![]() |
|
Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64) +--- Dział: Przygotowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=113) +---- Dział: Konsultacje z Mistrzem Gry (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=82) +---- Wątek: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje (/showthread.php?tid=12) |
RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Lorien Mulciber - 30.05.2026 Właśnie przez wzgląd na to pierwotne założenie “terminu przydatności” zależy mi na pchnięciu Lorki w proces leczenia klątwy lub ewentualnego przedłużenia życia. Diagnoza była rozgrywana w tej sesji z Basiliusem z 1. września. Negatywny wpływ od tego czasu na klątwę miały: - Spalona Noc - Lorien przeszła łagodną przemianę, spędziła następnych kilka dni w Mungu pod obserwacją (wskazane jest w sesji, że jej stan jest mocno stabilny). - W Spaloną Noc przebudziła się kolekta, ale termin przeobrażenia wilgowrona w kolektę jest dopiero 15. listopada (czas, który ustaliłyśmy podczas pracy nad poprawkami lorkowej genetyki, mam na badanie dziada) Z rzeczy pozytywnych mających wpływ na jej stan zdrowia (rozgrywanych przeze mnie aktualnie na fabule): - Umarł jej mąż Robert Mulciber - co kończy przyjęte fabularnie miesiące znęcania się psychicznego przy pomocy hipnozy. Lorien nie mieszka w kamienicy Mulciberów w Londynie od tego czasu znajdowała się pod opieką Anthony'ego Shafiqa, a później - Alexandra Mulcibera - Lorien wzięła sobie mocno do serca, że musi zmienić lajw stajl: - fabularnie pracuje zdecydowanie mniej (jeśli moja prośba o przejście do pracy jako wykładowca (nie mówię o kierowniku katedry, tu wiem że może pojawić się ktoś zdecydowanie lepszy) na Uniwersytecie zostanie odrzucona, to zakładam, że Lorien i tak zrezygnuje z pracy w Ministerstwie; - znalazła miłość życia z którą mieszka i dla której ma po co żyć. - zmniejszyła ilość stresów (np. odrzucam uczestnictwo w części imprez towarzyskich, na które została teoretycznie zaproszona, ale woli spędzić ten czas odpoczywając). W dodatku systematycznie odsuwa się od rodziny Mulciber (ale przyznaję robię to powoli). - Jest praktycznie odcięta od polityki - nie bierze udziału w żadnej z inicjatyw ministerstwa, jej work-life balance wskoczył na wyższy poziom - Jest w swojej cottage core era, bo z początkiem października kupiła sobie dom na wsi i będzie tam hodować kury. - No i oczywście zakładam, że przyjmuje cały czas odpowiednie leki, eliksiry itd. Przy zmianach mechanicznych genetyki odrzuciłyśmy jej zawadę:"bezsenność (II)". Jeśli dobrze pamiętam głównym argumentem za tym było właśnie, że jej życie się uspokoiło po śmierci Mulcibera/zmianach w życiu. Jeśli termin przydatności ustalony przez jednego klątwołamacza blokuje kompletnie moją opcję wyleczenia Lorien, bardzo proszę co mogłabym w takim razie zrobić, żeby ww. termin po prostu przesuwać systematycznie. Bo na razie grałam to z zamysłem, że Lorien wie, że ma czas do Yule, ale ze względu na to, że odcina się od stresogennych bodźców zewnętrznych (Ministerstwo Magii, Mulciberowie, polityka etc. etc.), to każdy ewentualny dzień po Yule będzie miłym zaskoczeniem. RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Eutierria - 30.05.2026 Tę „datę przydatności” według mojej aktualnej wiedzy nadałaś swojej postaci sama, prosząc inną graczkę o sesję, w której Lorien dowie się, że kresem jej ludzkiego życia jest tegoroczne Yule. W momencie kiedy sama sobie takie fabuły kreujesz i używasz do tego postaci niezależnych, no to z oczywistych względów macham na to ręką, bo NPCe trochę też po to istnieją, żeby się czasem pomylić i wyłożyć. Tutaj ekspertyza została stworzona przez graczkę, która Basiliusa odkąd pamiętam kreuje na świetnego specjalistę. Pojawia się konflikt interesów i jej interes jest górą, bo ma przecież poparcie mechaniczne tej diagnozy. W duchu tego wydaje mi się, że wpierw powinnaś skupić się na ucieczce przed zatraceniem siebie (co już samo w sobie powinno być uznane za rewolucję, a nie standardową terapię), a dopiero później myśleć o permanentnym ściąganiu przedwiecznej klątwy. Mam też kilka spostrzeżeń odnośnie dalszej części tego co napisałaś: – Ostatni akapit twojej Klątwy Przemiany III sugeruje, że postać popada w psychozę. – Piszesz o odsuwaniu się od rodziny Mulciber, jednocześnie w tym samym poście zaznaczasz, że znajdujesz się pod opieką głowy rodu Mulciber, spędziłaś z nimi Mabon na moim evencie, zgłosiłaś walkę słowną z Richardem jako poparcie dopisania ci przewagi Zastraszanie I, jestem też całkowicie przekonana, że czytając twoje wątki pod aktualizację genetyki Maledictusa trafiłam na post, w którym Alexander nazywa Lorien Panią Mulciber Manor. – Po zrezygnowaniu z pierwszej wersji twojej inicjatywy ministrialnej, pojawiła się druga inicjatywa. Wiem to dlatego, że od jakiegoś czasu wisi na mnie (nie siadłam do tego przez milion innych zobowiązań – ja to wciąż ja, wiem). Czyli w sumie z tego posta dowiaduję się, że to nieaktualne i najwyraźniej nie ma żadnego poparcia w fabule i nigdy nie miało…? – Nie zmieniasz pracy na lżejszą. Z pozycji pracownika Wizengamotu stajesz się człowiekiem otwierającym katedrę naukową na nowo otwartym, publicznym uniwersytecie. Mając w tle wojnę domową. – Nie możesz być odcięta od polityki pracując w Wizengamocie. Dopiero co przyjęłaś na stanowisko asystenckie Śmierciożercę, masz też pod sobą uczniów. – Nie pamiętam już tych wszystkich detali, więc pozwoliłam sobie zajrzeć w te PW i jedyne co znalazłam o tej bezsenności w naszych PW to: Cytat:bezsenność (będzie odgrywana nadal, ale bez mechaniki picia eliksiru) -> dobiorę ją sobie ponownie w rozliczeniu kwartału, bo chcę też pracować nad drugim poziomem zwierzęcoustości + chciałabym wreszcie dobrać historię magii, która mi jakimś cudem umknęła przez tyle czasu, więc akurat się wyrówna Nie wiem, może mi coś umknęło, ale mam wrażenie, że ten wątek przewija się przez nasze rozmowy pierwszy raz. Ciężko mi nie uznać informacji, które przewijają się w twoich rozmowach z mistrzami gry za niespójne. Przy okazji – zgłoś tu proszę zmianę stanu cywilnego. I nie traktuj tej wiadomości jako wyroku śmierci, ale musisz najpierw uporać się z tym problemem, a dopiero później snuć plany o pozbyciu się klątwy całkowicie. Sugeruję ci zacząć od zbierania informacji o tym, dlaczego z wilgowrona zamieniasz się w potwora z regionu Włoch żywiącego się ludzką padliną i grać pod dobranie czegoś, co postać mogłoby przy takiej informacji uspokoić, np. Odwagi. Albo niech ci ktoś chociaż skomponuje uspokajającą melodyjkę, żeby nie myśleć o tym, co w tobie siedzi. RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Cameron Lupin - 01.06.2026 Heja, czy na kość przestępstw (cecha lokacji: przestępstwa) trzeba rzucać w wątku w którym postać znajduje się w swojej lokacji/pod wejściem do niej czy mogę na to rzucić w innym wątku, a potem otworzyć sesję pod scenariusz z rzutu? RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Eutierria - 04.06.2026 Dokończ ją rozgrywając to co znajduje się w rzucie (czyli nie otwieraj osobnego wątku pod scenariusz z rzutu). RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Nicholas Travers - 01.10.2026 Przychodzę z konceptem i pytaniem dotyczącym Uniwersytetu i pracy w Departamencie Tajemnic.
