RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Leviathan Rowle - 21.01.2026
20.09.72
Drogi Anthony,
minione wydarzenia skutecznie wywiały z głowy wszelkie plany na drugą połowę września. Nawet nie zauważyłem, który już mamy, ale mam nadzieję że mi to niedopatrzenie wybaczysz. Składam szczere wyrazy współczucia, w związku ze stratą kuzynki, mogę cię jednak zapewnić, że Snowdonia pozostała nietknięta. Niebo było czyste, wolne od czarnych chmur popiołów, jednak odnoszę wrażenie że i ten ogień nie zaszkodziłby smokom.
Co zaś się tyczy ślubu... niestety, ale nie otrzymałem zaproszenia. Będąc jednak na wyciągnięcie ręki od naszej posiadłości, możesz uznać to za wspaniałą okazję do odwiedzin.
Z pozdrowieniami,
Leviathan
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Laurence Lestrange - 07.02.2026
Odpowiedź na tę informację przyszła od razu z samego rana.
Londyn 25 września 1972r.
Anthony,
Jestem dzisiaj cały dzień w Ministerstwie. Napisz mi, w jakich godzinach mogę Cię zastać i przyjść porozmawiać.
Laurence Lestrange
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lorraine Malfoy - 08.02.2026
—07/09/1972—
List nadleciał wcześnie rano, po tym jak Lorraine zapoznała się z quizem zamieszczonym na łamach Czarownicy. Czasem zaklinała w listach swój głos, a choć nie zrobiła tego tym razem, zdawało Ci się, Anthony, jakbyś słyszał jej chichot między wierszami.
Ach, te młode pokolenie...
Do listu dołączona była gazeta z quizem.
Drogi Anthony,
Temat do uwagi... A tak naprawdę do porannej kawy. Wspaniałe są te dodatki do Czarownicy. Można dowiedzieć się, z jakim rodem czystej krwi połączą Cię w przyszłości więzy małżeńskie! Mnie, oczywiście, wyszedł dom Malfoy, więc uważam, że wcale akuratny ten test. Zwróć także uwagę na horoskop. W Twoim jest dzisiaj wzmianka na temat życia uczuciowego, stąd wystosować chciałam zapytanie. Skoro panna Crouch, to znaczy, pani Mulciber, już z Tobą mieszka, kiedy można oczekiwać, że stanie się panią Shafiq? A może jakaś inna kobieta przyciąga Twoją uwagę, dlatego tak dużo czasu spędzasz w biurze? Jeżeli znajdziesz dla mnie trochę czasu między swoimi romansami, powiedz, proszę, czy znasz dobrego kamieniarza? Pytam w zbożnym celu.
Baw się dobrze,
Lorraine
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Jonathan Selwyn - 18.03.2026
Do paczki została dołączona butelka włoskiego alkoholu.
16.10.1972
Nie muszę mówić komu przysługują takie dary.
J
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Robert Albert Crouch - 27.03.2026
8.10.72
Anthony,
abstrahując już od Twoich słów, wiedz, że jak Philomena Mulciber przytacza w pozytywnym sensie Twoje nazwisko, warto się zastanowić nad tym, co i jak robisz. Nie jestem tu, żeby Cię pouczać. Po prostu trochę się zawiodłem. Nie wierzę w Twoje złe intencje, ale błagam, uważajmy na to, co komu mówimy.
Robert
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Guinevere McGonagall - 01.06.2026
Wiadomość przyniosła nieduża sowa pójdźka należąca do Ginewry, w ciągu dnia 18.10.1972.
Dzisiaj w nocy zmarł mój pradziadek.
Wiem, że proszę o wiele, ale czy mógłbyś skontaktować się z Michaelem, żeby przekazał wiadomość Saturnusowi? Jeszcze nie wiem kiedy będzie pogrzeb, ale z uwagi na to, raczej postaramy się go trochę odwlec…
N.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Gustave Delacour - 05.06.2026
Odpowiedź na ten list nadeszła dzień później, tj. 26 września, na firmowej papeterii kancelarii Delacoura. Ciężką kopertę zdobił srebrzony herb rodu, a pod treścią sporządzonego pisma widniał charakterystyczny podpis mecenasa. Najwyraźniej pokwapił się, aby odpisać osobiście.
Szanowny Panie Shafiq,
Mój drogi Anthony,
Odnosząc się do pierwszej z poruszonych przez Ciebie kwestii, przyjmuję Twoją propozycję współpracy przy planowanych rozmowach prowadzonych w Lozannie. Jestem przekonany, że obecna sytuacja stwarza korzystne uwarunkowania do uzyskania zarówno wsparcia finansowego, jak i kredytowania. Wymagać to będzie jednak ostrożnego rozpoznania stanowisk poszczególnych delegacji jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnych rozmów. Zgodzisz się ze mną, że pewne kwestie lepiej omawiać poza oficjalnymi salami obrad, gdzie szczerość bywa rzadkim gościem, czyż nie? W tej kwestii możesz liczyć na moją pełną dyskrecję.
W sprawie fundacji, sporządzę stosowne dokumenty. Na obecnym etapie nie dostrzegam przeszkód uniemożliwiających zgromadzenie podpisów we wskazanym przez Ciebie terminie. Przy odpowiednio sprawnym obiegu dokumentów dzień pierwszy lub drugi przyszłego tygodnia należy uznać za termin w pełni osiągalny.
Pozostaje jedynie kwestia miejsca naszego spotkania.
Jak zapewne zdążyły już donieść plotki, które muszę przyznać, rozchodzą się błyskawicznie — jedna z moich angielskich posiadłości ucierpiała na tyle poważnie podczas ostatnich wydarzeń, że chwilowo utraciła walor miejsca odpowiedniego do prowadzenia cywilizowanych spotkań. Ogień, mimo że pozbawiony wykształcenia prawniczego, potrafi niezwykle skutecznie rozwiązywać kwestie własności nieruchomości.
Byłbym zatem zobowiązany, gdybyś zechciał wskazać lokalizację dogodną.
Nie znam wielu osób, którym bez wahania powierzyłbym zarówno negocjacje międzynarodowe, jak i organizację kolacji dla kilku wpływowych osobistości. Ty należysz do tego wyjątkowo wąskiego grona.
W związku z powyższym, pozostaję do Twojej dyspozycji.
G. A. Delacour
P.S. Gdyby którykolwiek z urzędników Unii próbował zasłaniać się regulacją, której nie czytał od czasu jej podpisania, proszę go nie poprawiać. Zawsze łatwiej negocjuje się z człowiekiem przekonanym o własnej nieomylności.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Electra Prewett - 06.06.2026
Do listu dołączono paczkę z dwoma szatami
24.10.1972
Szanowny Panie Shafiq,
starałam się jak najwierniej odwzorować Pana zamówienie, jednak uszycie szat stagnacji najwyraźniej mnie przerosło. Na szczęście pomógł mi mój utalentowany kuzyn, Christopher Rosier, który przerobił moje dzieła tak, by nie zmarnować przesłanego przez Pana materiału. Wysyłam więc finalnie uszyte przez niego szaty.
Z wyrazami szacunku,
Electra Prewett
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Jonathan Selwyn - 07.06.2026
23.09.72
Anthony,
potrzebna jest krew salamandry w ilościach znaczących dla naszych znajomych. Z tego co rozumiem chcą poćwiczyć sztukę warzenia eliksirów, a jak wiesz obecnie jest ciężko z dostępnością pewnych składników. Keśli dobrze rozumiem to chodzi o to by załatwić jej jak najwięcej się da bez niepokojenia nikogo kto mógłby uznać to za podejrzane. Byłbyś sw najbliższym czasie w sytuacji międzynarodowej która by to umożliwiła? Dziękuję.
J.S.
RE: Ptolemeusz - harpia należąca A.J. Shafiq'a - Lazarus Lovegood - 10.06.2026
[inny avek]https://i.pinimg.com/736x/61/4e/48/614e48251c732a9ce9eb277d04b3ac26.jpg[/inny avek]
Samolocik nadleciał na biurko Anthony’ego późnym popołudniem 25.09.1972. Do wiadomości była dołączona krótka lista jednego producenta krwi salamandry z Islandii i dwóch z Lanzarote i zestaw dokumentów informacyjnych na temat podróży samolotem.
25.09.1972
Nawiązałem kontakt z dotychczasowymi dostawcami. W załączeniu najpewniejsi.
Proponuję wytwórcę nr 1 - najszybsza możliwa dostawa, bezproblemowa współpraca w przeszłości.
Mogę zorganizować wyjazd 27.09 - mugolski samolot do Egilsstaðir i świstokliki na miejscu. Magiczne środki transportu od nas będą dostępne dopiero w weekend (kontrola w DTM).
Rezerwacja biletów czeka - czy taki sposób podróży jest akceptowalny?
L. Lovegood
|