• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera

[2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera
Czarna Wdowa
— Get on your knees —
Beg me to stop
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Vespera jest drobną kobietą, chudą i zgrabną. Ma metr sześćdziesiąt centymetrów, a waży zaledwie pięćdziesiąt dwa kilo. Wygląda na osobę, która przy pierwszym podmuchu wiatru poleci razem z nim i zniknie na wieki. Ma duże, tajemnicze, brązowe oczy, które patrzą na rozmówcę pewnie oraz zagadkowo. Usta są pełne, a kąciki lekko uniesione w zadziornym, flirtującym uśmiechu. Twarz jest mała i owalna. Włosy ciemne, ścięte na boba okalające drobną twarz w uroczy sposób. Kobieta ubiera się modnie i kobieco. Często swoim ubiorem przyciąga wzrok mężczyzn, co jest celowym zabiegiem, ponieważ Vespera dobrze czuje się jak ludzie na nią patrzą.

Vespera Rookwood
#8
07.04.2023, 20:54  ✶  

Vespera nie gardziła sobą, miała na tyle obrzydliwie dużo pewności siebie i tupetu, aby uważać, że jest najbardziej idealnym człowiekiem na świecie. Tak, zdawała sobie sprawę, że taka nie była, że miała wiele skaz, które mogłyby uchodzić za karygodne w niektórych kręgach ludzi otaczających ją na świecie, ale dlaczego miała siebie dobijać? Dlaczego miała siebie obrażać skoro media idealnie robiły to za nią? Nie chciała siebie skazywać w swoich oczach na potępienie, ponieważ to oznaczałoby, że musiałaby pracować nad sobą, a nie chciała tego robić. Oznaczałoby to, że musiałaby zmienić swoje dotychczasowe życie. Nie znalazła też odpowiedniej osoby, która pokazałaby, że ona jednak mogłaby być inna, lepsza, bez skaz. Wolała zapadać się w swoim narcyzmie i pewności, że to jest jedyna droga, którą mogła obrać. Vespera nie była osobą, która zabiegała o dobrą opinię, lubiła być na językach ludzi, lubiła słyszeć jak mówią o niej, że była z tym i tamtym, że prawdopodobnie zabiła swoich mężów, słuchać kłótni ludzi, którzy twierdzą, że nie mogła tego zrobić, bo wygląda zbyt niewinnie. Lubiła zabiegać o względy tylko tych osób, które były godne jej uwagi, a takich osób było niewiele.

Perseus zaliczał się do tych, o których uwagę starała się od wielu lat.

Jego bliskość sprawiła, że Vespera na chwilę wstrzymała oddech, jego oczy, jego spojrzenie wywoływało u niej dreszcz, którego nie potrafiła określić. Podniecenie, delikatny strach, przyciąganie jak w obszarze czarnej dziury nie pozwalające jej odsunąć się od niego. Wpływał na nią tak jakby na zawsze miała zostać w jego polu egzystencji, co powodowało, że jej serce biło jeszcze szybciej dodając jej strachu do wszystkich pozytywnych emocji, które w niej wywoływał. Obyczaje przestały dla niej istnieć, gdy do jej nozdrza dotarł zapach jego perfum tak doskonale pasujących do jego osoby.

Jego spojrzenie na dekolcie zauważyła bez problemu, ale nie skomentowała tego – na ustach pojawił się jednak delikatnie zadziorny uśmiech, który został tam na dłużej. Ich twarze zdecydowanie zbyt odważnie zbliżały się do siebie, ale Perseus przerwał ten niepewny kontakt i Vespera odsunęła się opierając łokieć na blacie baru. Nawinęła na palec kosmyk swoich krótkich włosów i zaczęła go nieświadomie kręcić. Nigdy nie chciała tak szybko znaleźć się w objęciach innego mężczyzny, więc z tyłu głowy starała się wylać na siebie kubeł zimnej wody. Złapała szkocką w wolną dłoń, uniosła delikatnie szklanice i upiła łyka trunku.

— W takim razie na co czekasz mój drogi Perseusie? – odpowiedziała mu pytaniem rozchylając lekko usta i czekając na jego gest. Tak, chciała, aby złapał jej biodra i pokazał jej czego dzisiaj chciał. – Zamówmy butelkę, nie bawmy się w grzeczne upijanie drobnych łyczków ze szklanic. – mówiąc to przysunęła się do jego ucha. – Również chcę z tobą dzisiaj stąd wyjść. – szepnęła, a w następnym momencie zsunęła się z krzesła i spojrzała na niego w taki sposób, że ewidentnie czekała na jego ruch, na jego gest, na jego decyzję, która miała zaważyć na ich dalszym życiu, na pakcie, który ze sobą niechybnie chcą podpisać. Wzdowa i rozwodnik, czy to była dobra para?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Perseus Black (2099), Vespera Rookwood (2332)




Wiadomości w tym wątku
[2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 22.02.2023, 12:47
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 22.02.2023, 14:16
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 22.02.2023, 18:37
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 27.02.2023, 17:46
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 11.03.2023, 18:54
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 12.03.2023, 02:18
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 04.04.2023, 12:30
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 07.04.2023, 20:54
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 11.04.2023, 16:53
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 16.04.2023, 18:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa