Secrets of London
Listy do F. - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Listy do F. (/showthread.php?tid=3502)

Strony: 1 2 3


RE: Listy do F. - Cynthia Flint - 11.03.2025

Dægberht,

muszę przyznać, że wiadomość od Ciebie bardzo miło mnie zaskoczyła. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz się widzieliśmy — zbyt dawno. Pozdrów ich ode mnie, z uśmiechem wspominam wizyty u nich, gdy z Castielem byliśmy jeszcze dziećmi. Daj mi znać, gdy będziesz miał wolne popołudnie i z przyjemnością zmienię się z kimś w pracy. To nie będzie problem.
Oh, czyli powinnam się go spodziewać w kostnicy w ramach tajemniczego zgonu?
Nie mogę się doczekać, aż pokażesz mi efekt swojej pracy. Ciężko o dobry specyfik na bezsenność.

Mam nadzieję, że na dobre, a nie tylko na dłużej.

Cynthia



RE: Listy do F. - Victoria Lestrange - 12.07.2025

List wysłany rankiem
10.09.1972, Londyn

Dægberhcie,

czy wszystko jest u Ciebie w porządku? Co z Twoim mieszkaniem? Jak ma się Abigail i Twoi rodzice? Czy potrzebujesz jakiejś pomocy? Co z Kapitanem?

U mnie w porządku – żyję, moja rodzina też. Koty całe, ale wystraszone, na szczęście moje mieszkanie przetrwało.


Victoria



RE: Listy do F. - Bard Beedle - 14.09.2025

Czy gołąb pocztowy odnalazł Flinta? A może był on gdzieś tak daleko na morzu, że nie szło go wytropić? Cóż. Jeśli się gołębiowi udało w nocy z 18/19.09 - w ręce Dægberhta wpadło zaproszenie od pewnej małej, nokturnowej ghoulki z Necronomiconu.

[Obrazek: ZrnpfmE.png]

Ewentualne odpowiedzi, zażalenia i chęć przyjścia na parę chwil w Mabon do Necronomiconu bardzo proszę przesyłać do Lorraine Malfoy / Baldwina Malfoy'a


RE: Listy do F. - Peregrinus Trelawney - 10.11.2025

Karteczka na blacie w kuchni; mam nadzieję, że czasem tam bywasz.

Wizyta w Necro — Mabon
Zrobiłem wywiad. Jeśli tak jak ja nie miałeś pomysłu na coś małego dla Fridy (choćby za te urocze zaproszenia), może Ci pomoże, że jej ulubionym zwierzątkiem jest biedronka.
Nie znam się na dzieciach, ale wydaje mi się, że to ważne.



RE: Listy do F. - Peregrinus Trelawney - 06.12.2025

14/09

Nie gniewam się. Nic się nie stało.
Mam wuja, który zajmuje się po godzinach remontami i renowacjami, zdolna złota rączka. Odezwę się do niego i zobaczę, kiedy może przyjść.



RE: Listy do F. - Helloise Rowle - 05.02.2026

20/09

Wróciłam do MV.
W ziemi znalazłam fiolkę. Jestem prawie pewna, że świeciła.
W środku srebrzysty eliksir. Ugotował się w moich rękach, stopił szkło i wyparował, nie czyniąc krzywdy. Zostawił zapach: księżycowa rosa, woda różana, krew. Krew dziwna, bo pachniała źle.

Mam myśli.
Co powstało pierwsze: ten eliksir czy czarna róża? Musi być między nimi połączenie, tylko w którą stronę? Eliksir wspiera czarne róże czy czarną różę wykorzystuje się w eliksirze?
Sprawdzę oba, choć nie mam wielkich nadziei, bo krew to jedna wielka niewiadoma.
Ktoś mi zasugerował, że to zawartość tej fiolki przemieniła klasyczną różę w czarną, ale to nie ma sensu, skoro je już takie przywieziono.

Dobrego Mabon.
H



RE: Listy do F. - Eutierria - 27.05.2026

Podczas jednego ze spotkań w kowenie Whitecroft, pomiędzy 23 i 30 października, postaci niepostrzeżenie wsunięto do kieszeni karteczkę z następującym napisem:

W Samhain w Dolinie Godryka odzyskajmy co nasze. Przekażcie innym zaufanym. Nie odbiorą nam Polany Ognisk. Czekaliśmy już za długo.

Ktokolwiek przekaże te informacje Ministerstwu, zostanie potraktowany tak, jak traktuje się zdrajców.



RE: Listy do F. - Helloise Rowle - 02.06.2026

24 października

Gdybym wiedziała, że sięgniesz po coś takiego, zaczęłabym o tobie myśleć znacznie wcześniej niż przed wielkim sabatem.
Niech ci służą dobrze.

błogosławionych przygotowań do Samhain
H.




RE: Listy do F. - Septima Ollivander - 02.06.2026

Pergamin oznaczony atramentowymi kurzajkami (tak jakby tusz opuścił pióro bez konsultacji z właścicielem), a pismo chwiało się na wszystkie strony świata. Nawet jeśli użyto samopiszącego pióra, ewidentnie coś mu dokuczało.

09.09.1972, Londyn

Flinty,
Posłałam z rana skrzata pod podany przez Ciebie adres, ale zastał on tylko ruinę.
Gdzie jesteś? Czy jesteś cały?
U nas niemalże wszystko ocalało, powiedz tylko, a doślę co tylko mogę. Nabędę eliksirów jeśli trzeba.
Znajdzie się również i wolna kanapa, a na strychu mamy materac.

Timmy



RE: Listy do F. - Zenon Kozioł - 02.06.2026


24 października 1972 w południe

Szanowny panie Daerghbertcie Flintcie,

Jestem zainteresowany pana propozycją. Gdzie pan lubi chodzić na kawę?

zainteresowany
Zenon Kozioł