![]() |
|
Poczta Atreusa - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108) +--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36) +--- Wątek: Poczta Atreusa (/showthread.php?tid=403) |
RE: Poczta Atreusa - Kate Barclay - 02.06.2026
26.10
Panie Bulstrode, załączam komplet gwoździ oraz wycenę (wysoką, jak na takie zamówienie, ale wynika to z prostego faktu ilości zamówień oraz tego, że zgodziłam się je zrealizować jedynie z powodu nadciągającego Samhain). Ze względu na uraz, którego doznałam, nie mogę jednak sporządzić pojemnika na proch. Z pozdrowieniami Katherine Barclay RE: Poczta Atreusa - Helloise Rowle - 08.06.2026 25 października
ATREUSOWI
Czy czujecie dumę, gdy widzicie, jak nieudolnie wam, ministerstwu, wiedzie się w rozwiązywaniu problemu w Kniei? Czy wy robicie coś, czy jedynie zamknęliście las, zamknęliście sprawę. Żadnych postępów. Żadnych rozwiązań. Czy ty się tym interesujesz? Powinno ci zależeć. Czy się boisz Samhain? Czym się zajmujesz? Są rzeczy, na których zależy mi bardziej niż twoja zapłata. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 09.07.2026 16.10.72
Czy chcę wiedzieć, skąd wziął Ci się ten pomysł na szampon kaktusowy…? RE: Poczta Atreusa - Septima Ollivander - 06.09.2026 27.10.72
Panie Bulstrode, Zamówienie na pudło zostało zrealizowane. Z wyrazami szacunku, Septima Ollivander RE: Poczta Atreusa - Sebastian Macmillan - 11.09.2026 —27/10/1972—Londyn, 27 października 1972 Panie Bulstrode, Mam nadzieję, że się Pan nie obrazi, ale… Czy na pewno nic się Panu nie pomyliło, Atreusie? Pierwszy raz słyszę o tym, że planowane jest świętowanie Samhain na Polanie Ognisk. Owszem, w tym roku zgromadzenie odbędzie się w Little Hangleton i Dolinie Godryka, ale nic nie wiem o tym, aby miało dojść do pochodu ku Polanie Ognisk. Z tego, co rozumiem, obchody w Dolinie są wynikiem oczekiwań społeczności czarodziejów, która pragnie świętować w tej okolicy. Tegoroczna Litha była ostatnim sabatem, kiedy wierni mogli tam świętować w spokoju. Matka jedna wie, że lokalnym mieszkańcom przydałby się taki powrót do normalności. Czy naprawdę ktoś odważyłby się na ”szturm” na Polanę Ognisk w tych okolicznościach? Bądź co bądź, wszyscy dobrze wiedzą, że wchodzenie do Kniei Godryka oznacza jedno: kłopoty. Zwłaszcza w Święto Duchów, kiedy granice między światami ostatnio tak nierozważnie przekraczone są tak delikatne. Obawiam się, że nie jestem w stanie pomóc. Jeśli jednak miałbym zasugerować coś od siebie, to rozejrzałbym się za członkami zespołu badawczego Ministerstwa Magii pracującego na Polanie Ognisk. Bądź co bądź, to oni mieli jak do tej pory najłatwiejszy dostęp do tego terenu. Pozdrawiam,
Sebastian Macmillan
RE: Poczta Atreusa - Sebastian Macmillan - 14.09.2026 —27/10/1972—Londyn, 27 października 1972 Panie Bulstrode, jeśli niektórzy wierni zgromadzenia faktycznie mają takie plany, to nie uznali za stosowne szukać poklasku pośród lokalnego duchowieństwa. A przynajmniej nie mojego. Podczas naszych niedzielnych spotkań nie zauważyłem, aby pojawiły się wśród wiernych nastroje… rebelianckie. Czy ludzie czują złość? Oczywiście. Żal? Tym bardziej. Jednak przede wszystkim wydają się wykończeni ciężarem ostatnich zdarzeń. Współczuję im, ale także ich rozumiem. Sam bowiem stałem się ofiarą czarnoksięskiego zaklęcia podczas Spalonej Nocy. Mogę sobie tylko wyobrażać, jakim koszmarem dla zwykłych ludzi musiał być sabat na Beltane, gdzie zapewne było jeszcze bardziej niebezpiecznie niż w Londynie. Co zaś tyczy się Polany Ognisk… Tutaj muszę Pana zaskoczyć, bo posiadam nowe informacje. Zostałem zaproszony na spotkanie zespołu badawczego, który operował - lub wciąż operuje - w Kniei Godryka. Muszę powiedzieć, że nie dziwię się, że podczas naszej ostatniej eskapady Niewymowni starali się nas trzymać z daleka. Wątpię za to, aby chodziło o nasze bezpieczeństwo czy tzw. ”dobro śledztwa” prowadzonego przez organy Ministerstwa Magii. Niewymowni w roli ”opiekunów” projektu, aurorzy w ramach obrony, magibiolodzy i zielarze. Zbierają próbki wszystkiego, co wpadnie im w ręce: od próbek trawy i kwiatów po jakieś dziwne robale, które znaleźli w okolicy. Do tego ten przeklęty, bezbożny dąb, górujący nad całą Polaną. To nie jest dobre miejsce Atreusie. Nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że nawet Niewymowni nie mają pojęcia, z czym igrają. Albo mają, ale widzą w tym koszmarze potencjał, który są w stanie ujarzmić. A to z kolei tylko pokazuje, że inne wydziały powinny wziąć sprawy w swoje ręce, zanim Departament Tajemnic wywojował sobie na Polanie Ognisk pozycję pozwalającą im na przewodzenie tym badaniom. Jeszcze nie wiem, gdzie poślę mnie Matka podczas nadchodzącego sabatu, jednak poproszę kapłanki, aby odśpiewały pieść nadziei za nas wszystkich, żeby ta… tragiczna passa… społeczności czarodziejów w końcu dobiegła końca. Z modlitwą i wiarą na spokojną przyszłość,
Sebastian Macmillan
RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 15.09.2026 Po powrocie z delegacji zastałeś tort w kształcie doniczki z kaktusami, a także pudełko z runą Anáil na Geala. Smacznego i wszystkiego najlepszego. Może przyda Ci się podczas Samhain. RE: Poczta Atreusa - Victoria Lestrange - 18.09.2026 26.10.1972
Bulstrode! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! PS. Ależ się cieszę, że cię wczoraj nie było, bo byś miał niezły ubaw, a tak musiałeś się obejść smakiem! PS2. Nie wypal wszystkiego na raz. Vivienne Do przesyłki dołączono kartkę urodzinową, która co jakiś czas strzela różowym konfetti oraz pudełko drogich cygar. RE: Poczta Atreusa - Lydia Black - 19.09.2026 Mały różowy ptaszek przyniósł odpowiedź na ten list następnego dnia.
Mój drogi Atreusie,
Czy powinnam zacząć rozglądać się za odpowiednią suknią i przygotować Ci rodzinne błogosławieństwo, czy też mogę jeszcze spokojnie spać, ufając, że mój drogi kuzyn nie postanowił potajemnie stanąć przed ołtarzem? I to pozostawiając własną rodzinę w niewiedzy aż do ostatniej chwili! Prawdą jest, że plotka o zamiarach względem Polany Ognisk dotarła również do mnie. Nie znam jednak ręki, która ją spisała ani języka, który pierwszy poniósł ją między wiernych. Nie pochodzi ona z żadnego oficjalnego stanowiska kowenu. Jeśli ludziom grozi niebezpieczeństwo, powinnam być pośród nich. Nie oznacza to, że pragnę walki. Modlę się, aby nie przyszło nam jej oglądać. Błogosławionego Samhain, Atreusie. Lydia
P.S. Twoja troska jest mi droga. Nie trwoń jej jednak na mnie. Jeśli Matka postanowi inaczej i nie wrócę, będziesz mógł powiedzieć, że ostrzegałeś mnie zawczasu. To byłoby dopiero pocieszające epitafium. RE: Poczta Atreusa - Brenna Longbottom - 25.09.2026 30.10
To podobno runa ochronna i kiedyś pomogła mojemu znajomemu w jakiejś paskudnej sprawie. Nie znam się na tym specjalnie i nie mam pojęcia, czy może coś dać, ale pewnie nie zaszkodzi wrzucić jej do kieszeni. Bren Do listu załączono aegishjalmur, którego wzór dostarczył Hjalmar, wykuwał Tristan, a potem pieczętował Thomas. |