Secrets of London
3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Postacie niezależne (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=77)
+---- Dział: Mniejszej wagi (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=88)
+---- Wątek: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu (/showthread.php?tid=3978)

Strony: 1 2


3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Strażnik Tajemnic - 29.09.2024

Lorelei Lestrange
Zarządczyni Ogrodów
Lorelei, dla przyjaciół Lola, dla rodziny Ciocia Lorcia, dla odwiedzających ogród Pani Zarządczyni. Ma czterdzieści osiem lat i jest matką dwójki chłopców - Arrona i Charlesa. Niegdyś żona Finneasa Blythe, amerykańskiego czarodzieja czystego statusu krwi. Po jego śmierci, na przekór rodzinie, wróciła do panieńskiego nazwiska. Największą pasją Lorelei nie były nigdy rośliny - botanika była dla niej odległym zagadnieniem, jednakże od zawsze lubiła projektować przestrzeń i miała smykałkę do jednania sobie ludzi. Za ogólnorodzinną zgodą pełni funkcję głównej (ale na pewno nie jedynej) zarządczyni Maida Vale. Jeżeli ktoś z rodziny potrzebuje kluczy do zamkniętych miejsc lub odpowiedzi, to na pewno do niej skieruje swoje kroki. Dla mediów i prasy pozostaje osobą mało widoczną. Ot, jeżeli jakiś dziennikarz zechce dowiedzieć się czegoś o ogrodach, zastanie tam ją - wysoką na prawie metr osiemdziesiąt, piękną, dojrzałą, choć wciąż wyglądającą młodziej niż na swój wiek kobietę o spokojnym usposobieniu. Ma monotonny głos, nie bije też od niej ciepło - zdaje się oceniać spojrzeniem każdego z kim rozmawia, a wiecznie zadzierany, nieco krzywy nos nie dodaje jej wybitnego uroku. Czasami bywa zbyt stanowcza, ale osoby znające ją bliżej wybaczają jej wszystko - bo Lorelei otoczy opieką każdego, kto na to zasługuje, a któż zasługuje na to bardziej niż jej przyjaciele i rodzina?
autorstwo: Eutierria

Francesca Lovegood
księgarka
Francesca ma dwadzieścia pięć lat i pracuje w księgarni w magicznym Londynie. Wychowywała się w Dolinie Godryka w wielodzietnej rodzinie, w której było mało miejsce na zainteresowanie poszczególnymi dziećmi. Dlatego środkowa córka uciekała w świat fantazji, lubując się w lekturach wybujałych romansów i przyjmując, że tak właśnie zbudowany jest prawdziwy świat. Dlatego, gdy tylko trafi na jakiegoś co przystojniejszego kawalera, rychło osadza go jako bohatera jednej z ostatnio przeczytanych książek, poddając go przy okazji wnikliwej analizie jako potencjalnego kandydata na męża. Mieszka w wynajętym pokoiku na Pokątnej i choć pracuje w księgarni w Londynie, to marzy jej się powrót do Doliny Godryka i otworzenie tam własnej interesu. Choć serce Franceski jest bardzo zmienne, jest zaskakująca wręcz pamiętliwa co do swoich porażek na drodze do idealnego związku i nigdy nie przepuści okazji do tego, aby uprzykrzyć życie niedoszłemu mężowi. A że jest całkiem wprawna w transmutacje i translokacje - ma cały wachlarz możliwości. Przy okazji również, jest świetną introligatorką i zawsze poleci pieprzny romans zgodnie z najbardziej wymagającymi gustami wiernych klientek.
autorstwo: Dearg Dur

