![]() |
|
Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Postacie niezależne (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=77) +---- Dział: Istotni fabularnie (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=87) +---- Wątek: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) (/showthread.php?tid=1617) |
Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Strażnik Tajemnic - 23.07.2023 ![]() Lazarus Rowle Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami Miłośnik zwierząt, dbający o możliwość zapewnienia wszystkim magicznym stworzeniom jak najlepszych warunków, wielokrotnie mówiący o konieczności wielu reform. Nie zawsze wysłuchiwany, między innymi przez jego odrzucający, charakterystyczny wygląd. Jego skóra pokryta jest licznymi łuskami niczym skóra smoka. Jest to efekt nałożonej na niego lata temu klątwy. autorstwo: Eutierria RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Anthony Shafiq - 17.07.2024 Współpracownicy i znajomiEkscentryczny sąsiad z piętra niżej, znany ze swojej miłości do smoków oraz wszystkiego co jest z nimi związane, nigdy nie traktował klątwy Lazarusa, jako czegoś odstręczającego. Wręcz przeciwnie, w jego towarzystwie czuje się swobodnie, bywając częstym gościem na czwartym piętrze Ministerstwa Magii, zarówno w gabinecie szefa departamentu jak i w Biurze Badań i Hodowli Smoków. Niejednokrotnie dostarczał materiały i próbki z krajów, które odwiedzał przy okazji swoich dyplomatycznych i prywatnych podróży. Zdarzało się niegdyś, że stażyści brali go za urzędnika tego właśnie biura. Dba o to by zapotrzebowania eksportowe Departamentu były zawsze zaspokojone, problemy celne związane z magicznymi stworzeniami zawsze rozwiązywane są na priorytecie. Z Rowlem utrzymuje również kontakt prywatnie, ze względu na swoje wizyty w rezerwatach należących do jego rodziny. RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Faye Travers - 14.11.2024 Współpracownicy: quasi-szef i pracownik Z Lazarusem Faye nie utrzymuje prywatnych kontaktów, jednak nie można powiedzieć, że są sobie całkowicie obcy. Połączyła ich praca: Traversówna, jako magiłowca, ściśle współpracuje z Departamentem Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami. Zna Lazarusa głównie z pracy i o pracy rozmawiają. To z nim przeprowadzała rozmowę na temat ich współpracy, gdyż jako wilkołak wzbudzała sporo wątpliwości jako oficjalny pracownik Ministerstwa Magii. Jako wolny strzelec dostaje zlecenia głównie od jego podwładnych, jednak zdarza się, że Rowle celowo wskazuje swoim pracownikom Faye jako tą, która "najlepiej nadaje się do tego zadania". Nigdy nie traktowała Lazarusa gorzej ze względu na jego wygląd, przeciwnie: czuje się w obowiązku wysłuchiwać go i brać pod uwagę jego zdanie, gdyż tak jak ona sama, jest dotknięty klątwą, chociaż innego rodzaju. Wielokrotnie wyrażała chęć poparcia przy jego pomysłach reform, które jednak nie wypaliły. RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Regina Rowle - 10.12.2024 Pracownik, autorytet i wspólna pasja
Z początku tylko krewny po mieczu, którego mgliście kojarzyła z tych razów, gdy odwiedzał jej ojca lub pojawiał się, na co którymś rodzinnym spędzie. Później, przez pewien czas miała go za swego rodzaju wzór do naśladowania, ale z czasem zmienił się on po prostu w autorytet, którego rady i wskazówki chętnie słuchała. Była i nadal jest zwolenniczką prawie wszystkich reform, jakie chciał wprowadzić lub wprowadził, co, pracując w Ministerstwie, mówiła często i głośno. Pokrewieństwo z Lazarusem uchroniło ją parę lat temu od dyscyplinarnego zwolnienia z Jednostki ds. Łapania Wilkołaków, co odbiło się echem po Departamencie na jego niekorzyść. Regina ceni wiedzę i doświadczenie Lazarusa oraz często wymienia z nim listy na temat swoich podróży, napotkanych stworzeń, obserwacji i tym podobnych. Nie ma tu za wiele rodzinnego ciepła, za to sporo wzajemnego szacunku i wspólnej fascynacji magicznymi zwierzętami. Wygląd Lazarusa nigdy jej nie przeszkadzał, ani nie obrzydzał. Być może kilkukrotni rozmawiała z nim o klątwie, ale nie drążyła tematu kto, dlaczego i kiedy. Zwyczajnie zaakceptowała go tak, jak on ją. RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Laurent Prewett - 27.01.2025 Mężczyzn nie łączą żadne zażyłe relacje. Opierają się wyłącznie na pracy, która, siłą rzeczy, czasem ich o siebie ociera. Kiedy Laurent był już dorosły, jeden z członków rodziny wykorzystał swoje dojścia w Ministerstwie, żeby przedstawić go (i jego pomysł) Rowlowi osobiście. Nie to, żeby pierwszy raz widział tego człowieka. W kręgach takich, w jakich obraca się jego rodzina, ciężko chociaż raz nie otrzeć się o jakąś znaną osobistość. Ze względu na wielkie zamiłowanie Lazarusa do magicznych zwierząt, stał się on sporą pomocą w sprawnym zorganizowaniu rezerwatu New Forest. Tak się rozpoczęła w zasadzie ta relacja - przedstawieniem projektu, który Lazarus przyjął z otwartymi ramionami. Szczególnie, że Laurent sam wykładał na niego pieniądze i zajmował się dofinansowaniami. To zamiłowanie jest mocnym punktem wspólnym, ale niewystarczającym na zawieranie bliższych znajomości. W wypadku relokacji magicznych stworzeń czy konieczności zajęcia się jakimiś, współpracuje z Ministerstwem - więc siłą rzeczy z Lazarusem. Z jakiegoś powodu zawsze jest tu za mało rąk do pracy. To również przez ten urząd przechodzą wszelkie sprawy związane z hodowlą abraksanów, dlatego siłą rzeczy mężczyźni obcy sobie nie są. Jedyna prywatność, jaka dotknąć ich mogła, była chyba tym, że swojego czasu utrzymywał znajomość z jego synem. RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Helloise Rowle - 27.11.2025 Rodzeństwo Helloise jest siostrą Lazarusa. Zbyt duża dzieli ich różnica wieku, aby mieli okazję bawić się razem w dzieciństwie — rolę dziecięcego towarzysza zabaw Heli odziedziczył w zastępstwie jego syn, Leviathan. Mieszkali w rodowej rezydencji będącej domem wielopokoleniowej rodziny — starszy Rowle był więc od pierwszych dni świadkiem tego, jak siostra dorasta. Popadła w niełaskę nastoletnią ucieczką z domu, po której pozostał w całej rodzinie niesmak. Odkąd jednak czarownica żyje spokojnie i nie ściąga na siebie negatywnej uwagi, również relacja rodzeństwa się uspokoiła. Szczególnie że Hela potrafi być przydatna, zaopatrując rodzinę w potrzebne eliksiry, maści, świece i inne wyroby. Kontakt z bratem ma raczej nieregularny, głównie od święta czy potrzeby. Choć Helloise mocniej od zwierząt pociąga magiczna botanika i chemia, to z domu wyniosła ten sam szacunek, z jakim i Lazarus traktuje istoty. Z pasją wtóruje bratu o potrzebie wydzielenia w Londynie obszarów na miejskie oazy dzikiej przyrody — bo przecież nie godzi się, aby upodlone zwierzęta musiały wyjadać ludziom ze śmietników. Czar porozumienia znika, gdy Hela od potrzeby włączenia ostoi bioróżnorodności w krajobraz miejski przechodzi do oderwanej od rzeczywistości potrzeby postawienia w miejscu Londynu uświęconego dzikiego gaju, którym oddamy pełną cześć bóstwom i naturze. RE: Lazarus Rowle (Szef Departamentu Kontroli nad Magicznymi Stworzeniami) - Seisyll Rowle - 15.02.2026 To mój starszy brat, który wielokrotnie wrzucił mnie w wir kłopotów. Nigdy nie rozumiałem dlaczego Lazaus jest tym kim jest – miłośnik zwierząt pozbawiony miłości do swojego własnego gatunku wydawał mi się abstrakcją – nasze wspólne życie pełne jest więc sporów i niesnasek, przez które wielu zapewne nie zrozumiałoby tego, jak bliscy sobie jesteśmy. Poza domem rodzinnym nikt nas ze sobą szczególnie głęboko nie powiąże. Obraliśmy inne ścieżki kariery. Mamy swoje rodziny, którymi musimy się zająć. Prawda jest jednak taka, że współpracujemy ramię w ramię od mojego dzieciństwa. Ta współpraca często kończyła się... źle. To jemu zawdzięczam chorobę. To on wciągnął mnie w szeregi człowieka, który wypalił mi na przedramieniu Mroczny Znak. A jednak, to również on stawi się w miejscu, w którym będę go potrzebował, jeśli nad Llanberis zawisną ciemne chmury. PS. Jego skórzane fatałaszki są mojego autorstwa. |