![]() |
|
Trzpiotka - sowa Lyssy - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Trzpiotka - sowa Lyssy (/showthread.php?tid=1269) |
RE: Trzpiotka - sowa Lyssy - Peregrinus Trelawney - 18.10.2024 1 sierpnia 72
Lysso,czemu pytasz? Ojciec coś o nim wspominał? Peregrin RE: Trzpiotka - sowa Lyssy - Dearg Dur - 14.12.2024 —31/08/72—Londyn, 31.08.72
Szanowna pani Lysso Dolohov, dostarczone przez Panią obrazy doskonale wpisały się w tematykę wydarzenia Sen Nocy Letniej, z wielkim jednak smutkiem przyjęłam informację o Pani nieobecności. Takie spotkania zawsze są doskonałą okazją do tego, aby przedstawić swój punkt widzenia odbiorcom, inspiracje, metody pracy, tak aby przez znajomość z procesem twórczym lepiej można było wniknąć w istotę dzieła. Byłabym jednak niezwykłą hipokrytką wypominać to, kiedy moja własna niedyspozycja uniemożliwiła mi uczestnictwo w koncercie i późniejszym wernisażu. Jeden z naszych mecenasów postanowił wesprzeć Pani działalność zakupieniem całego tryptyku. Wydałam odpowiednie dyspozycje w celu zasilenia pani skrytki bankowej w Gringocie, ponadto uprzedzam, na przyszłe wydarzenie mecenasi będą mieli możliwość wpłynięcia na kształt prezentowanych dzieł, dla utrwalenia ich relacji z MUZĄ. Pan Morpheus Longbottom, który jest szczęśliwym nabywcą obrazów, skontaktuje się z Panią w tej sprawie w najbliższym czasie. Zdradzę pani już teraz, że dotyczyć to będzie wydarzenia ogólnodostępnego, w galerii OdNova, organizowanego przy okazji listopadowego Dnia Pamięci. Jeszcze raz gratuluję sukcesu oraz witam na pokładzie MUZY. To zaszczyt dla nas wspierać tak utalentowaną osobę. Z wyrazami szacunku, Josephine Avery
odpowiedź na ten listZatwierdzone członkostwo w MUZIE proszę zgłosić w tym temacie, powołując się na powyższą wymianę korespondencji
RE: Trzpiotka - sowa Lyssy - Dearg Dur - 20.12.2024 —01/09/72—Londyn, 1.09.72
Szanowna pani, dziękuję za troskę, szczęśliwie wracam do pełni zdrowia, co pozwoli mi w pełni sprawnie realizować cele stowarzyszenia na nadchodzący kwartał. Proszę przyjąć moje najszczersze przeprosiny w wyniku zamieszania, które nastąpiło wokół Pani obrazów. Informacja o braku zgody na sprzedaż środkowego obrazu musiała zapodziać się przy przejmowaniu obowiązków przez moją siostrzenicę. Dołożę starań aby wyjaśnić to nieporozumienie. Z wyrazami szacunku, Josephine Avery
odpowiedź na ten listRE: Trzpiotka - sowa Lyssy - Daphne Lestrange - 02.03.2025 7 września 1972
Lysso, Wierz mi na słowo, że to co zobaczyłaś nie jest moim pismem, ni moją wiadomością. Jedyne co mam z tym wspólnego, to że pojawiło się tam moje nazwisko. Niestety, jestem prawie pewna czyja to sprawka i niestety niewiele możesz mi pomóc, choć doceniam chęci. Powiedzmy, że to ostatnie ostrzeżenie od kogoś bardzo mi bliskiego, że jeśli nie znajdę szybko odpowiedniego kawalera, to nie będzie dla mnie ratunku i zostanę wsadzona w małżeńskie dyby z kimś, na kogo bym nigdy nie spojrzała, byleby nazwisko się zgadzało. Sama dzisiaj miałam ochotę schować się w jakiejś kanciapie w Ministerstwie, byleby nie słuchać chichotów tych, którzy to przeczytali. Nie masz jakiegoś płaszcza niewidki, w którym mogłabym ukryć swoje istnienie? Daphne RE: Trzpiotka - sowa Lyssy - Dearg Dur - 23.06.2025 —03/09/72— List dołączony był do obrazu, o którego zwrot poprosiła panna Dolohov. |