![]() |
|
Spalone Kości - Wersja do druku +- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl) +-- Dział: Sekrety Londynu (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=64) +--- Dział: Przygotowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=113) +---- Dział: Losowania (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=99) +---- Wątek: Spalone Kości (/showthread.php?tid=4461) |
RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Jolene Bletchley
Spalona KartaTrauma Ognia![]() Rebelia Voldemorta nie trwała od wczoraj, a jednak nigdy nie stała się tak wyraźnym pokazem siły. Rozumiałeś, co chciał uczynić Voldemort - zasiać w ludziach strach i przyciągnąć do siebie tych, którzy chcieli gromadzić coraz większą moc. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać twojemu bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślałeś, a może... inaczej? Wydawało ci się, że nie możesz od niego uciec, że czarny pył śledzi cię niczym istota zaszyta w czeluściach Kniei. Stąpa za tobą i syczy... ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMYY... POCHŁONIE WAS OOOGIEŃ...
A może podpowiadała ci to twoja wyobraźnia? Do końca fabularnego miesiąca na początku każdej sesji musisz użyć kości !Trauma Ognia. RE: Spalone Kości - Julián Bletchley - 04.03.2025 Imię i nazwisko Julian Bletchley Deklarowane miejsce pobytu: rodzinny dom w Dolinie Godryka Kość piętra: !Pal się Nazwa lokacji: córa (Alice) rzuciła za domek Kość lokacji: - Wszystko git, możesz grać dalej.
@Julian Bletchley RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Julián Bletchley
Spalona KartaStrach Przed Imieniem![]() Rebelia Voldemorta nie trwała od wczoraj, a jednak nigdy nie stała się tak wyraźnym pokazem siły. Rozumiałeś, co chciał uczynić Voldemort - zasiać w ludziach strach i przyciągnąć do siebie tych, którzy chcieli gromadzić coraz większą moc. Dym spalonych budynków zdawał się zagrażać twojemu bezpieczeństwu o wiele bardziej niż na początku myślałeś, a może... inaczej? Wydawało ci się, że nie możesz od niego uciec, że czarny pył śledzi cię niczym istota zaszyta w czeluściach Kniei. Stąpa za tobą i syczy... ZZZZDRRRRRRRRRRRAJCY... SZLAAAAAAAAMY... BÓJCIE SIĘ JEGO IMIENIA...
A może podpowiadała ci to twoja wyobraźnia? Do końca fabularnego miesiąca na początku każdej sesji musisz użyć kości !Strach przed imieniem. Kość stanie się trwałą zawadą wagi I pod koniec kwartału, jeżeli po upływie miesiąca nie skorzystasz z pomocy hipnotyzera. RE: Spalone Kości - Asena Greyback - 04.03.2025 Imię i nazwisko Asena Greyback Deklarowane miejsce pobytu: Rejwach, w pracy Kość piętra: !Brudna krew Nazwa lokacji: Rejwach (mieszkam tam) Kość lokacji: zasłona dymna Wszystko git, możesz grać dalej.
@Asena Greyback RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Eutierria
Spalona KartaPęknięta szyba![]() Oto pokaz siły Lorda Voldemorta. Jego olbrzymia moc przerażała - nie pozostawił żadnej wątpliwości, że gdyby tylko zechciał, byłby w stanie zniszczyć całe miasto. Dziś zapłonęło wiele budynków, ale los czarodziejów krwi takiej jak twoja nie był zagrożony. Nie byłeś jednak jednym ze szczęściarzy, którzy uniknęli oberwania rykoszetem - znajdując się zbyt blisko gorącego budynku, nie zachowałeś odpowiedniej ostrożności i jedna z szyb pękła, otaczając cię chmurą dymu, gorąca i szklanych odłamków. Potrzebujesz pilnej pomocy uzdrowiciela. RE: Spalone Kości - Robert Albert Crouch - 04.03.2025 Robert Albert Crouch Deklarowane miejsce pobytu: Ministerstwo Magii (jest w pracy) Kość piętra: !Krąg 2 Nazwa lokacji: Dom Roberta na Pokątnej Kość lokacji: !Straty w Londynie Wszystko git, możesz grać dalej.
