Secrets of London
Gołębica Émile'a - Wersja do druku

+- Secrets of London (https://secretsoflondon.pl)
+-- Dział: Czarodzieje (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=108)
+--- Dział: Sowia Poczta (https://secretsoflondon.pl/forumdisplay.php?fid=36)
+--- Wątek: Gołębica Émile'a (/showthread.php?tid=6182)

Strony: 1 2


Gołębica Émile'a - Émile Mulciber - 04.07.2026

Émile Mulciber
Sciel
Gołębica pocztowa francuskiego pochodzenia. Reaguje tylko na polecenia we francuszczyźnie. Kupiona w Paryżu. Ma całkowicie białe pióra.

Kod:
[koperta]
[align=right]data[/align]

Adresat,

treść.

[align=right]pozdrowienia[/align]
[podpis="Nadawca"][/koperta]



RE: Gołębica Émile'a - Bard Beedle - 05.07.2026

Okolice przełomu lipca i sierpnia 1972 r.

Panu Émile'owi Mulciberowi,
Zameczek pod Cock

Szanowny Panie Mulciber,
Piszę do Pana z nadzieją, że pobyt na Wyspach Brytyjskich przebiega Panu pomyślnie, a nowe obowiązki przynoszą satysfakcję.

Jak Panu wiadomo, nasze rodziny połączyły ostatnio swe intencje w sprawie najszczytniejszego z przymierzy. Cieszę się, że los skojarzył moją Lydię z kimś o takim pochodzeniu i wedle zapewnień Pańskiego ojca – wyśmienitym wychowaniu.

Jednocześnie czując, że czas działa na naszą korzyść, ale i mając na uwadze delikatność sytuacji, pragnęłabym zaprosić Pana na małe, prywatne spotkanie. W najbliższym czasie będę oczekiwała Pana wraz z Lydią w naszej posiadłości.

Grimmauld Place 12 znajduje się na Grimmauld Place w Londynie. Jest ono ukryte przed oczami tych, których nie chcemy gościć. Proszę tylko stuknąć różdżką w drzwi, a nasz domowy skrzat Kreacher, z radością otworzy je przed Panem.

Moja córka jest osobą o niezwykłej wrażliwości, co jestem pewna, że doceni Pan jako człowiek świata i kultury. Wierzę, że będziecie mieli sobie wiele do opowiedzenia. Ze swojej strony jako matka i gospodyni, postaram się zadbać, aby atmosfera była jak najbardziej przyjazna.

Będzie nam niezmiernie miło gościć Pana w naszym domu. Proszę przyjąć to zaproszenie jako wyraz mojej serdecznej chęci, abyście Państwo mogli się lepiej poznać w sprzyjających okolicznościach zanim ciężar formalności w pełni spocznie na waszych barkach.

Jeśli mogłabym w czymś ułatwić Panu podróż, proszę dać znać. Z niecierpliwością czekam na potwierdzenie Pańskiej obecności.

Z poważaniem,
Ophelia Black



RE: Gołębica Émile'a - Brynja Nordgersim - 05.08.2026

Odpowiedź na ten list nadeszła w dniu 20 września 1972 r.
Drogi Émile'u,
serdecznie dziękuję za zaproszenie na kolację w dniu 28 września. Potwierdzam swoją obecność.

Brynja Nordgersim



RE: Gołębica Émile'a - Laurence Lestrange - 09.09.2026

Odpowiedź na ten list nadeszła kilka godzin później, przez sowę z Ministerstwa.

Londyn 27 października 1972r.

Szanowny Panie Mulciber,

Bardzo dziękuję za pańskie zgłoszenie.
Wpisuję Pana na listę uzdrowicieli o pełnoprawnych uprawnieniach i doświadczeniu w w danej dziedzinie. 


Bliżej wydarzenia, wyślę Panu szczegółowe informacje dotyczące Pańskiego przydziału i zakresu obowiązków.



Z poważaniem,
Laurence Lestrange
Zastępca Szefa Departamentu
Magicznych Wypadków i Katastrof





RE: Gołębica Émile'a - Electra Prewett - 10.09.2026

Do listu załączony był pakunek z szatą oraz rachunek.
28.10.1972

Monsieur Mulciber,

dziękuję za zaufanie okazane mnie oraz Domowi Mody Rosier. W załączeniu przesyłam zamówioną przez Pana szatę oraz rachunek.

Z poważaniem,
Nadawca



RE: Gołębica Émile'a - Odile Fawley - 11.09.2026

Znajomy kruk przyniósł 23 października świstek papieru, który spłonął zaraz po odczytaniu.
pierdol się
to koniec

Odkryj wiadomość pozafabularną
Konsekwencja tej plotki.



RE: Gołębica Émile'a - Odile Fawley - 12.09.2026

Wyczekiwana odpowiedź na listy przyszła 26 października razem z paczką, zawierającą ubrania Émile'a/Émilie.
Nie odpisywałam, bo byłam służbowo za granicą. Jeśli jednak zamierzasz udawać idiotę, wyjaśnię Ci powody mojej decyzji tylko raz.

Wiem o Twojej relacji z Lydią. Być może uważałaś, że plotki nie dotrą do takiej prostaczki jak ja albo zwyczajnie Cię to nie obchodziło. Tak czy siak było to chujowe zachowanie, ponieważ celowo zataiłeś przede mną informację o swoim związku (narzeczeństwie?). Zdajesz sobie sprawę, że grając na dwa fronty ryzykowałaś nie tylko Swoją reputacją, ale też moją? Przecież gdyby informacja o nas wyciekła, stałabym się persona non grata, a nie zamierzam ryzykować swojej kariery dla jakiegoś cwela manipulanta. Czy tak traktujesz kogoś, kto rzekomo jest dla Ciebie ważny?

Zraniłaś jednak nie tylko mnie. Lydia Black jest moją dobrą koleżanką i przypuszczam, że nic nie wie o naszych stosunkach. Czuję się teraz jak największa szmata, mimo iż nie miałam pojęcia, że jesteś jej narzeczonym. O niczym jej jednak nie powiedziałam, bo pewnie złamałoby jej to serce.

Też myślałam, że mnie rozumiesz, ale jak widać oboje się myliliśmy.

Nie pisz do mnie więcej ani nie próbuj się komunikować w inny sposób. Nie przychodź do mojego mieszkania pod żadną z Twoich tożsamości. Odsyłam wszystkie rzeczy, które zostawiłaś u mnie.

Dla dobra mojego oraz Lydii, zniszcz tę wiadomość po przeczytaniu.

O.
PS: Jeśli spróbujesz wysłać mi kolejną wiadomość, przerobię Twoją gołębicę na szczura laboratoryjnego.



RE: Gołębica Émile'a - Vernon Mulciber - 12.09.2026

Papierowy samolocik wleciał przez uchylone okno do pokoju Émile'a 26 października.
Wszystko w porządku?

Próbuje grać, a twoje krzyki słychać piętro niżej.



RE: Gołębica Émile'a - Lydia Black - 20.09.2026

Różowy ptaszek przyniósł w dniu 23 października 1972 r. list na ładnym pergaminie.
Panie Mulciber,

powiedzcie mi, proszę, czy na ziemiach przyległych do Waszej nieruchomości w Cork zachował się kromlech? Szukam miejsca godnego jesiennego obrzędu.

Z wyrazami szacunku,
Lydia Black



RE: Gołębica Émile'a - Laurence Lestrange - 27.09.2026

List został dostarczony w godzinach południowych, przez Sowę z Ministerstwa Magii.

Londyn 29 października 1972r.

Szanowny Pan Émile Mulciber,

Piszę do Pana w sprawie zgłoszonej chęci udziału w prowadzeniu namiotu uzdrowicielskiego w Dolinie Godryka, podczas wydarzenia sabatu Samhain, dnia 31 października.


Zaoferował Pan chęć poprowadzenia szkoleń z pierwszej pomocy, na co wyrażam zgodę. Do pomocy przydzielam Panu Zelenę Brekker – stażystkę Kliniki Magicznych Chorób i Urazów.


Podczas wydarzenia, proszę zachować dużą czujność i ostrożność. Dolina Godryka nie jest w ostatnich miesiącach uznawana za bezpieczne miejsce, zważając na jej graniczenie z Knieją Godryka, objętą ścisłą ochroną przez Departament Przestrzegania Prawa.


Gdyby coś się wydarzyło, osobiście będę na miejscu.



Z poważaniem,
Laurence Lestrange
Zastępca Szefa Departamentu
Magicznych Wypadków i Katastrof