Minnie McKinnon
Leniwa do granic możliwości ghoulka
Minnie McKinnon nie jest złym człowiekiem. Nie znaczy to jednak, że jest człowiekiem dobrym. Gdyby trzeba było zmusić się do powiedzenia o niej czegokolwiek, to pierwszym słowem (i mówię tu nawet o najbardziej ułożonych jednostkach) byłoby stwierdzenie, że Minnie jest człowiekiem upierdliwym. Nie chce jej się robić nic. Przyjechała ze Szkocji do Londynu głównie dlatego, że tamta część rodziny miała jej serdecznie dość. Być może serdecznie dość miały jej również leśne Widma nawiedzające Dolinę Godryka, ponieważ jest jedną z niewielu osób, które przeżyły starcie z nimi... a może raczej - jest jedyną, która umarła w starciu z nimi, lecz miała w zapasie jeszcze kilka żyć. Za dnia gnijąca ghoulka, nocą również. Leniwa do granic możliwości, paskudna, wulgarna, myśląca wyłącznie o własnej wygodzie wykona każde działanie mogące pomóc jej ugrać cokolwiek, co przybliży ją do codzienności, jaką lubi - wyzbytej obowiązków, nadmiernie luksusowej, pozwalającej jej na życie tym co sprawia jej przyjemność, czyli prokrastynacji. Gdyby gonił ją seryjny morderca, położyłaby się na podłodze i czekała na koniec. Ma 31 lat, mieszka w Kościanym Zamtuzie, mierzy jakieś 152 centymetry wzrostu i ciężko zobaczyć ją bez wyrazu twarzy sugerującego, że robisz coś nie tak. I może robisz, kto wie - przeszkadzasz jej przecież w realizowaniu siebie swoim wczorajszym oddechem, a ona właśnie zastanawiała się nad tym, ile znaczków mogłaby liczyć jej kolekcja znaczków pocztowych, gdyby kiedykolwiek zaczęła je zbierać. Z zasady nie ufa ludziom, którzy osiągnęli nadmierny sukces, niezależnie od strony barykady. Ludzie wstający rano, biegający, dbający o dietę i wellbeing ją przerażają. Jej boginem jest Victoria Lestrange. W lustrze pragnień widzi naprawdę dobre spanko. Jej amortencja pachniała surową rybą, bo bardzo lubi sushi.
Do końca zakończenia wątku Widm wszystkie relacje i sesje z Minnie muszą być zatwierdzone przez Eutierrię.
autorstwo: Eutierria



RE: Mieszkańcy Londynu o niskiej rozpoznawalności - Basilius Prewett - 28.11.2024

Francesca Lovegood wydawała się normalną czarownicą, którą Basilius pewnego dnia postanowił zaprosić na randkę. I to był duży błąd. Randka nie wyszła tak jak miała, głównie z powodu Francesci, która już planowała im dom i dzieci, jak i kilku innych zbiegów okoliczności. Od kilku lat kobieta jest zdolna do rozprowadzania plotek na temat Basiliusa, o tym że jest oszustem matrymonialny, chce łamać serca młodych kobiet, a najchętniej opowiada to tym czarownicom, które Prewett chciałby zaprosić na randkę. Dodatkowo, Lovegood czasem przychodzi do Munga i prosi emocjonalnym tonem głosu o jakiekolwiek innego uzdrowiciela poza Basiliusem przez co niektórzy pracownicy szpitala krzywo na niego patrzą
(Zawada: Szalona ex)

adnotacja moderatora
Relacja zaakceptowana. (Baba Jaga)



RE: Mieszkańcy Londynu o niskiej rozpoznawalności - Victoria Lestrange - 28.01.2025

Lorelei Lestrange
Lorelei jest matką chrzestną Victorii. W czasach swojego dzieciństwa, w trakcie wakacji pomiędzy kolejnymi latami nauki w Hogwarcie i w wolnych chwilach już po jego skończeniu, Victoria bywała częstym gościem rodowej rezydencji Lestrange, a w szczególności ogrodu Maida Vale. W ten sposób nawiązała bliższą więź z Ciocią Lorcią, bo choć Lorelei Lestrange nigdy nie interesowała się szczególnie botaniką, Victoria wręcz przeciwnie. Odwiedzała ogród, kochając jego spokój i rośliny jakie tam rosły, nieraz pomagając Loli zająć się kwiatami, a gdzie nie posiadała odpowiedniej wiedzy, zawsze wyszukiwała jej w księgach. Victoria wie, że dzięki latom kontaktu i rozmów, może liczyć na Lorelei, która w dużej mierze była dla niej wzorem (i być może swoją postawą i charakterem nauczyła Victorię chłodu i dystansu, jakim uderza w ludzi).

Częste odwiedziny w ogrodzie i spotkania z Lorelei zaowocowały również kontaktem z jej synami, których Victoria czasami pilnuje, gdy ich matka potrzebuje czasu dla siebie.

Od czasu nieszczęsnych wydarzeń podczas Beltane, Victoria rzadziej pojawiała się w ogrodzie – nie dlatego, że nie chciała, a z braku czasu, skoro świat tak gwałtownie przyspieszył, a sama szukała informacji o tym, co się z nią dzieje. Gwałtownie zmieniło się to we wrześniu 1972, bo znowu jest częstym gościem Maida Vale i nie chodzi wcale o rodziców, którzy od czasu Spalonej Nocy mieszkają w głównej rezydencji rodu.


Minnie McKinnon
Gdyby Victoria miała powiedzieć coś o Minnie McKinnon (znanej jej jako Teresa), to powiedziałaby, że jest to niezła manipulantka, która każdą sytuację chciałaby przekuć w coś, z czego będzie miała zysk. Teoretycznie nie jest to nic złego, ale próba dogadania się z ghoulką według panny Lestrange jest sztuką diabelnie trudną, a ona nie ma do tego aż tyle cierpliwości. Panie nie zapałały do siebie miłością i raczej nie chciałyby mieć ze sobą więcej do czynienia, a oglądanie jak Teresa się odradza nie należało do najprzyjemniejszych doświadczeń w życiu Victorii. Obie nie mogłyby się bardziej od siebie różnić i są swoim absolutnym przeciwieństwem. Victoria nie pała do Minnie nienawiścią, raczej jest dla niej obojętna z lekką nutą niechęci, zaś dla ghoulki Victoria jest… cóż. Jej boginem. To chyba mówi wszystko ich relacji.

