![]() |
|
Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Postacie niezależne (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=77) +---- Dział: Istotni fabularnie (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=87) +---- Wątek: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) (/showthread.php?tid=1637) |
Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Strażnik Tajemnic - 23.07.2023 ![]() Godryk Longbottom Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki” Emerytowany detektyw Brygady Uderzeniowej, który podczas swej pracy dla Ministerstwa Magii zasłynął z rozwikłania wielu zagmatwanych spraw. Godryk to człowiek nade wszystko prawy i honorowy, lecz także surowy — czarodziejskie prawa stawia ponad prywatne relacje i nie miałby żadnych oporów przed postawieniem przed obliczem Wizengamotu najserdeczniejszego przyjaciela, czy członka rodziny, jeśli okazałoby się, że ten para się czarną magią. Pomimo sędziwego wieku nie utracił dawnego refleksu i zdolności klarownego myślenia w sytuacji zagrożenia. autorstwo: Rowena Ravenclaw, Eutierria RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Erik Longbottom - 28.11.2023 Godryk jest dziadkiem Erika, Bren, Mavelle, Danielle i Lucy. Oficjalnie uznaje się, że ojciec Erika i Bren (Jeremiah) pełni obecnie funkcję jego dziedzica. W ramach ustaleń wewnątrz-rodzinnych oraz w gronie graczy uznaje się także, że na chwilę obecną Erik jest typowany na następcę swego ojca, jeśli będzie konieczna zmiana głównego reprezentanta rodu. [rozwinięcie dotyczące wątków/relacji Godryka z poszczególnymi członkami rodziny pojawi się w przyszłości] RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Brenna Longbottom - 08.12.2023 Brenna jest wnuczką Godryka, córką jego najstarszego syna (na otwarciu SOLa dopytywane było u Bezy, czy można tak, by zredukować liczbę npc). Razem mieszkają, ale dom jest ogromny, a ona i tak wiecznie gdzieś pędzi, więc zwykle stara się po prostu nie wchodzić dziadkowi w drogę, by nie denerwować go swoją osobą wnuczki mało idealnej i na ogół się to udaje. Nigdy nie dołączyła do Srebrnych Różdżek, woląc szkolić się z krewnymi i znajomymi. Z dotychczasowych interakcji - przyszłam do niego pokrwawiona i półżywa, bo mój przeciwnik wyjebał 100, ja 1, a Mavelle zemdlała od wspomnienia Derwina od Crawleyach, powiedziałyśmy, że Mav ma w głowie wspomnienia jego syna, niektóre z nich nie działają i czy coś jest nie tak z tymi o Crawleyach, bo mogłyśmy dziś zginąć, ale uznał, że ciekawość to za mały powód, by o tym rozmawiać. Od tej pory go skrajnie unikam, bo uznał, że nie odpowie nawet tak/nie odnośnie tego, czy coś z tymi wspomnieniami nie tak, ponieważ sekret ważniejszy od życia Mav (że mojego to kij). Do opisów Erika uzupełnię, że Godryk ma też prawnuka (piętnastoletni Frank Longbottom, postać kanoniczna), a że akurat robi się najmłodszy syn Godryka - Morpheus Longbottom - i potrzebuje do KP info o mamie, chcielibyśmy, aby nie żyjąca już żona naszego nestora była z rodu Slughornów. Kobieta posiadała talent Trzeciego Oka, który odziedziczyli niektórzy z jej potomków (Morpheus, Aurora, Brenna oraz Danielle) i była dość blisko z tymi osobami, które go objawiły - czyli z tą czwórką. RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Morpheus Longbottom - 31.05.2024 Ojciec i synMorpheus jest najmłodszym synem Godryka. Pomimo nacisków ojca na jednakowe wychowanie, przez słabe zdrowie nigdy nie mógł nadążyć za swoim rodzeństwem. Wraz z objawieniem się darów trzeciego oka, Morpheus przeszedł w większym stopniu pod opiekę żony Godryka. Rozłam pomiędzy ojcem i synem istniał niemal przez caly jego okres szkolny i zakończył się, gdy jasnowidz zaczął pracować jako asystent Wziengamotu. Początkowo ojciec nie popierał ambicji syna, związanych z Departamentem Tajemnic, ale im bardziej dorosły był Morpheus, tym zadra zabliźniała się, pomimo że syn postanowił pójść swoją drogą. Obecnie ojciec wypomina mu jedynie brak małżonki i kręci głową na plotki, ale znaleźli wspólny język. Lubią się pojedynkować, chociaż syn zawsze przegrywa z ojcem, nawet pomimo jasnowidzenia. Najbardziej zbliżyła ich do siebie śmierć matki Morpheusa, a żony Godryka. RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Anthony Shafiq - 11.06.2024 NieprzychylniAnthony był tym chudym, pokrzywionym dzieciakiem rasistowskiej rodziny, która na pewno za granicą szuka źródeł czarnej magii. Był tym dziwnym, milczącym dzieciakiem, o szklistych oczach, który ściągał najmłodszego syna od jedynej słusznej drogi. Miał zdecydowanie zły wpływ na Morpheusa, dlatego w pewnym momencie Godryk postanowił interweniować. Minęło ponad dwadzieścia lat, a Anthony wciąż nosi w sercu listę przewin (prawdziwych i wymyślonych), które nestor rodu Longbottomów wypunktował mu na środku holu rodowej posiadłości. Od tego czasu Shafiq nie pojawia się w Warowni wcale. Nigdy też nie przekroczył progu klubu pojedynkowego "Srebrne Różdżki". RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Woody Tarpaulin - 12.09.2024 Clemens był Godrykowi dość dobrym synem. Woody Tarp jest wstydem, o którym lepiej nie wspominać przy seniorze. Choć dzieciak od zawsze miał usposobienie krnąbrnawego lekkoducha, co do zasady raczej zadowalały Godryka podejmowane przez niego życiowe decyzje: młody poszedł w ślady ojcowskiej kariery, ożenił się, ustatkował. Własnego syna może nie spłodził, ale dom i drzewo się jak najbardziej udały. Zwrotem w ich relacji był moment, w którym detektywa Clemensa Longbottoma wyrzucono ze służby za nielegalne nauczanie i używanie legilimencji. Zarzut ten oczywiście dotarł do Godryka i choć wprawił go w gniew oraz rozczarowanie, nie był to element, który na dobre zohydził mu widok potomka. Na tym etapie gotów był mu jeszcze wybaczyć. Gdyby tylko syn zdecydował się wtedy zadeklarować żal i skruchę, być może byliby obecnie w dość dobrych relacjach. Upokorzony Woody popychany dodatkowo problemami w małżeństwie wybrał jednak Nokturn, czego wspominanie po dziś dzień podnosi Godrykowi ciśnienie. RE: Godryk Longbottom (Przewodniczący klub pojedynkowego „Srebrne różdżki”) - Aaron Andrew Moody - 06.04.2026 To skomplikowane. Godryk Longbottom był dla młodego Aarona Moody'ego wzorem do naśladowania, mentorem. Kimś, w kim widział figurę bliską ojcowskiej, bardziej niż we własnym ojcu, który... Nie był najfajniejszym człowiekiem, łagodnie mówiąc. Aaron zawsze zazdrościł Woody'emu szczęśliwej rodziny, ojca, który bywał surowy (zwłaszcza, gdy wzywali go do szkoły, bo syn znowu nabroił), ale sprawiedliwy. Longbottomom nie przeszkadzało, gdy najlepszy przyjaciel Woody'ego wpadał na Yule. A potem na wszystkie inne święta. W końcu w Warowni gościł częściej niż we własnym domu rodzinnym. Gdy po skończeniu Hogwartu założył własną rodzinę, dalej utrzymywał bardzo bliskie kontakty z Longbottomami. Godryk był kimś, kto zawsze Aarona wspierał, kimś, kto miał dla niego dobre słowo, chętnie służył radą, a to było wiele dla chłopaka, który bardzo wcześnie wziął na siebie dużo odpowiedzialności. Może w tym wszystkim wystarczyłoby powiedzieć, że na ceremonię zaprzysiężenia go jako aurora Aaron zaprosił Godryka, ale rodzonego ojca już nie. Aaron przejawiał niegdyś podobną do Godryka bezwzględną wiarę w literę prawa. Gdy jednak doszło do całej afery z Woodym w roli głównej, postawił wyraźną granicę: od tego czasu, solidarny z przyjacielem, który jest mu bliski jak brat, nie odzywa się do seniora rodu Longbottom. Bo chociaż Aaron bywa okrutny, chociaż bardzo starannie pielęgnuje wizerunek człowieka ślepo przestrzegającego prawa... Wciąż jednak potrafi być strasznym hipokrytą, gdy chodzi o najbliższych. Zbudował swój światopogląd w taki sposób, aby ich chronić. To, co zrobił synowi Godryk, było więc dla Aarona ogromnym zawodem i zdradą wobec zaufania, jakie w nim pokładał, wierząc, że jest lepszym człowiekiem niż jego własny ojciec. Jak się okazuje, wszyscy ojcowie to skończeni chuje (look into invisible camera The Office style). A jednak pamiątkowego zdjęcia z zaprzysiężenia nie wyrzucił. Wciąż trzyma je gdzieś w swoich szpargałach. Aaron ostatni raz rozmawiał z Godrykiem w maju 1972 roku. Złożył mu wtedy szczere kondolencje z powodu śmierci syna, Derwina, który był dla Aarona przyjacielem i młodszym współpracownikiem w Biurze Aurorów. Chociaż pozostaje jak najbardziej sojusznikiem rodziny Longbottom, jego lojalność zawsze będzie leżała bardziej w Woodym, niż w jego ojcu. |