• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Postacie niezależne Mniejszej wagi 1. Scena kulturalna

1. Scena kulturalna
hannah montana
Ona jest małą ściemniarą,
francą, wróblicą, cwaniarą.
Plącze nam nogi i mówi idź!
wiek
27
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
cyrkowiec, wokalistka, oszustka
Dość wysoka jak na kobietę (172 cm), szczupła i wysportowana. Spędza dużo czasu na słońcu i świeżym powietrzu, więc może się pochwalić ładnie opaloną cerą i zdrowo zarumienioną twarzą. Zielone oczy przetykane piwnymi niteczkami są pełne życia i energii. Ma jasnobrązowe, proste włosy; nosi je zwykle rozpuszczone. Sama podcina sobie grzywkę. Tonya emanuje niewymuszoną charyzmą; już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie sympatycznej osoby, do której nie strach odezwać się na ulicy. Jest konwencjonalnie atrakcyjną kobietą. Częściej widuje się ją ubraną po mugolsku niż czarodziejsku, mimo że posiada komplet klasycznych szat. Ma dobre wyczucie stylu, nie boi się eksperymentować z ubraniami i dodatkami. Czasem można ją spotkać w makijażu, także tym wyrazistym i kolorowym, oraz z pomalowanymi paznokciami. Wybiera perfumy, w których dominuje wanilia.

Tonya Bell
#11
25.09.2026, 22:47  ✶  
Eloise (zawada Szalona ex)
Były parę lat temu bliskimi przyjaciółkami. Poznały się, gdy kariera Eloise zaczęła nabierać tempa i artystka szukała partnerki na wokal wspierający. Współpraca między nimi układała się wyjątkowo gładko, na scenie i… poza sceną. Tonyi przyjaźń z będącą na topie piosenkarką odpowiadała, bo skapywały na nią związane ze stylem życia Eloise przyjemności. Eloise zaczęła czuć do Bell coś więcej, a ta nie zrobiła niczego, aby wyprowadzić ją z błędu co do natury ich relacji i z pełną poczucia winy premedytacją podsycała intymną atmosferę między nimi. Choć nic nigdy nie zostało wypowiedziane wprost, trudno było interpretować tę zażyłość inaczej.

Gdy zakończyły współpracę, Tonya chciała zakończyć również relację i iść dalej. Zapewne mogłyby rozstać się na dobrych warunkach, gdyby targana wyrzutami sumienia Bell nie spróbowała wymazać męczącej ją winy próbą przekonania Eloise, że wszystko to od początku do końca było tylko przyjaźnią i nie ma nad czym się smucić. Bliskie przyjaciółki na różne sposoby okazują sobie czułość!
Błąd był krytyczny (i wybitnie głupi). Eloise gotowa była zrozumieć i wybaczyć złamane serce, lecz nie próbę robienia z niej idiotki. Zraniona, od tamtej pory sabotuje karierę Tonyi, a Tonya tonie w poczuciu winy.


tak było, nie zmyślam
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości



Strony (2): « Wstecz 1 2


  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa