Secrets of London
Sowa Lycoris - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Sowa Lycoris (/showthread.php?tid=1042)



Sowa Lycoris - Lycoris Black - 01.03.2023

***



RE: Sowa Lycoris - Elliott Malfoy - 02.03.2023

—16/04/1972—


list na papierze z tłoczonym tarczą herbową Ministerstwa - słowa są napisane wyraźnie, widać że osoba, która je pisała ma bardzo wyrobiony i dokładny charakter pisma, aż dostrzec można w nich też pewną niedbałość, szybkość w kreśleniu




Lycoris,

wybacz za ten niesamowicie oficjalny pergamin, to pierwsze, co mi wpadło w ręce.
Percy jest w szpitalu. Nie chciałem martwić Cię wcześniej, nie wiedziałem też czy zniknął, jak to ma w zwyczaju, bo coś go przerosło, czy faktycznie się coś stało. Jak go nie było to napisałem do jednej zaufanej osoby z Brygady Uderzeniowej, aby powęszyła. Nic nie znaleźliśmy, Perseusza też nie. Ostatecznie został znaleziony na ławce w okropnym stanie.
Właśnie wybieram się do Munga. Mam nadzieję, że się tam spotkamy.
Jeżeli nie masz jak się tam zjawić (w co wątpię) dam Ci znać co z Twoim bratem w następnym liście.

Elliott Malfoy



RE: Sowa Lycoris - Perseus Black - 03.03.2023

13.04.1970
Lycoris,

Pamiętasz zegar po dziadku Cygnusie? Ten wielki, niemodny zegar, który zabrałem ze sobą z Grimmauld Place? Zatrzymał się dziś o godzinie 3:27 nad ranem. Dochodzi piąta, a ja próbuję go naprawić. Na Merlina, nigdy nie naprawiałem zegara! Tyle tu skomplikowanych mechanizmów, że czuję się całkowicie bezradny. Wiesz, co mi przypomina? Moje życie - nie rozumiem niczego i z niczym nie umiem sobie poradzić.

Nie wiem, jaki dziś dzień tygodnia. Zimno mi. Nie mogę spać.

Przyjdź do mnie.

P.



RE: Sowa Lycoris - Brenna Longbottom - 01.04.2023

Pokłosie sesji

21.04.72

Szanowna Panno Black,

podczas śledztwa prowadzonego z ramienia Brygady Uderzeniowej znaleźliśmy ciała kilku osób. Zostały wydobyte z wody: prawdopodobnie część obrażeń zadały utopce, choć na tym etapie śledztwa nie możemy wykluczać także udziału czarodzieja. Wszystkie szczątki zostaną przetransportowane do Biura Koronera jeszcze dzisiaj.
Raport z autopsji powinien być opatrzony numerem sprawy 72.8138. Będziemy wdzięczni za każdą wskazówkę dotyczącą czasu zgonu oraz możliwej tożsamości ofiar.
W razie dodatkowych pytań służę pomocą.

Z wyrazami szacunku
Brenna A. Longbottom
Detektyw Brygady Uderzeniowej



RE: Sowa Lycoris - Vakel Dolohov - 01.07.2023

Londyn, 3 maja 1972

Lycoris,

nie zamierzam lać wody i przedłużać tego listu, więc napiszę wprost – piszę do Ciebie, bo jestem ciekaw pikantnych detali na temat tego, co się wydarzyło na Polanie Ognisk. Ludzie snują jakieś dyrdymały, od których aż boli głowa, ale w jednym są spójni – w tym, że jest grupa osób zimnych jak kamienie, co się ocknęli wczoraj w leśnej lecznicy. Miałaś może okazję zbadać ich ciała? Czuj się zaproszona do Praw Czasu, jeżeli zechcesz uchylić nam drzwi prowadzące do dalszych badań.

V. D.



RE: Sowa Lycoris - Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.12.2023

Londyn 05.05.1972r.

Lycoris,

Przepraszam, że Cię niepokoję, jednak pamiętam, o tym, że dosyć blisko trzymasz się z moim bratem. Być może posiadasz jakieś informacje, gdzie może się on znajdować? Od Beltane czuję bardzo dziwne uczucie, wiadomo, jak to jest z bliźniakami, łączy nas silna więź. Mam wrażenie, że mogło mu się coś przydarzyć, coś złego. Nie wnikam w to, co robi w wolnym czasie, po prostu chciałabym mieć pewność, że jest bezpieczny. Nie ma go w domu, nie było u rodziców, już nie wiem, gdzie powinnam zacząć szukać. Może coś wiesz?


Pozdrawiam,

G.A.Y.



RE: Sowa Lycoris - Perseus Black - 20.05.2024

Londyn, 05.07.1972

[Obrazek: 6Wy6RyB.png]

Więcej informacji o wydarzeniu wkrótce  Słodziutki