![]() |
|
Auror Aaron A. Moody - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Auror Aaron A. Moody (/showthread.php?tid=4973) |
RE: Auror Aaron A. Moody - Alastor Moody - 13.04.2026 Odpowiedź na ten list. Tato,
Wszystko spoko, daję sobie radę. Ale mieszkania potrzebuję, obojętnie mi gdzie bo i tak tylko tam śpię. Myślę o tym na serio, ale teraz jest tyle osób w czarnej dupie, że nie mogę tak po prostu przestać im pomagać. do zoba i dzięki RE: Auror Aaron A. Moody - Lorien Mulciber - 25.04.2026 10. października Paul wylądował na biurku pana Moody’ego niosąc ładnie zapakowaną, choć wypchaną kopertę z zawartością, która miała stać się niedługo codziennością Aarona. Zabawne - bo Lorien była akurat na posiedzeniu Wizengamotu. W środku były przede wszystkim… próbniki kolorów. Dokładnie mówiąc było ich siedemnaście sztuk, wszystkie w odcieniach stłumionego błękitu- od “mgły znad Cley Marshes” przez “zmęczony błękit:” po “lazur (odcień 1655A2)”. Dodatkowo Lorien dołączyła (całkiem pomocną) odbitkę zdjęcia z ostatniej łapanki czarnoksiężników przez Biuro Aurorów. Na materiale dowodowym zmasakrowana ofiara leżała pod ścianą. Ścianę Lorien zaś zakreśliła w kółeczko czerwonym tuszem, uczynnie dorysowując strzałki i wykrzykniki. Najwyraźniej próbowała znaleźć identyczny odcień na jedną ze ścian w kuchni (tak, dokładnie tą której nie dało się wyburzyć, bo była “nośna” czy coś takiego). Ale najwyraźniej przed wysłaniem Paula w ręce czarownicy dotarło coś jeszcze. Dołączyła do środka stronę z biuletynu Ministerstwa Magii, który zawsze na posiedzenia przynosił stary Rowle. Na małej samoprzylepnej karteczce dopisała: Widziałeś już?
Najwyraźniej wystarczyło wkurwić miłościwie panującą odpowiednio mocno. O dziwo karteczka spłonęła zaraz po przeczytaniu. RE: Auror Aaron A. Moody - Alastor Moody - 02.06.2026 Tato, niewiele Ci o tym mówiłem, a teraz ciągle brakuje nam czasu na dłuższe spotkanie. Chciałem Ci powiedzieć, że się z tymi istotami z lasu dwa razy. Wiele osób mówiło o tym, że w jakiś sposób oddziałują na umysł, ale ja nie jestem tego taki pewny – wydaje mi się, że oklumencja nie wystarczy. Powinniśmy skonstruować coś, co blokuje przepływ energii. Alek @Aaron Andrew Moody 23.10 RE: Auror Aaron A. Moody - Brenna Longbottom - 08.06.2026
25.10
Na wszelki wypadek. Niektórzy mówią, że odstraszają złe duchy i wróżki w Samhain. Brenna. Do notatki dołączono pudełko gwoździ, zamówionych u Tristana. RE: Auror Aaron A. Moody - Woody Tarpaulin - 16.08.2026 Na progu domostwa aurora Aarona A. Moody'ego dnia 24 października znalazła się dorodna dynia. Ktoś wyciągnął nieporadnym łapskiem nieznaczną część miąższu — akurat tyle, aby do wnętrza warzywa udało się wetknąć butelkę piwa kraftowego Mocny Merlin. Była to zapłata za usługę wykonania lampionu.
Do dyni przyklejono instrukcję następującej treści: Na skrobankę RE: Auror Aaron A. Moody - Lorien Mulciber - 21.08.2026 17.10.1972
Gazeta wylądowała na biurku pana Moody'ego w godzinach przedpopołudniowych ewidentnie podrzucona przez samą Lorien, gdzieś pomiędzy aktami paru pomniejszych spraw, które mogłyby aurora zainteresować. Jak zwykle wszystkie krzyżówki zostaly rozwiązane w najgorszy możliwy sposób. Pani Mulciber zaznaczyła też czerwonym tuszem podtytuł (to chyba oczywiste który) jednego z artykułów. Myślę, że nam obojgu przydałoby się
odpocząć w takiej solance.Napiszę do Respiro dell’Etna. Nie znasz. Miłe miejsce.
Dałeś znać, że wyjeżdżamy w piątek?Mają łaźnię. Pewnie nie. Nie słyszałam okrzyków radości z Biura. - L. RE: Auror Aaron A. Moody - Christopher Rosier - 17.09.2026
29.10
Panie Moody, mam nadzieję, że ta kobieta jest warta tej szaty. To zbrodnia, że nie została dopasowana bezpośrednio dla niej. C.R. Liścik dołączono do szaty, która wyszła na tyle ładna, że Chris zdecydował się odpisać osobiście i nawet miała metkę z jego inicjałami. RE: Auror Aaron A. Moody - Woody Tarpaulin - 17.09.2026 27/10/1972
Ty kurwa przeszedłeś samego siebie.
Nawet mój duch się tego boi, to wiadomo, że na Rejwachu opętania nie będzie. RE: Auror Aaron A. Moody - Dora Crawford - 23.09.2026 28.10.1972
Panie Moody, 31 rano zamierzamy z Brenną zostawić w Strażnicy świecie i kadzidła, niezbędne do rytuału Czystych Myśli. Pomyślałam, że może się nam przydać, jako zabezpieczenie. Jeśli znajdzie się odrobina czasu, to proszę tam zajrzeć. Jeśli nie, to ja będę w Little Hangleton podczas sabatu i będę mieć je ze sobą, tylko trzeba dać mi znać. Dora
|