@Robert Albert Crouch RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Robert Albert Crouch
Spalona KartaDłonie![]() Nawet jeśli ogień oszczędził część lokacji i zwęglił się jedynie fragment dachu oraz wybito wam jedną szybę, meble zostały pokryte warstwą sadzy, której nie da się usunąć. Wsiąkła w drewno, w tapicerki, w pergaminy i dywany. Wystarczy dotknąć czegokolwiek, a czerń przenosi się na dłonie i nie chce zejść, jakby sama lokacja chciała naznaczyć każdego, kto się w niej pojawia. Kiedy zapada noc, można przysiąc, że na ścianach w sadzy widać kształty dłoni. W lokacji nie da się przebywać bez strachu. Cały czas wszyscy mają wrażenie, że ktoś ich obserwuje, a w nocy... dusi. Na waszych szyjach pojawiają się czarne od sadzy odciski palców. Postacie z zawadami opierającymi się o aktywność fizyczną duszą się w niej i nie mogą tu zasnąć - muszą poszukać innego lokum. Efekt można usunąć zabezpieczeniem Matczyna Troska poprzez modlitwę w Mabon lub Samhain. RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Robert Albert Crouch
Spalona KartaNarastająca nienawiść![]() W okolicy panuje chaos, ale ty nie jesteś jego częścią. Nie jesteś przecież celem ataku, jaki rozgrywa się właśnie na mapie Anglii. Okazuje się jednak, że popularność twojego nazwiska w połączeniu z narastającą w społeczeństwie frustracją, odbija ci się czkawką - stajesz się ofiarą agresji czarodzieja brudnej krwi. Czarodziej celuje w ciebie pięścią (przewaga Walka wręcz!) prosto w nos! [roll=Z] Możesz skontrować je pojedynczym rzutem na AF w celu uniku w załączonym wątku (o ile posiadasz przewagę Walka wręcz). Nie wydawało ci się, że konkretnie twoja rodzina angażowała się w ten konflikt, ale skąd ten czarodziej miał to wiedzieć? Pragnął przelać krew za krew. RE: Spalone Kości - Lana Dolohov - 04.03.2025 Imię i nazwisko Lana Dolohov Deklarowane miejsce pobytu: Mieszkanie matki na Alei Horyzontalnej, Londyn Kość piętra: !Krąg 2 Nazwa lokacji: Mieszkanie matki na Alei Horyzontalnej, Londyn Kość lokacji: !Straty w Londynie Wszystko git. Możesz grać dalej.
@Lana Dolohov RE: Spalone Kości - Pan Losu - 04.03.2025 Karta Lana Dolohov
Spalona KartaKrzesło, które nie upadło![]() OGIEŃ TRAWI WSZYSTKO. Wdziera się do przestrzeni, które były dla ciebie ważne i które być może były twoim schronieniem. Musisz stąd uciekać lub ryzykować życiem w ochronie swojego dobytku. Musisz wykonać trzy rzuty na dowolną dziedzinę magii mogącą zatrzymać płomienie. Jeżeli nie uda ci się więcej niż jeden rzut, straty są katastrofalne. Większość mebli spłonęła lub została uszkodzona - stoły zwęglone do połowy, szafy straciły drzwi, materace noszą ślady wypalenia. Ale w tym pogorzelisku stoi jedno, nietknięte krzesło. Pokrywa je cienka warstwa kurzu i sadzy, lecz poza tym wygląda, jakby nigdy nie tknięto go ogniem. Za każdym razem, gdy lokacja pozostaje pusta na dłużej, krzesło przestawia się w inne miejsce. Lokację trzeba odbudować - ale czy masz na to fundusze? Lokacja nie ma naruszonych fundamentów i konstrukcja budynku wciąż się trzyma, niestety nie przetrwały palące się meble. Wyjątkiem są lokacje z zabezpieczeniem Lakier do drewna. Miejsce wymaga kosztownej renowacji i przez jakiś czas nie nadaje się do zamieszkania. Wykonanie nowych mebli wymaga kontaktu z rzemieślnikami. |