19.04.2023, 01:15 ✶
Moody nie myślał o tym wszystkim jakoś szczególnie – po prostu działał szybko, zanim element zaskoczenia Atreusa obróci się przeciwko niemu. Co prawda wyciszanie wszelkich zaklęć w tym obrębie było dobrym pomysłem, ale posiadali tutaj klątwołamaczkę, która prawdopodobnie przełamie ich zaklęcia za niego. Postanowił więc skupić się na wyczarowaniu silnych więzów, które oplotą nogi ich przeciwników, uniemożliwiając im ucieczkę i swobodne ruchy. Rysująca się w oddali sylwetka... wielkiego czegoś była na tyle niepokojąca, że chciał uporać się z tą dwójką jak najszybciej, aby móc niedługo wesprzeć tych, którzy ścierali się z... siłami natury?
Grube liny miały otoczyć i ścisnąć ich nogi, uniemożliwiając ucieczkę od chcącego spuścić im wpierdol Bulstrode'a, w którego powodzenie Moody wierzył podejrzanie mocno, nawet jeżeli sekundę wcześniej zjechał cały jego plan od góry do dołu.
Pierwszy rzut - na naśladowcę, drugi rzut - na śmierciożercę
Grube liny miały otoczyć i ścisnąć ich nogi, uniemożliwiając ucieczkę od chcącego spuścić im wpierdol Bulstrode'a, w którego powodzenie Moody wierzył podejrzanie mocno, nawet jeżeli sekundę wcześniej zjechał cały jego plan od góry do dołu.
Pierwszy rzut - na naśladowcę, drugi rzut - na śmierciożercę
Rzut N 1d100 - 78
Sukces!
Sukces!
Rzut N 1d100 - 98
Sukces!
Sukces!
fear is the mind-killer.