Secrets of London
[22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Greater London (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=5)
+--- Dział: Aleja Horyzontalna (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=20)
+--- Wątek: [22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera (/showthread.php?tid=5249)

Strony: 1 2 3 4


RE: [22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera - Icarus Prewett - 18.05.2026

Icarus nie znał Brenny Longbottom tak dobrze, by o niej rozmawiać przy rodzinnym stole. Tak naprawdę chciał tylko odrobinę dokuczyć bratu. Kiedy ten jednak wyjaśnił, o co chodziło, wszystko okazało się kolejną nudną Basilową historią. Tyle, że życie młodszego Prewetta bynajmniej nie było ciekawsze. A przynajmniej pacjenci jego brata miewali przygody mrożące krew w żyłach.

– Daj spokój, braciszku. Daj Iskierce mieć swoje sekrety – mrugnął porozumiewawczo do siostry. – A nad podwójną randką się zastanowię. Na razie zarówno ja i Mo musimy się jeszcze trochę ogarnąć po Spalonej Nocy.

Śladem Laurenta wstał od stołu. Rozmasował kark dłonią. Rodzinne kolacje zawsze go męczyły.

– Chyba trochę się przejdę przed deserem.

Potrzebował zaczerpnąć świeżego powietrza. Szczególnie, że tak blisko niego stała butelka z winem. Najchętniej wypiłby wszystko z gwinta. Żenujące. Tym bardziej musiał na moment oderwać myśli.

Po tej zapowiedzi Icarus wyszedł z domu na krótki spacer po okolicy.

Postać opuszcza sesję



RE: [22.09.1972 | Mabon] Rodzinna atmosfera - Electra Prewett - 19.05.2026

[inny avek]https://secretsoflondon.pl/imgproxy.php?id=ztVyPr9.jpeg[/inny avek]
– Już się boję. – rzuciła w stronę Atreusa, gdy ten wyraził zainteresowanie jej pomysłem. Znając zapędy aurora, można było się po nim spodziewać zarówno złośliwych pytań jak i naprawdę wymagających wyzwań. Czyli zapowiadało się na świetną zabawę.

– Mhm, a więc każdy mężczyzna z naszej rodziny zawsze zachowuje się jak dżentelmen. – skwitowała wypowiedzi kuzyna oraz brata. Mimo chęci podroczenia się z Basilem, nie zamierzała poddawać jego intencji w wątpliwość. Wierzyła, że brat pomógłby rannej Brennie i zapewnił jej nocleg. Natomiast jego reakcja na historię o schowku zdziwiła Prewettównę, skoro sam wcześniej wspominał o bardziej pokręconych sytuacjach. – No zamknęłam się w schowku z kolegą z Hogwartu, żeby ukryć się przed woźnym. – wzruszyła ramionami. Mimo zapewnień Icarusa, nie miała problemu, żeby o tym opowiedzieć; nie była to zresztą najdziwniejsza akcja jaka przydarzyła jej się w szkole.

Namowy ze strony rodziny zadziałały, ponieważ Ari jeszcze się zastanowi nad podwójną randką. To oznaczało, że byli na dobrej drodze!

Electra odprowadziła wzrokiem najpierw Laurenta, a potem brata, gdy oddalali się od stołu. Czuła przy tym ukłucie w sercu, bo ewidentnie cierpieli, ale ona nie potrafiła im pomóc. Chciała pobiec i się do nich przytulić, lecz w tym momencie chyba obaj woleli pobyć sami. Wróciła więc do rozmów o wszystkim i niczym z resztą rodziny. Otoczona bliskimi, pośród smakowitych potraw oraz pięknych dekoracji, mogła odnieść wrażenie, że wszystko było prawie jak dawniej. Prawie.

@Laurent Prewett
Koniec sesji