![]() |
|
Sowa Ulyssesa Rookwooda - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Sowa Ulyssesa Rookwooda (/showthread.php?tid=957) |
RE: Sowa Ulyssesa Rookwooda - Cathal Shafiq - 04.09.2024
28.08.72
U. Podrzucam Cavalla do mojego wuja. Gdybyś mnie potrzebował, będę w domu Izabelli. C. RE: Sowa Ulyssesa Rookwooda - Lyssa Dolohov - 05.09.2024 07.08.1972,
Londyn Drogi Ulyssesie, Nie zapominamy, prawda? Dlatego pozwoliłam sobie podesłać ci mały prezent, głównie dlatego że nie spodziewam się, aby szykowała ci się wycieczka do Ameryki, bo tam właśnie znajduje się na stałe obraz, o którym wspominałam ci na weselu. Mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu. Pozdrawiam,
Lyssa Mulciber
RE: Sowa Ulyssesa Rookwooda - Czarny Pan - 28.02.2025 Ósmego września w godzinach wieczornych zapłonął twój Mroczny Znak. Lord Voldemort nie zniesie sprzeciwu - będziesz musiał stawić się w miejscu, które zostanie zdefiniowane przez Spaloną Noc. Obserwuj Szpaltę i nie planuj w tej dacie żadnych innych wątków. Poznajesz to wydarzenie pod nazwą operacji Emberfall, przed wezwaniem nie otrzymujesz o niej żadnych informacji - jest dla ciebie wielkim zaskoczeniem.
@Ulysses Rookwood RE: Sowa Ulyssesa Rookwooda - Lyssa Dolohov - 09.02.2026 29 sierpnia 1972
Drogi Ulyssesie, ze smutkiem przyjęłam dzisiejszą wiadomość o śmierci twojego ojca. Jestem przekonana, że był nietuzinkowym człowiekiem i jego strata pozostawi po sobie puste miejsce, które ciężko będzie zapełnić. Proszę więc, przyjmij moje kondolencje i gdybyś tylko potrzebował, moja sowa jest do twojej dyspozycji. Lyssa 5 września 1972
Ulyssesie, doszły mnie słuchy, że postanowiłeś wyjechać z kraju na pewien czas. Nie winię cię za to, to nudny kraj a domyślam się, że strata ojca mogła sprawić że zbyt wiele rzeczy tutaj o nim przypomina. Francja to piękny kraj. Mój kraj, wiedziałeś? Nie przypominam sobie czy ci o tym mówiłam, ale raczej nie było to ciężkie do zgadnięcia, a może i usłyszenia gdzieś. W Paryżu jest jedna taka mała kawiarenka, warta uwagi; magiczna, ale cicha i spokojna, ukryta przed turystycznym gwarem. Powinna ci się spodobać, bo na zaklętym suficie można policzyć gwiazdy, które poruszają się zgodnie z wyznaczonymi im trasami. Lyssa 10 września 1972
Ulyssesie, nie wyobrażam sobie, by gazety nie trąbiły o tym nawet we Francji. Co ja mówię - wiem, że mówi o tym przynajmniej pół Europy, ale może ci to umknęło, więc napiszę; Londyn został spalony. Londyn i połowa Anglii razem z nim. Nie martw się, nic mi nie jest, ale dobrze że o to pytasz. Prawa Czasu stały jak stoją, pomijając okrutny atak na moją osobę, przez jakieś opętane obłędem osoby. Mam nadzieję, że we Francji nic ci się nie stało, a twoja rodzina na wyspach pozostała bezpieczna. Lyssa 14 września 1972
Szanowny Ulyssesie, wiesz, że miałam dzisiaj urodziny? Z poważaniem,
Lyssa 20 września 1972
Ulyssesie, chciałam ci powiedzieć, że w ramach pokrzepienia serc po, jak to nazywają, Spalonej Nocy, The Globe postanowiło zorganizować premierowy pokaz sztuki. Ekstaza Merlina, podobno już kiedyś, dawno temu wystawiana już na deskach tego teatru. Nic specjalnego, ale poproszono mnie o oprawę wizualną materiałów promocyjnych. Może nawet byłbyś skłonny obejrzeć je kiedyś. Samą sztukę też; premiera 30 września. Pozdrawiam,
Lyssa 24 września 1972
Drogi Ulyssesie, postanowiłam nie być tak okropna jak ty i chciałam złożyć ci najlepsze życzenia z okazji twoich urodzin. Nie musisz dziękować,
Lyssa
Do listu zostało dołączone coś, co wygląda jak monokl. Szkiełko z przyczepionym do niego łańcuszkiem, które wydaje się mieć niebieskawą barwę. Kiedy jednak przytknie się je do oka i spojrzy w niebo podczas dnia, pokazuje ono obraz tak, jakby była noc, pozwalając śledzić ruch ciał niebieskich. @Ulysses Rookwood |