Wszystko git.



RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Astoria Avery - 24.04.2026

Francesca Lovegood - znajoma z Hogwartu

Podczas nauki w Hogwarcie często widywały się w bibliotece, okazjonalnie zamieniały ze sobą kilka słów. Astoria nigdy nie wnikała, jakim lekturom oddaje się Francesca z taką namiętnością, bo sama była zajęta nauką. Może nawet by jej szczególnie nie zapamiętała, gdyby nie sytuacja z szóstego roku. Zaczęło się już na peronie, gdzie przypadkiem wpadła na nią i jej najstarszego brata Juliana, który odprowadzał siostrę na pociąg. Od tej chwili Francesca zmieniła się nie do poznania - próbowała nawiązać z Astorią przyjaźń, wypytywała o jej brata, wysyłała mu nawet listy miłosne. Cały rok szkolny Ślizgonka żyła w przekonaniu, że Lovegood jest jej szczerą koleżanką. Do czasu aż nie wróciła do domu i nie dowiedziała się o wszystkich próbach uwiedzenia Juliana (w tym propozycja wspólnej ucieczki). Jeszcze tego samego dnia wysłała do "koleżanki" list, w którym opisała, jak bardzo się zawiodła i że od tej pory ma sobie sama radzić w podbojach, ale ją i jej brata zostawić w spokoju; przy okazji dołączyła kilka gróźb.
Po śmierci Juliana, Francesca wysłała Astorii kondolencje i na tym ich kontakt się zakończył. Ale niesmak pozostał.


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Henry Lockhart - 26.04.2026

Francesca Lovegood – znajome twarze
Henio często odwiedza księgarnię, w której pracuje Francesca. Sprzedawczyni doskonale wie, co polecać młodemu chłopakowi: weird fiction, horrory, przygodówki, a także książki filozoficzne, których nie rozumie ani ona, ani on.


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Lukas Nott - 03.05.2026

Francesca Lovegood
Mieszkania, które zajmują, znajdują się naprzeciwko siebie w jednej z kamienic na Pokątnej, jednak ich znajomość dopiero się zaczyna. Lukas wprowadził się niedawno, dlatego kontakt między nimi ogranicza się głównie do krótkich wymian zdań na korytarzu oraz przelotnych spojrzeń. Przy okazji przeprowadzki, zgodnie ze swoim zwyczajem, Lukas podarował sąsiadom drobny gest powitalny, jedno z własnoręcznie przygotowanych ciast trafiło również do Franceski. Jej reakcja była jednak wyraźnie żywsza niż reakcje pozostałych sąsiadów, co go miło zaskoczyło. Lukas nie zdążył jeszcze wyrobić sobie o niej konkretnej opinii, choć zauważył, że łatwo nawiązuje rozmowę i ma tendencję do jej przeciągania.


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Brenna Longbottom - 11.05.2026

Francesca Lovegood - nieprzychylna
Ich znajomość zaczęła się od pewnego noża, takiego, który tkwił między żebrami Brenny, i sprawił, że ta padła niemal przed drzwiami domu Basiliusa Prewetta. Domu, do którego Francesca i Basilius właśnie zmierzali po niezbyt udanej randce. Jak na uzdrowiciela przestało, Prewett trochę bardziej przejął się wykrwawiającą się Brenną niż kontynuacją spotkania i Francesca nigdy tego Brennie nie przebaczyła, święcie przekonana, że ta dała się dźgnąć absolutnie celowo, by stanąć jej na drodze do szczęścia. Żadna siła na niebie i ziemi nie zdoła też pewnie wybić jej z głowy myśli o tym, że Bren i Basila łączy coś więcej. Ze strony Brenny zaś - Francesca bardzo nieładnie zachowała się wobec jej brata, nic więc zaskakującego, że i ona nie pała do Lovegood ciepłymi uczuciami.

Vanessa Potter-Crouch
Krewni.
Bren nigdy nie podobało się, jak Vanessa traktowała córkę, ale do pewnego stopnia chyba kobiecie współczuje. Regularnie odwiedza Robertę i jego córkę, a samej Vanessie nie raz, nie dwa, starała się po cichu pomóc, wspierając jej ambicje zawodowe - na tyle, na ile wciąż dumna kobieta tę pomoc chciała przyjąć.