Nicholas pracuje w Komnacie Śmierci. O awans na szefa komnaty nie liczy, bo pewnie go nie dostanie. Gdy pojawiły się informacje o otwarciu Uniwersytetu i możliwość pracy jako wykładowca, nasunął mi się pomysł, czy Nicholas jako Niewymowny i Śmierciożerca, mógłby tam pracować. 1) Przedmiot jaki by prowadził to byłaby Filozofia. Wcześniej, gdy miał poziom rozpoznawalności IV, było wspomniane że pisał prace i artykuły naukowe. 2) Jako Niewymowny trzymałby się zasad, czego na prowadzonych przez siebie zajęciach, nie mógłby młodzieży przekazywać wiedzy z zakresu swojej pracy. Zapewniając tym Szefa Departamentu. 3) Jako Śmierciożerca byłby wtykiem w Uniwersytecie. Jako wykładowca i to filozofii, mógłby przekazywać wiedzę młodzieży w ukryty sposób, aby zyskać ich zaufanie dla sprawy Czarnego Pana. W końcu filozofia zahacza o prawo, politykę, umysł, historię itp. To również dla Nicholasa byłby dodatkowy punkt zaczepienia w rozwoju charyzmy. Pytanie z mojej strony: Czy jako Niewymowny, mógłby równolegle podjąć pracę na Uniwersytecie jako wykładowca, uwzględniając powyżej opisany plan działania? RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Eutierria - 01.10.2026 Jak najbardziej możesz zgłosić się na to stanowisko (ale zgodnie z moim postem – na stanowisko wykładowcy, a nie na dziekana, bo doba nie jest z gumy, no chyba że będziesz chciała całkowicie zmienić pracę Nicholasa). Biografia postaci wskazuje na to, że będzie dobrym wykładowcą, więc nie mam podstaw do tego, żeby go odrzucić. Mam tylko dwie wskazówki (to czy się do nich zastosujsz to twój wybór). Po pierwsze – podbij sobie w rozliczeniu wiedzę o świecie, bo Nicholas ma ją aktualnie dosyć nisko i w nowym kwartale mogą pojawić się studenci, którzy przerosną go wiedzą. Po drugie – może Nicholas mógłby zajmować się przede wszystkim jakimś przedmiotem dotyczącym Run? Skoro sam dobiera treści nauczania, to mógłby np. dobierać do translacji takie teksty zapisane runami, które są spójne z myślą Voldemorta.
RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Nicholas Travers - 01.10.2026 (01.10.2026, 18:18 )Eutierria napisał(a): Bardziej skłaniam się ku wykładowcy, jak było wspomniane w mojej poprzedniej wiadomości, aby móc również dalej pracować w Komnacie Śmierci. Skoro nie ma przeciwwskazań, to wystosuję list do szefa departamentu, a po jego zgodzie, list do biura rekrutacji na stanowisko wykładowcy. Zakładam, że będzie to potrzebne później pod aktualizację miejsca pracy. Nie widzę problemu, aby z przedmiotem iść bardziej w nauczanie o runach, jeśli to będzie bardziej korzystne i praktyczniejsze. Uwzględniając powyższą propozycję. Nicholas może w kierunku tego przedmiotu wpleść też trochę archeologii, czym zajmuje się jego rodzina. A dodatkowo ochotników (lub wyznaczone osoby) zabierać ze sobą na "ciekawe" wycieczki edukacyjne. Wiedzę o świecie wezmę pod uwagę w rozliczeniu, aby ją podbić, skoro jest to ważne. RE: Ogólne konsultacje, prośby o interwencje, wskazówki, interpretacje - Larisa Gregorovitch - 05.10.2026 Dzień dobry, otrzymałam zadanie bojowe, które chciałabym skonsultować; otóż otrzymałam od Louvaina zamówienie, aby wykonać dla niego płaszcz ze skóry buchorożca. Z tego co rozumiem, materiały te pozyskał fabularnie, więc oto moje pytanie – jak powinnam się do tego zabrać? |