Secrets of London
Poczta Dory - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Poczta Dory (/showthread.php?tid=314)

Strony: 1 2 3 4


RE: Poczta Dory - Helloise Rowle - 19.10.2025

Dwie noce po tym liście, a więc z 12 na 13 września, koszyczek ze świeczkami zawędrował do tajnej kryjówki. Bez komentarza, bo Hela była śpiąca.



RE: Poczta Dory - Nora Figg - 31.05.2026

Pączek poza listem przyniósł ze sobą kawałek ciasta dyniowego
24.10.1972,
Londyn

Dora,
wcale nie jest bardzo późno, mamy prawie tydzień do sabatu. U mnie pracowicie, jak zawsze, więc jest całkiem nieźle.
Stworzę dla Ciebie świeczki, akurat na dniach będę siadać do kolejnej tury zamówień, więc idealnie trafiłaś.

Pozdrawiam,
Nora



RE: Poczta Dory - Brenna Longbottom - 31.05.2026

Paczkę z szatą stagnacji zostawiono w twoim pokoju 27 października wraz z karteczką Podobno może przydać się podczas Samhain.


RE: Poczta Dory - Brenna Longbottom - 08.06.2026

Do notatki "na wszelki wypadek weź je do kieszeni na Samhain", zostawionej w twoim pokoju, dołączono pudełko gwoździ, zamówionych u Tristana.


RE: Poczta Dory - Millie Moody - 10.09.2026

25.10
Notka pozostawiona na stole w Księżycowym Stawie w pracowni alchemicznej razem z dynią z powycinanymi kutasami.

Heja bejba!

Nie przejmuj się, nasz legitny księżycowy lampion wygląda bardziej legitnie niż to na co teraz patrzysz. Dostałam rano cynk z północy od kilku naszych podopiecznych, że jest problem z prądem więc skoczyłam ogarnąć co zacz, ale miałam kurwa taki sen że muszę Ci napisać. Śniło mi się, że ten cały miąższ to go nie posprzątałam po dziaraniu lampionów (nie żebym to zrobiła, musi poczekać na lepsze jutro a na razie kreatywnie użyźnia mi pracownię na górze) i on wrósł w deski księżycowego i wyrosły z niego zajebiście wielkie dynie w te kilka dni, tak że na sabat były wyjebane w kosmos i słuchaj okazało się że ożyły i szpalerem otoczyły obronnie Księzycowy Staw, żeby spuszczać łomot obcym. Zajebiste co? A tak na marginesie. Potrzebujesz do czegoś tych nasion. Mamy ich… dużo, nie znam się.



RE: Poczta Dory - Nora Figg - 18.09.2026

Pączek przyniósł pakunek, w którym znajdowały się świece i lampion oraz czekoladowa muffinka.
26.10.1972,
Londyn

Dora,
przesyłam zamówienie.
Spokojnego Samhain.

Pozdrawiam,
Nora



RE: Poczta Dory - Heather Wood - 23.09.2026

29.10.1972
Londyn

Dora,
podbiję do Strażnicy przed patrolem. Dzięki za info.


Pozdrawiam,
Ruda



RE: Poczta Dory - Nora Figg - 23.09.2026

Pączek przyniósł ze sobą pączka z nadzieniem karmelowym
29.10.1972,
Londyn

Dora, słońce,
mogę mieć problem z wizytą w Strażnicy, to okropnie pracowity czas.
Mogłabyś faktycznie wziąć dla mnie pakiet i przynieść mi na stoisko?

Tulę,
Nora



RE: Poczta Dory - Brenna Longbottom - 24.09.2026

Notatka w Stawie.

27.10

Dora,
okazuje, że dziwne pożary to nie żadni podpalacze. Millie twierdzi, że jest tam jakiś dziwny kot i ruiny domu alchemiczki.
Poprosiłam No, żeby się tym zajęła, bo o kotach na pewno wie więcej niż ja, ale nie powinna być tam sama. Pomożesz jej? Weź koniecznie lusterko, w razie czego powinnam być w zasięgu, gdyby coś się działo. Mogę też bardziej zmienić Ci twarz, chociaż ta ostatnia zmiana z początku września pewnie powinna wystarczyć. W pobliżu kręci się duch, ale raczej to nie on podpala.

Brenna



RE: Poczta Dory - Erik Longbottom - 26.09.2026

—28/10/1972—


Doro,

nie ma problemu, odbiorę swój pakiet ze Strażnicy, zanim zacznę dyżurować z BUMem w Little Hangleton.

Erik