![]() |
|
[noc z 9.08 na 10.08] Szaleństwo Windermere. Czasem robię głupie rzeczy - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Anglia (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Dział: Inne części Anglii (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=145) +---- Dział: Lake District (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=150) +---- Wątek: [noc z 9.08 na 10.08] Szaleństwo Windermere. Czasem robię głupie rzeczy (/showthread.php?tid=3097) Strony:
1
2
|
RE: [noc z 9.08 na 10.08] Szaleństwo Windermere. Czasem robię głupie rzeczy - Brenna Longbottom - 17.04.2024 - Nie jest podpisane - odparła Brenna krótko, ani myśląc przyznawać, że jej zdaniem jelito należy do człowieka, którego ciało znalazła w lesie, i że tak, to mógł być Bagshot. Bo o ile jeszcze jakimś cudem wszyscy mogli przegapić trupa leżącego od tygodni ledwo kilkanaście metrów, to zwłoki nie mogły ot tak sobie zniknąć w ciągu dwudziestu minut. A przecież tam były. Ale "to mógł być Bagshot" wcale nie oznaczało, że to "musiał być Bagshot". Patrick wspominał, że mogli tu zniknąć inni ludzie, których nikt nie szukał. Jelito faktycznie mogło tkwić tutaj od dawna. Na upartego to nawet nie musiało być ludzkie jelito - Brenna nie znała się na tym dostatecznie, aby mieć całkowitą pewność. Pewne to tutaj było tylko jedno, wnętrzności nie powinny zwisać z drzew. Zostawiamy czy ściągamy? Postępując zgodnie z procedurami nie powinni go ruszać. Ale gdyby Brenna postąpiła niezgodnie z procedurami wcześniej, może tamto ciało by nie znikło - może trzeba było pokonać wyuczony odruch i wyrwać czaszkę z objęć ziemi, zabrać ją od razu na kemping. Pewnie wtedy wywalono by ją jeśli nie ze służby, to najmniej z Windermere, ale przynajmniej mieliby ślad, a nie tylko jej słowa, w które mało kto uwierzy. - Zrobię zdjęcia, pomierzę odległości, na koronera w teorii może poczekać do rana. Mogę ogarnąć to sama, a ty możesz puścić wiadomość, że mamy tu takie znalezisko - mruknęła. Nie dodała jednak, że jeśli w trakcie tego zauważy, że jelito owszem, zaczyna jakoś bardzo podejrzanie czernieć, zwijać się albo działoby się z nim cokolwiek, wskazującego na to, że wkrótce wyparuje, to owszem, zamierzała je zabrać do pojemnika, by potem w Ministerstwie Magii mieli co badać... Bo pewnie wtedy uznałby ją naprawdę za skończoną wariatkę. Koniec sesji
|