kurzu która unosiła się w środku pomieszczenia. - Halo, jest tu ktoś? - Krzyknęła jeszcze, aby się upewnić, że ma rację. Podążyła w głąb chaty, jednak nie widziała tutaj nikogo potrzebującego pomocy.

- Patrząc na te zniszczenia, to mam wrażenie, że coś musiało dolecieć. Możemy później zobaczyć, jak wygląda wioska, jeśli będziemy mieć siłę. - Powiedziała jeszcze, bo sama była ciekawa, jak wyglądała sytuacja w innych miejscach.

Jako, że nikt się nie odezwał, a nic nie zwróciło jej uwagi, po oględzinach wyszła z chaty. - Wydaje mi się, że możemy już iść dalej, nic tu po nas. - Zawiesiła na gałęzi czerwoną wstążkę i ruszyła jeszcze głębiej w las. Gotowa na kolejne znaleziska. Była ciekawa, co jeszcze skrywa w sobie Knieja. Im głębiej w las zmierzali, tym wydawało się jej, że jest ciszej. Nie było słychać żadnych dźwięków, starała się rozglądać na wszystkie strony, żeby dostrzec ewentualne anomalia, aby nic jej nie zaskoczyło.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (6464), Pan Losu (539), Rabastan Lestrange (6360)




Wiadomości w tym wątku
[02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 05.07.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 00:32
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 09:46
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 06.07.2023, 22:26
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 06.07.2023, 23:28
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 07.07.2023, 00:37
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 09.07.2023, 19:03
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 09.07.2023, 23:23
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 00:07
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 00:36
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 11:22
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 17:16
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 21:27
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 10.07.2023, 22:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 10.07.2023, 22:47
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 10.07.2023, 23:43
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 11.07.2023, 00:18
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Pan Losu - 11.07.2023, 00:49
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 31.07.2023, 23:08
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 04.08.2023, 02:19
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 04.08.2023, 11:42
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 11.08.2023, 21:11
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 14.08.2023, 19:14
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Rabastan Lestrange - 15.08.2023, 01:25
RE: [02/05/1972] Rachunek sumienie – poranek po wielkiej wichurze - przez Bellatrix Black - 17.08.2023, 13:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa