![]() |
|
[4.10.1972] 6 shots left | Olivia, Basilius - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5) +--- Dział: Aleja horyzontalna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=20) +--- Wątek: [4.10.1972] 6 shots left | Olivia, Basilius (/showthread.php?tid=5899) |
[4.10.1972] 6 shots left | Olivia, Basilius - Olivia Quirke - 27.03.2026 4 października 1972
Kamienica Basiliusa Olivia stała przed okazałą kamienicą, zaciskając dłonie na pasku torby. Znajdowały się w niej składniki na eliksiry, trochę własnoręcznie zrobionych instrukcji i kilka fiolek, starannie opakowanych w szary papier, żeby się nie potłukły. Atmosfera ostatnich miesięcy zaczynała ją przytłaczać, ale przecież będzie dobrze, prawda? Rozmawiała z Brenną, rozmawiała z Tristanem, z hipnotyzerem - będzie dobrze, musi być. A jednak miała wrażenie, że dobrze nie będzie. Że nad Londynem zawisło fatum, które spowijało każdy kolejny dzień. Zmuszało do walki o przetrwanie, krzyczało na nią z nieba i kazało mieć się na baczności. I gdyby nie to, że Olivii na sercu leżał los jej przyjaciół oraz miała nad wyraz rozwiniętą empatię, to pewnie wyjechałaby z rodziną i Tristanem gdzieś daleko. Ale nie mogła. Musiała walczyć, bo przecież ucieczka od problemu nie sprawiała, że ten nagle znikał. Stała więc pod kamienicą Basiliusa, niepewnie unosząc dłoń by w końcu zapukać kołatką do drzwi. Brenna zostawiła jej liścik, wskazała jej osobę, która potrzebowała pomocy. Basilius jako medyk przyszedł jej do głowy jako pierwszy, ale zanim ruszą w drogę, musiała przygotować eliksiry. W końcu miała składniki, ale aparatura... No, nie miała gdzie pracować, Fiolka odpadała z wiadomych względów, dom Moodych: także. Liczyła, że tak znamienity uzdrowiciel, którego poznała lepiej z Millie podczas 8 września, jej pomoże. |