25.09.2026, 22:47 ✶
Eloise (zawada Szalona ex)
Były parę lat temu bliskimi przyjaciółkami. Poznały się, gdy kariera Eloise zaczęła nabierać tempa i artystka szukała partnerki na wokal wspierający. Współpraca między nimi układała się wyjątkowo gładko, na scenie i… poza sceną. Tonyi przyjaźń z będącą na topie piosenkarką odpowiadała, bo skapywały na nią związane ze stylem życia Eloise przyjemności. Eloise zaczęła czuć do Bell coś więcej, a ta nie zrobiła niczego, aby wyprowadzić ją z błędu co do natury ich relacji i z pełną poczucia winy premedytacją podsycała intymną atmosferę między nimi. Choć nic nigdy nie zostało wypowiedziane wprost, trudno było interpretować tę zażyłość inaczej.
Gdy zakończyły współpracę, Tonya chciała zakończyć również relację i iść dalej. Zapewne mogłyby rozstać się na dobrych warunkach, gdyby targana wyrzutami sumienia Bell nie spróbowała wymazać męczącej ją winy próbą przekonania Eloise, że wszystko to od początku do końca było tylko przyjaźnią i nie ma nad czym się smucić. Bliskie przyjaciółki na różne sposoby okazują sobie czułość!
Błąd był krytyczny (i wybitnie głupi). Eloise gotowa była zrozumieć i wybaczyć złamane serce, lecz nie próbę robienia z niej idiotki. Zraniona, od tamtej pory sabotuje karierę Tonyi, a Tonya tonie w poczuciu winy.
Były parę lat temu bliskimi przyjaciółkami. Poznały się, gdy kariera Eloise zaczęła nabierać tempa i artystka szukała partnerki na wokal wspierający. Współpraca między nimi układała się wyjątkowo gładko, na scenie i… poza sceną. Tonyi przyjaźń z będącą na topie piosenkarką odpowiadała, bo skapywały na nią związane ze stylem życia Eloise przyjemności. Eloise zaczęła czuć do Bell coś więcej, a ta nie zrobiła niczego, aby wyprowadzić ją z błędu co do natury ich relacji i z pełną poczucia winy premedytacją podsycała intymną atmosferę między nimi. Choć nic nigdy nie zostało wypowiedziane wprost, trudno było interpretować tę zażyłość inaczej.
Gdy zakończyły współpracę, Tonya chciała zakończyć również relację i iść dalej. Zapewne mogłyby rozstać się na dobrych warunkach, gdyby targana wyrzutami sumienia Bell nie spróbowała wymazać męczącej ją winy próbą przekonania Eloise, że wszystko to od początku do końca było tylko przyjaźnią i nie ma nad czym się smucić. Bliskie przyjaciółki na różne sposoby okazują sobie czułość!
Błąd był krytyczny (i wybitnie głupi). Eloise gotowa była zrozumieć i wybaczyć złamane serce, lecz nie próbę robienia z niej idiotki. Zraniona, od tamtej pory sabotuje karierę Tonyi, a Tonya tonie w poczuciu winy.
tak było, nie zmyślam