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Lorraine Malfoy - 11.05.2026

Minnie McKinnon – znajomi.
Lorraine Malfoy nie jest dobrym człowiekiem. Nie jest nawet w pełni człowiekiem, gwoli ścisłości. Ale nie można byłoby przecież określić wili mianem istoty z natury złej. Gdy więc Minnie McKinnon dokonała przerażającego aktu rezurekcji w jej kostnicy, pierwszym jej instynktem nie było odprawienie nad ghoulką egzorcyzmu a po prostu... Zaopiekowanie się nią. Rozmowa. Zadbanie o godność kogoś, kto przeszedł stanowczo zbyt wiele. Nie ma w Lorraine naiwności, znane jest jej przecież nazwisko McKinnon, dobrze wie też, jak wyglądają relacje na Nokturnie i na Podziemnych Ścieżkach. W tym świecie nie ma miejsca na sentymenty, każdy dba tylko o własną skórę. A jednak wszystkich bywalców podziemi łączy jedno: niechęć do spowiadania się przedstawicielom prawa. Dziwna jest to solidarność, ale być może jedyna, na jaką Nokturniarzy stać. Wystarcza to zarówno Minnie (albo Teresie, bo pod takim imieniem zna ją półwila) jak i Lorraine, które łączy luźna, ale pozytywna znajomość. Nie na co dzień bywa się w końcu świadkiem czyjegoś zmartwychwstania, nie? Takie rzeczy łączą ludzi. Minnie, która wybudziła się ze swego śmiertelnego marazmu całkiem naga, dostała nawet od Lorraine sukienkę w ramach prezentu z okazji Mabon... Wraz z życzeniami na papierze, używanym do wypisywania nekrologów (wymiana listów: 1, 2). Widać nawet wile z kijem w dupie umieją się czasem wykazać poczuciem humoru czarnym jak szmata używana do przecierania kufli w Wiwernie.
Lorraine traktuje Minnie trochę z przymrużeniem oka, jako kłamczucha wie bowiem, że ma do czynienia z kłamczuchą, ale też tak zwyczajnie, po ludzku, szkoda jej ghoulki, i każe komuś zajrzeć czasem do McKinnonów, sprawdzić, jak się tam jej wiedzie. Minnie uważa, że Lorraine strasznie dużo gada o rzeczach stanowczo zbyt skomplikowanych na jej głowę, ale żywi do niej szacunek i sympatię, bo Lorraine mimo wszystko wstawiła się za nią, gdy Victoria namawiała na przesłuchanie w Ministerstwie, i zachowała się wobec niej tak po prostu miło.

@Eutierria – standardowo w wolnej chwili do zatwierdzenia Pwease


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Lewis McKinnon - 09.06.2026

Minnie McKinnon — Rodzina

Za dzieciaka Lewis bardzo nie lubił Minnie, bo była dla niego paskudna, ale im był starszy, tym lepiej rozumiał jej podejście do świata oraz odstręczający tryb życia. Sam nie mógł usiedzieć w miejscu, ale gdy odwiedza Kościany Zamtuz, zawsze przynosi jej paczkę papierosów i pudełko z sushi z resztek z Rejwachu oraz tego, co udało mu się zdobyć do kulinarnych eksperymentów. Wiedział, że będzie szczera w ocenie. Oczywiście nic z tego nie sprawiło, że Minnie polubiła Lewisa. Nadal nazywa go zdradzieckim chujkiem, bo nie pracuje w rodzinnym biznesie i głupim bachorem. Ale sushi od niego zawsze zjada. Papierosy zresztą też.


RE: 3. Mało znani mieszkańcy Londynu - Ceolsige Burke - 14.06.2026

Francesca Lovegood - Pozytywna, oparta na stabilnych kontaktach biznesowych, podszyta uprzejmym, towarzyskim zainteresowaniem.

Kiedy Ceolsige przejęła w 1970 roku od ojca kantor Burke's Crossroads, postawiła sobie za cel uporządkowanie sieci dostawców i nadanie swojemu biznesowi mocniejszych ram legalności. W ramach tych działań rozwinęła kontakt z Franceską. Dla Ceolsige ta znajomość to czysty pragmatyzm z domieszką towarzyskiej rozrywki. Paserka z Nokturnu zyskała w Francesce nie tylko dostęp do najnowszych i najbardziej unikalnych pozycji na rynku wydawniczym, ale przede wszystkim sprawną, niezwykle utalentowaną introligatorkę. Z perspektywy czasu relacja ta zyskała unikalny, bardzo swobodny charakter. Ceolsige, obdarzona naturalną charyzmą i umiejętnością zjednywania sobie ludzi potrafiła okazać uprzejmą dawkę zainteresowania rozterkami kobiety. Paserka chętnie daje się wciągać w te analizy, nierzadko z właściwym sobie kłamstewkiem i sprytem podsycając fantazje introligatorki.