• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii Brighton [9.10] Ratunku, w mojej garderobie jest obcy facet

[9.10] Ratunku, w mojej garderobie jest obcy facet
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#11
29.04.2026, 14:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2026, 14:33 przez Charlotte Kelly.)  
Na całe szczęście, nie powiedział, że nigdy w życiu nie zrobiłby czegoś takiego, bo mogłaby rzucić w niego puszką kawy, oczywiście jednej z tych mniej dobrych.
– No dobrze, jeśli to tylko tydzień, to wybaczam. Gratuluję – zdecydowała, machnięciem różdżki posyłając ku czajnikowi zaklęcie podgrzewające, a potem zabierając się za nasypanie do dwóch kubków idealnej porcji kawy dla nich obojga. Może powinno nią to bardziej wstrząsnąć, ale Charlotte przywykła przyjmować świat takim, jakim był, jej emocje działały chyba trochę inaczej niż u innych ludzi, i mało czym się przejmowała. W tej chwili ułożyła to sobie po prostu w tych szufladkach, że skoro Jonathan i Anthony są szczęśliwi, to wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Oczywiście, nie byłoby, gdyby Selwyn zwlekał z tą informacją dłużej niż dwa tygodnie, ale zwłokę rzędu kilku dni mogła mu jeszcze wybaczyć.
– Nic z tego, Johny, wystarczy, że już masz ułożony scenariusz przesłuchań dla potencjalnej dziewczyny Jessiego. Boję się pomyśleć, co się stanie, kiedy Rita oświadczy, że ma chłopaka – stwierdziła Charlotte, celując w niego łyżką, którą nakładała kawę. – Jeżeli znajdę udawanego narzeczonego, dowiesz się o nim pierwszy, ale nie poznasz go przez przynajmniej przez rok. Jeżeli narzeczony byłby prawdziwy, to zwiększymy ten okres do dwóch lat, tak na wszelki wypadek.
Żeby już się przywiązał i nie dało się go tak łatwo odstraszyć. Nie że nie wierzyła w swój urok, ale gdyby Johny połączył siły z kolegami? Oj nie, nic z tego.
Charlotte – czy może Charles – rozlała gorącą wodę do kubków i podała jeden z nich Jonathanowi.
Czarodziej
Some legends are told
Some turn to dust or to gold
But you will remember me
Remember me for centuries
wiek
43
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
Zastępca szefa OMSHM-u
Wysoki (191 cm), szczupły i zawsze zadbany brunet, który ewidentnie poświęca dużo czasu na to, by wyglądać najlepiej jak tylko się da. Najczęściej stroi się w wysokiej jakości szaty, garnitury i koszule. Niemal zawsze uśmiechnięty.

Jonathan Selwyn
#12
30.04.2026, 01:46  ✶  
– Niecały tydzień – doprecyzował, aby Charlotte mogła zrozumieć jak bardzo wspaniałym, i przystojniejszym od niej, przyjacielem był. Trochę tylko żałował, że nie przyszli tu razem z  Anthonym, w ten sposób może udałoby mu się przekonać przyjaciółkę do uczynienia z Shafiqa niezależnego sędziego w ich sporze. Oczywiście musiałoby mieć to miejsce zanim powiedzieliby jej o ich związku, bo Jonathan miał wrażenie, że w innym przypadku Kelly mogłaby zarzucić Tony'emu pewną stronniczość, co byłoby oczywiście pomówieniem, bo Anthony po prostu miał doskonały gust wobec mężczyzn i wybrałby Jonathana bez względu na ich relację. – Dziękuję, uwierz że ja sobie też gratuluję. – Zmarszczył brwi. – Oh no i widzisz. Miałem zaplanowaną dla ciebie zupełnie inna przemowę na ten temat. Chciałem ją zacząć słowami, że nie musisz się już martwić o tamtą kłótnię pomiędzy mną i Anthonym, a potem dodać że... Eh, już nie ważne. Naprawdę trzeba wreszcie coś zrobić z tymi poltergeistami, bo nie tylko psują ludziom dzień, ale i moje przemowy na temat związki z Anthonym.
Skandal. Straszny skandal.


Natomiast jak się szybko okazało nie był to znowu aż tak wielki skandal w porównaniu do tego co usłyszał chwilę później.
– Charlotte! – Oburzony zeskoczył z kuchennego blatu. – Nawet nie próbuj tak żartować! Rok? Dwa lata? Przecież ja muszę sprawdzić jego aurę? Absolutnie nie! I co masz na myśli mówiąc wszelki wypadek? Nie planuję go wystraszyć, ani nic takiego. Przecież życzę ci jak najlepiej! Nie wspominając już o tym, że jestem naprawdę silną wartością dodatnią w twoim życiu i jestem wręcz przekonany, że ten kto by się chciał z tobą zostać byłby również i mną zachwycony. O nie, nie. Dwa tygodnie obowiązują również ciebie moja droga. No dobrze, trzy tygodnie jeśli byłby to ktoś kogo nie znam, chociaż obraziłbym się gdybyś nie powiedziała mi że wybierasz się na jakąś randkę.
Evil Queen
Kill them with success and bury them with a smile
wiek
sława
V
krew
zdrajca krwi
genetyka
—
zawód
Niewymowna
Ma jasne włosy, jasne oczy i 177 centymetrów wzrostu. Chętnie chodzi w butach na obcasach, mimo wysokiego wzrostu. Potrafi uśmiechać się bardzo pięknie i ciepło, ale zwykle uśmiech ten jest absolutnie fałszywy.

Charlotte Kelly
#13
01.05.2026, 10:23  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.05.2026, 10:36 przez Charlotte Kelly.)  
– Och… gdyby go złapać… chętnie bym na nim poeksperymentowała – przyznała Charlotte, a na jej… czy raczej jego, męskiej twarzy… pojawił się wyraz absolutnego rozmarzenia. Gdyby dostała tego poltergeista w swoje ręce, byłby bardzo, bardzo biedny!
Charlotte spojrzała na Jonathana i wyciągnęła rękę, by… po prostu dać mu pstryczka w nos. Pstryczek w nos był trochę mocniejszy niż ten, jaki wymierzyłaby normalnie, bo w swoim nowym, męskim ciele nie do końca dobrze wycyrklowała siłę uderzenia, ale oczywiście nie, że się tym przejęła.
– Johny, przecież mówię, że dowiesz się pierwszy – obiecała, a potem usiadła w niedbałej pozie na krześle, z kubkiem w ręku. Nie miała przecież przed nim tajemnic! – Nawet na drugi dzień. Po prostu będę go trzymać bardzo daleko od ciebie. Pomyśl sobie, jeszcze zakocha się w tobie i będziemy mieli tutaj dramat!
Kłamała, oczywiście, i to tak bezczelnie, bo nie wierzyła, że taka sytuacja w ogóle byłaby możliwa, wszak oczywiste, że była dużo ładniejsza od Jonathana i w ogóle od każdego (i nie chciała myśleć, że się starzeje, i pojawiają nowe księżniczki, gotowe wyprzeć królowe ze stanowiska tej najpiękniejszej), ale takie wytłumaczenie powinno uciąć dyskusję, w przeciwieństwie do tego prawdziwego: zamęczycie takiego człowieka, by się upewnić, że wszystko z nim w porządku i jeszcze ucieknie mi w popłochu!
Nie żeby naprawdę szukała narzeczonego, zaraz więc machnęła ręką, zmywając po prostu temat.
– W tej chwili mam jednak zamiar poszukać odrobiny zabawy i zobaczyć, ile zamieszania mogę zasiać jako Charles.

Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Charlotte Kelly (1987), Jonathan Selwyn (1513)


Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa